<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984</id><updated>2012-02-27T19:50:04.292+01:00</updated><category term='pół żartem'/><category term='wynurzenia'/><category term='w sieci'/><category term='refleksje'/><category term='på dansk'/><category term='globus'/><category term='po łódzku'/><category term='prawo'/><category term='ciotka kulturalna'/><category term='na dobry tydzień'/><category term='LGBT'/><category term='po polsku'/><category term='kruchta'/><category term='politbiuro'/><category term='po europejsku'/><category term='motyw ucieczki'/><title type='text'>tyłem do przodu czyli wspak</title><subtitle type='html'>Dom publiczny, dom prywatny.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>224</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6823238520886026935</id><published>2012-02-27T10:45:00.000+01:00</published><updated>2012-02-27T10:46:07.681+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Izba Odpoczynku</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poseł Kłopotek znany jest z tego, że jego nazwisko doskonale oddaje rolę, jaką pełni w PSL. Często powoduje różne małe kłopotki, dla niektórych szefów ludowców jest kłopotkiem stałym, a sam również - jak się wydaje - we własnych Kłopotkowych kłopotkach nie próżnuje. Teraz &lt;a href="http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120220/BYDGOSZCZ01/713963166" target="_blank"&gt;zamierza wycofać się z polityki&lt;/a&gt;, ponieważ Sejm nie jest już przyjaznym miejscem do pracy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z jednym tylko poseł Eugeniusz Kłopotek być może nie ma kłopotu. Jako dyrektor Zakładu Doświadczalnego w Kołudzie Wiejskiej - ma szansę na odnalezienie się w życiu po opuszczeniu Wiejskiej. Widocznie na czymś się zna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A iluż to przedstawicieli narodu nie ma nawet tego komfortu? Najbardziej medialnym przykładem ostatnich lat - &lt;b&gt;Andrzej Lepper&lt;/b&gt;. Zwykły rolnik, który po latach handryczenia się o wszystko, wszedł na salony, został wicepremierem, dostał samochód służbowy, świtę i władzę. Jak można dziwić się jego marnemu końcowi, gdy spróbować spojrzeć na sprawy z jego perspektywy? Równie szybko wszedł na Olimp, jak gwałtownie z niego spadł. Czy może być coś gorszego niż upadek z takiej wysokości?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To chyba Ryszard Kalisz wyznał ostatnio, że &lt;i&gt;"istnieje życie po polityce"&lt;/i&gt;? Jako adwokat mógł sobie przecież na to pozwolić, choć nie jestem pewien, czy sam w te słowa mocno wierzył.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale taki &lt;b&gt;Jarosław Kaczyński &lt;/b&gt;- podobno doktor prawa (w co, słuchając jego wypowiedzi, trudno na serio wierzyć)... Co taki Jarosław Kaczyński miałby począć, gdyby przyszło mu rozstać się z Wiejską? Czy poza politykowaniem coś właściwie umie? Senator I kadencji, poseł na Sejm I, III, IV, V, VI i VII kadencji? Zna on w ogóle jakieś życie poza tym gmachem?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No bo co - u Lisickiego miałby felietony pisać? Albo prasówkę Karnowskim robić? Staniszkis kawę nosić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tusk, historyk, gdzieś się tam załapie. Unia go lubi, NATO pewnie też, w jednej takiej Brukseli znajdzie się dość miłych posad dla wszystkich członków Rady Ministrów. W ostateczności zostałby jakiś think-tank albo &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_Bank_Odbudowy_i_Rozwoju" target="_blank"&gt;EBRD&lt;/a&gt;, który nie takich już przechowywał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale taki historyk za przeproszeniem &lt;b&gt;Macierewicz&lt;/b&gt;? Do harcerstwa ma wrócić? Po szalonych latach toruńskokatolickiego celebryctwa (słowa &lt;i&gt;szalonych &lt;/i&gt;nie pojawia się przypadkiem) - miałby w liceum uczyć? Do końca życia snuć te swoje wątki na wiadomej antenie? Bo kto inny by go chciał?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A &lt;b&gt;Anna Sobecka&lt;/b&gt; - nauczycielka? Do szkoły wrócić?&lt;br /&gt;A &lt;b&gt;Marek Sawicki&lt;/b&gt;? Od 1990 roku na urzędach - najpierw wójt, radny gminy, potem podsekretarz stanu, a potem już wiadomo. I co? Na rolę miałby wrócić, gdyby karta się odwróciła? Gdyby jeszcze chociaż jakiś znajomy mógł mu zaoferować ciepłą posadkę w którejś z kontrolowanych przez Peesel agencji, no to jeszcze - da się wyżyć. Ale na znajomych polegać? A jak się znarowią i nie zaoferują?&lt;br /&gt;A &lt;b&gt;Iwona Śledzińska-Katarasińska&lt;/b&gt;? Posłanka od 1991 roku? Do "Dziennika Łódzkiego" wrócić? A jak nie zechcą? Bo i przecież jasne, że nie będą chcieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Oni wszyscy walczą przez cały czas nie tylko o pozostanie w polityce, ale po prostu - o pozostanie przy życiu.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Po ludzku trzeba to zrozumieć. Kaczyński, Macierewicz, Sobecka, Sawicki, Śledzińska - i wielu innych. Gdyby któremukolwiek z nich powinęła się noga, miałby być może duży kłopot z utrzymaniem się na powierzchni. Pensja posła nie jest znowu &lt;i&gt;tak wysoka&lt;/i&gt;, nie dajmy się zwariować, ale stała, połączona z honorami, utrzymaniem biur i przejazdów. Żeby "poza polityką było jakieś życie" trzeba jeszcze mieć jakiś kontakt z tym życiem poza parlamentem. A jaki kontakt można z nim mieć, jeśli - jak taka Śledzińska - 21 ostatnich lat spędziło się na Wiejskiej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest tylko jedno wyjście z tego impasu. Należy utworzyć Izbę Odpoczynku - i to jest mój postulat. Mógłby się tam przenieść każdy czynny poseł i senator. Przewidzieć można początkowo, powiedzmy, 460 miejsc. Członek Izby dostawałby dożywotnio dietę poselską, a my jako podatnicy zwracalibyśmy mu za benzynę i asystenta. Niech Izba opiniuje, uchwala dezyderaty, bada katastrofę smoleńską, wsio rawno. Byleby nie miała żadnej realnej władzy. Nawet może niech TVP transmituje obrady w każdy pierwszy piątek miesiąca.&lt;br /&gt;Tylko jedno jedyne obostrzenie: każdy członek IO, który chciałby wrócić do polityki, którego twarz rozpoznano by na jakiejś demonstracji choćby w migawce telewizyjnej - musiałby oddać wszystkie pieniądze, które do tamtej chwili łożyli na niego podatnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I gdyby taka przechowalnia istniała, jestem pewien, że od razu by nam się Wiejska przewietrzyła. Kaczyński nie pieprzyłby o przystojnych kandydatach na następców (że w PiSie siłą rzeczy ich obecność jest mało prawdopodobna udowadnia I prawo Carlina: &lt;i&gt;"Most people who are against abortion, are people you wouldn't wanna fuck in the first place"&lt;/i&gt;), Sobecka by sobie dalej propagowała, Macierewicz by się zatracał, a Sawicki hodował, czy co on tam w swoim gospodarstwie robi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znalazłem już nawet dla Izby Odpoczynku &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,11224438,Ogromny_kopiec_z_Aleja_Chwaly_powstanie_w_Warszawie_.html" target="_blank"&gt;odpowiednią siedzibę&lt;/a&gt;:&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Od ulicy Chełmżyńskiej do kopca prowadzić ma Aleja Chwały. Stojące po jej bokach głazy upamiętnią historię Polski od potopu szwedzkiego do katastrofy smoleńskiej. Na końcu alei planowany jest okrągły plac apelowy z podziemnym parkingiem dla pół tysiąca aut, a zaraz za nim - 50-metrowy kurhan (o 16 m wyższy od krakowskiego kopca Kościuszki).&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt; - Tutaj stykają się cztery płyty tektoniczne: germańska, szwedzka, rosyjska i austro-huculska. Kopiec wypiętrza się jak lawa. Jest tortem pojednania ponad podziałami - stwierdził projektant założenia arch. Józef Heliński. Dopuścił też istnienie piątej płyty tektonicznej: polsko-polskiej, łączącej skłócony naród.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co prawda, Tort Pojednania nie przewiduje sali obrad, ale mogą sobie chyba debatować na tym parkingu pod placem apelowym? Puste przestrzenie łatwo zaadaptować.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6823238520886026935?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6823238520886026935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/izba-odpoczynku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6823238520886026935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6823238520886026935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/izba-odpoczynku.html' title='Izba Odpoczynku'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2184712652010217070</id><published>2012-02-22T23:50:00.001+01:00</published><updated>2012-02-24T09:54:49.566+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Światłocienie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oficjalnych danych nikt nie podaje, ale liczba apostatów rośnie. W żadnym wypadku nie powinno to dziwić - niektórzy "odstępcy" często nie porzucają nawet wiary jako takiej, ale sam Kościół kat. Kościół, który &lt;a href="http://www.wwwwww.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,9056,abp-michalik-kosciol-jest-dzis-planowo-atakowany.html" target="_blank"&gt;pieprzy ustami Michalika&lt;/a&gt; takie niebezpieczne androny, jakie pieprzy (Michalik to nie jakiś tam pierwszy lepszy klecha, to przewodniczący Konferencji Episkopatu, o czym warto w tym kontekście pamiętać).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja, bidny Eliasz, którego wypocin nie odczytują we wszystkich diecezjach archidiecezji przemyskiej, ośmielam się jednak nieśmiało zwrócić uwagę, że problemu apostazji nie byłoby w ogóle - albo byłby on całkiem marginalny - gdyby nie chrzczenie dzieci. Ja wiem oczywiście, że dla Kościoła kat. to jest świętość, dogmat i sprawa zupełnie nie do ruszenia, uświęcona tradycją, i czym tam jeszcze. Fakt pozostaje jednak faktem. W szeregi Kościoła rekrutuje się dzieci - zupełnie nieświadome swojej sytuacji. Polewa wodą, wypowiada magiczne formuły, przeprowadza cały ten ceremoniał. Dorośli przysięgają. Dziecko nie przysięga, bo przysięgi wymagać odeń jednak nie można. Dziecko biernie poddaje się ablucjom i daje się wpisać do ksiąg parafialnych, gdzie pozostanie już po wieki wieków, bo żadna siła nie zmusi urzędników pana Boga do usunięcia danych osobowych ze spisów dusz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W ramach moich odbywanych od czasu do czasu zwiadów w krainie po drugiej stronie lustra, tj. na Frondzie, natknąłem się na wyjaśnienia ojca Jacka Salija: &lt;a href="http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/dlaczego_chrzcimy_niemowleta,_czyli_wiara_przed_sakramentem_19199" target="_blank"&gt;"Dlaczego chrzcimy niemowlęta, czyli wiara przed sakramentem"&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Wiara jest wcześniejsza niż sakramenty i sakramentów nie wolno udzielać tam, gdzie nie ma wiary. Dlatego małe dzieci wolno nam chrzcić tylko wówczas, kiedy żyją one wśród ludzi wierzących i jest nadzieja, że będą wychowywane w atmosferze tej wiary, w której chrzest jest udzielany.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wiara jest wcześniejsza niż sakramenty...&lt;/b&gt; Rozumiem, że również wcześniejsza niż świadomość. Półroczne, roczne czy dwuletnie dziecko już wierzy w Boga (w katolickiej nowomowie brzmi to zapewne: &lt;i&gt;jest zanurzone w wierze&lt;/i&gt;), tyle że jeszcze o tym nie wie. To pierwszy wniosek z powyższego. Drugi - wiarę za nieświadome dziecko, którego główną troską jest jedzenie i robienie kupy, uprawiają zastępczo rodzice. Wiara jest zatem nie dość, że niezależna od świadomości, oddzielona od psychicznego przeżycia wierzącego, to jeszcze w jakiś - nie wątpię, doskonały - sposób możliwa do uprawiania w zastępstwie przez inne osoby.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Albo może: wiara jest niezależna od świadomości, wiara po prostu istnieje jako obiektywny fakt, zaś wierzący (subiektywnie czy też &lt;i&gt;obiektywnie&lt;/i&gt;) rodzice mają za zadanie pielęgnować tę wiarę w wychowaniu swojego dziecka. To drugie brzmi bardziej po katolicku, przy okazji trochę (trochę!) bardziej rozsądnie, przyjmijmy więc litościwie, że o to właśnie autorowi chodzi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I dalej Salij:&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Argument, który często wówczas pada – „teraz dziecko ochrzcijmy, a kiedy dorośnie, samo sobie wybierze” – z punktu widzenia człowieka niewierzącego logiczny i zrozumiały, w perspektywie wiary jest nie do przyjęcia, gdyż wiara zostaje w nim zdegradowana wyłącznie do poziomu światopoglądu. A światopogląd można po prostu wybrać albo odrzucić. Tymczasem wiara jest czymś więcej niż światopoglądem – jest wchodzeniem w relację z Chrystusem, który żyje, kocha nas i zbawia.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No, właśnie! &lt;b&gt;Wiara jest czymś więcej niż światopoglądem!&lt;/b&gt; Wiary nie można odrzucić. Jeśli przyjąłeś chrzest (&lt;i&gt;przyjęto za ciebie chrzest&lt;/i&gt;), nie tylko do końca życia pozostaniesz katolikiem, nawet mimo apostazji - &lt;b&gt;Ty nadal wierzysz&lt;/b&gt;, co najwyżej możesz po prostu sam o tym nie wiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiara, oczywiście, staje się tu &lt;b&gt;absurdem&lt;/b&gt;. Do wiary w ogóle bowiem nie potrzeba &lt;i&gt;wiary&lt;/i&gt;. Ta wiara odbywa się jakoś bez nas, możemy przez całe życie być zatwardziałymi ateistami, ale mimo to: wierzymy. Ba, możemy wychować się w Timbuktu, być zupełnie bierni, nie wiedzieć zbyt dokładnie, jak wygląda kościół, kto to ksiądz i co to koloratka, nigdy nie zadać sobie pytania o istnienie Boga - a mimo to tacy jak Salij będą uważali, że wierzymy. Bo wiara jest niezależna od (nie)wierzącego, jest czymś więcej niż światopoglądem, jest najwyraźniej po prostu - piętnem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Salij zresztą jest chyba przedstawicielem liberalnego skrzydła. On dostrzega, że niewierzący istnieją (choć tylko pośród nieochrzczonych, skoro każdy ochrzczony jest z urzędu wierzący, jak już ustaliliśmy):&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Staram się jednocześnie wyjaśnić &lt;/i&gt;[rodzicom niewierzącym, którzy chcą chrztu dziecka]&lt;i&gt;, że gdyby ochrzcili dziecko, a pracy nad własną drogą do wiary nie podjęli, mogą za kilkanaście lat usłyszeć pretensję z jego ust, że uczynili je chrześcijaninem bez jego świadomego wyboru.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I znów coś trochę niejasno, bo to, co wyżej było wiarą, teraz staje się wyłącznie do tej wiary "wezwaniem". Podobnie nagle wypływa kwestia "świadomego wyboru" jako jakiejś pozytywnej wartości, co we wcześniejszych słowach było jaskrawo przecież nieobecne, ale... Mniejsza z tym. Nauczyłem się już dawno, by nie ufać zwodniczej logice katolickich publikacji. Pytam jednak, bo mnie to nurtuje - a &lt;b&gt;co z tymi wierzącymi rodzicami, którzy chrzczą nieświadome dziecko, i również mogą usłyszeć takie pretensje w perspektywie kilkunastu lat&lt;/b&gt;&lt;b&gt;?&lt;/b&gt; Czy to może po prostu wpisane w zawód katolika, ma to w umowie - nieść swój krzyż?&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Przypominam sobie "Doktora Faustusa".&lt;/b&gt; Mann opisuje w nim (fikcyjne) wykłady na wydziale teologicznym uniwersytetu w Halle. Jeden z wykładowców specjalizował się w zawłaszczaniu dla teologii pojęć w ten sposób, który wydał się narratorowi obrzydliwy. Oto brał np. humanitaryzm - i dowodził, że Święta Inkwizycja była nim przepełniona. Przykładem spalenie na stosie kobiety, zanim upłynął termin określony w podpisanym przez nią w cyrografie. W tym terminie miał ją na wieczność posiąść Szatan. Na szczęście łaskawy Bóg pozwolił kobiecie tej wpaść wcześniej w objęcia inkwizytorów, Inkwizycja zaś &lt;i&gt;dowiodła swego humanitaryzmu&lt;/i&gt;, poprzez stos umożliwiając jej umknięcie skutkom diabelskiego paktu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jacek Salij - i wszyscy inni z tamtej strony lustra - robią co dzień to samo, choć na różną skalę. Jeśli za punkt odniesienia ma się religię, czerpiącą z czego innego niż rozum, można dokonywać najprzeróżniejszych sztuczek. Jak wykładowca z "Faustusa", przechwycić dla wiary można wszystko. I tak Salij zawłaszcza np. troskę, sugerując, że rodzice powinni ochrzcić dziecko &lt;i&gt;dla jego dobra (gdy &lt;/i&gt;"celem jest szczęście wieczne").&lt;br /&gt;Tymczasem, nawoływanie do chrztu małych dzieci i uzasadnianie tej praktyki - to przecież tak naprawdę wyrafinowane okrucieństwo dokonywane bez wyraźnej przyczyny. W tym przynajmniej sensie, że&lt;b&gt; &lt;/b&gt;tak jak wiarę uwalnia z psychicznego przeżycia, czyniąc ją nieokreślonym i nieuchronnym faktem, tak człowieka - uprzedmiotawia, odbierając mu możność decydowania w sprawie tak, zdawałoby się, prywatnej i intymnej jak wiara.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;To taka zabawa ze światłocieniem.&lt;/b&gt; Można wziąć w rękę dowolne pojęcie (humanitaryzm, humanizm, etyka, liberalizm, wolność, miłość) - każde, a przede wszystkim właśnie to, które tradycyjnie do języka kościoła nie przynależy - i umiejętnie je oświetlając z pozycji religii, rzucać dowolne cienie na ścianę. W ten sposób zwykła dłoń może stać się wilkiem. W ten sam sposób wolność może stać się swoim przeciwieństwem, humanitaryzm będzie można udowadniać paląc na stosach, a także - jak widać - umożliwić wiarę bez wiary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszę o tym też dlatego, że - oczywiście - jestem jednym z tych, którzy zostali w ten sposób skrzywdzeni. Chrztem, o który nikogo nie prosiłem, przynależnością do Kościoła, której się zrzekłem, ale totalitarna w swych praktykach organizacja nie chce mi oddać przynajmniej tyle sprawiedliwości, by umożliwić całkowity wypis z jej szeregów.&lt;br /&gt;(I to chrztu dokonanego mimo że w mojej rodzinie zapewne nigdy nie było warunków, bym wychowywał się w katolickim duchu - nie ta historia, nie ta wrażliwość nie ta krew w moich żyłach.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przy okazji czytam, że Palikota popierają &lt;a href="http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/protesty_przeciwko_acta_nie_dla_katolikow_18653" target="_blank"&gt;"młodzi, piękni, wyzuci z wszelkiej moralności"&lt;/a&gt;. To oczywisty komplement, ale te umizgi na nic się zdadzą. Jestem jednym z tych, którym Kościół nie pozwala na wolność wyboru - a więc również jednym z tych, którzy będą go krytykowali wytrwale i tak długo, jak będą trwali w tym przymusowym a niekomfortowym związku bez miłości.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MqUkjNxrrvI/T0dQSiNG94I/AAAAAAAAAzE/y2XBugSXgYM/s1600/3682.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-MqUkjNxrrvI/T0dQSiNG94I/AAAAAAAAAzE/y2XBugSXgYM/s1600/3682.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2184712652010217070?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2184712652010217070/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/swiatocienie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2184712652010217070'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2184712652010217070'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/swiatocienie.html' title='Światłocienie'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-MqUkjNxrrvI/T0dQSiNG94I/AAAAAAAAAzE/y2XBugSXgYM/s72-c/3682.gif' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2297862695640782395</id><published>2012-02-18T14:52:00.000+01:00</published><updated>2012-02-18T14:52:29.709+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Okoliczności obojętne</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Są takie dni, kiedy świat mnie nie interesuje. Ani spadki notowań, ani wzrosty; ani Tusk, ani Cymański; ani Palikot z jointem, ani refundacje. W takie dni nawet projekty ustaw o związkach partnerskich nie zajmują mnie zanadto. Mówię sobie - to wszystko daleko, gdzieś na zewnątrz, za oknem. Jeśli zostaniesz tu, gdzie jesteś, z kubkiem mięty i pod kocem, rzeczywistość cię nie porwie. I przecież mam rację.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Takie dni najlepiej spędzić na czytaniu. Różne rzeczy wpadają mi w ręce. Dziś akurat leniwie przekładam strony jedynego znanego mi podręcznika akademickiego, do którego warto wracać dla samego języka. Bo "Kurs logiki dla prawników" Tadeusza Kotarbińskiego napisany jest przepięknie! "Kurs" obecnie nie jest już chyba w powszechnym użytku akademickim - teraz studentom sugeruje się głównie "Logikę praktyczną" Ziembińskiego, od czasu do czasu też "Zarys logiki dla prawników" Gregorowicza. Tym bardziej warto przypominać właśnie "Kurs" - dziełko naprawdę niezwykłe.&lt;br /&gt;Kotarbiński opowiada o rodzajach definicji, o zdaniach logicznych, o sylogizmach, rozumowaniu dedukcyjnym - i wszystko to robi z wielką gracją i lekkością. Chce się czytać dalej, a niektóre zdania wręcz można sobie dla przyjemności bezgłośnie wypowiadać. Sprawny język "Kursu..." doceniany był jeszcze za życia Autora. Z biegiem lat styl Kotarbińskiego - szczególnie słownictwo i niektóre konstrukcje gramatyczne - zaczął nieco trącić myszką. Język staroświecki, ale też w dobrym znaczeniu tego słowa. Jak starszy pan w niemodnej już marynarce i z zabawnym kapelusikiem - wzrusza i pewnie wzbudza sentyment, ale nie wesołość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;[przykłady stosunku przyczynowego]&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Oto ziarnko pyłku padło na słupek kwiecia rośliny tego samego gatunku. Po pewnym czasie powstał z tego owoc. Oto prąd rzeki wezbranej szarpnął belką mostu i wyrwaną poniósł hen, aż wreszcie znalazła się ona w odległej miejscowości, wyrzucona na brzeg. Oto wulkan wyrzucił głaz, który spadając rozkruszył kawał muru, odgradzającego winnicę na stokach. W każdym z tych przypadków mieliśmy jakieś zdarzenie wcześniejsze - przyczynę (zetknięcie się pyłku ze słupkiem, szarpnięcie belki przez masę wody, napór gazów podziemnych na głaz) oraz jakieś zdarzenie późniejsze - skutek (powstanie owocu, wylądowanie belki na dalekim wybrzeżu, rozpad muru). Pierwsze z tych zdarzeń - to jakiś nacisk, słabiutki w pierwszym wypadku, ale bądź co bądź nacisk. Drugie - to jakaś zmiana w obiekcie naciśniętym, jak w pierwszym i drugim przypadku, lub w obiektach innych, jak w trzecim (...)&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;[okoliczności istotne i nieistotne w stosunku przyczynowym]&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;To że w chwili wyrwania belki przez prąd rozlegał się nad rzeką krzyk rybitwy, nie miało nic do rzeczy w sprawie dalszych losów belki wyrwanej. To natomiast, że wody pędziły w określonym kierunku, lub to, że tuż obok droga dla nurtu od tego miejsca była wolna - oto przykłady okoliczności istotnych, czyli nieobojętnych. Gdyby nie było wtedy którejś z okoliczności obojętnych, wszystko w dziedzinie rozważanej sprawy byłoby się potoczyło tak, jak się właśnie potoczyło, lecz gdyby brakło którejś z okoliczności istotnych, wówczas inny by był tok zdarzeń w omawianej sprawie.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Kotarbiński T.: "Kurs logiki dla prawników", Warszawa 1974, s. 168-169&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2297862695640782395?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2297862695640782395/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/okolicznosci-obojetne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2297862695640782395'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2297862695640782395'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/okolicznosci-obojetne.html' title='Okoliczności obojętne'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-1630566419831524142</id><published>2012-02-15T13:28:00.000+01:00</published><updated>2012-02-21T13:13:15.245+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Wprost naokoło</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mój uraz do "Wprostu" żywy jest już od dawien dawna. Kiedyś, jeszcze w czasach, gdy "W" stanowił organ prasowy PiSu i przystawek (później okazało się, że przystawkom, jako i Jarosław K., nie dochował wierności) - trafił w moje ręce któryś numer i kartkując go, trafiłem na felieton Mazurka i Zalewskiego. Nie pamiętam już, co zawierał - było to tak dawno, że czuję się usprawiedliwiony - ale z jakiegoś powodu uznałem, że jest obrzydliwy. Wiedziony złą ciekawością kartkowałem dalej i, zanim dobrnąłem do końca, zdążyłem się spocić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Redaktorem naczelnym w tych czasach był zapewne Janecki lub Gabryel. Potem przyszedł czas Tomasza Lisa i - choć kilkukrotnie ten nowy, niespisowiały już "Wprost", wpadał mi w ręce - nadal jakoś straszyły mnie te demony Mazurków i Zalewskich. Przekonać się nie przekonałem, i już się zapewne nie przekonam. Jestem stały w uczuciach. Wybieram "Politykę".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj jednak, skoro nowej "Polityki" jeszcze w kiosku nie było, padło właśnie na "W". Tym bardziej, że chciałem zobaczyć, jak też wygląda pierwszy numer po tąpnięciu w gabinecie rednacza. Oczywiście, najbardziej interesował mnie wstępniak nowego patriarchy redakcji Michała Kobosko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7cLNlZXQthY/TzujvZqEFGI/AAAAAAAAAy8/hsLn6fRTvyI/s1600/michalkobosko.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-7cLNlZXQthY/TzujvZqEFGI/AAAAAAAAAy8/hsLn6fRTvyI/s1600/michalkobosko.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Michał Kobosko, czyli nowy Lis&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kobosko pisze: "Wyobraźmy sobie kraj idealny". I w zajmującej sporą część wstępniaka litanii wymienia cechy takiego (k)raju: - Premier przeprowadza konsultacje ze wszystkimi i merytorycznie, - Sądy działają sprawnie i sprawiedliwie, - Szkoły nie każą zakuwać faktów ani dat, - Prokuratura wydając nakaz aresztowania dysponuje żelaznymi dowodami, itd. To jednak nie koniec. Michał Kobosko nie ustaje w marzeniu:&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Mniejszości dysponują wszelkimi należnymi im prawami - ale nie narzucają swojego stylu życia większości.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Myślę, że wiem, o jaką mniejszość nowemu rednaczowi "Wprostu" chodzi. Sądzę, że nie o prawosławnych, apostatów, cukrzyków, ani bezdzietnych. Może być tak, że jestem przewrażliwiony, ale - czy naprawdę w swoim przypuszczeniu jestem niesprawiedliwy? I jeśli mam rację, to chciałbym, żeby ktoś wreszcie wytłumaczył, o co chodzi z tym narzucaniem swojego stylu życia, bo zupełnie tego nie rozumiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli nowy Lis miał na myśli homo - a zapewne miał - to czy mnie, i milionom takich jak ja, udałoby się wymusić na Kobosku porzucenie żony dla mężczyzny? Czy Kobosko poddałby się takiemu dyktatowi mniejszości? Czy jeśli trzymam swojego faceta za rękę w kawiarni, w której akurat swój "Wprost" krytycznym okiem rednacza przegląda Kobosko, ingeruję w sferę prywatności pana redaktora? Czy już narzucam swój styl życia? A jeśli tegoż faceta w kawiarni całuję? Czy narażam pana Kobosko na zmianę stylu życia? Czy pan Kobosko odczuje wtedy potrzebę przewartościowania swoich priorytetów? A jeśli zawrę związek partnerski? A homomałżeństwo? Czy zdewaluuję dotychczasowy styl życia pana redaktora?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A czy jeśli, powiedzmy, chodziło Koboskowi o feministki, to czy "narzucaniem stylu życia"są parytety na listach wyborczych? A felietony we "Wproście" pisane przez profesor Środę? Czy one już narzucają, czy tylko przedstawiają punkt widzenia? Co się redaktorowi Kobosko tak ostatnio narzuciło w stylu życia, że włączył to do swojej litanii w inauguracyjnym wstępniaku? Chciałbym wiedzieć także dlatego, że wstępniaki te ukazują się pod tytułem "Mówiąc wprost". Więc wytłumaczmy sobie to wprost, a nie naokoło.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli o mnie chodzi, to mam wrażenie, że swój "styl życia" wszystkim bez wyjątku narzuca przede wszystkim większość. Kościół kat. przez lata robił wszystko co tylko w jego mocy, by uczniowie niezależnie od wyznania lub jego braku mieli w programie lekcje religii. Reprezentujący większość Kościół kat. przez lata robił wszystko, by podatnicy składali się na wszelkie jego mniej lub bardziej uzasadnione aberracje, jak Świątynia Opatrzności Bożej. I to Kościół kat. nie pozwala wyjść ze swoich szeregów (!), czego najlepszym - bo świeżym przykładem - &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/title,Spor-apostatow-z-Kosciolem-zaostrza-sie,wid,14159198,wiadomosc.html?ticaid=1dece&amp;amp;_ticrsn=5" target="_blank"&gt;przegrana batalia sądowa Dawida Sznajdera&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kto tu kogo, panie redaktorze?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-1630566419831524142?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/1630566419831524142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/wprost-naokoo.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1630566419831524142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1630566419831524142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/wprost-naokoo.html' title='Wprost naokoło'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-7cLNlZXQthY/TzujvZqEFGI/AAAAAAAAAy8/hsLn6fRTvyI/s72-c/michalkobosko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6534633436433968596</id><published>2012-02-13T13:30:00.000+01:00</published><updated>2012-02-13T13:55:35.818+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Pieta</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-smcLIKv_5dI/TzUVPC_FOqI/AAAAAAAAAyk/ea5ApUHpR_I/s1600/Self+Portrait+Pieta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-smcLIKv_5dI/TzUVPC_FOqI/AAAAAAAAAyk/ea5ApUHpR_I/s1600/Self+Portrait+Pieta.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Cesar Santos, "Self Portrait as Pieta"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Santosie pisze &lt;a href="http://strasznasztuka.blox.pl/2012/02/Obrazowy-remiks-Cesara-Santosa.html" target="_blank"&gt;Iza Kowalczyk&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6534633436433968596?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6534633436433968596/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/pieta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6534633436433968596'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6534633436433968596'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/pieta.html' title='Pieta'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-smcLIKv_5dI/TzUVPC_FOqI/AAAAAAAAAyk/ea5ApUHpR_I/s72-c/Self+Portrait+Pieta.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-7550353879072266256</id><published>2012-02-11T21:07:00.001+01:00</published><updated>2012-02-11T21:07:46.355+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Róża jest różą</title><content type='html'>&lt;i&gt;Róża jest różą, jest różą, jest różą.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;- &lt;b&gt;Gertrude Stein&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jeżeli język nie jest poprawny, &lt;br /&gt;To, co powiedziano, nie jest tym, co zamierzano powiedzieć.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jeżeli to, co powiedziano, nie jest tym, co zamierzano powiedzieć,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nie będzie zrobione to, co ma być zrobione.&lt;br /&gt;A wtedy moralność i wszystkie sztuki ulegną zepsuciu&lt;br /&gt;I sprawiedliwość zejdzie na manowce&lt;br /&gt;I wszyscy popadną w stan bezładnego pomieszania.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;- &lt;b&gt;Konfucjusz&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powyższe słowa przypisywane są albo Konfucjuszowi, albo Sokratesowi. Wszystko jedno. Obaj mają ten przywilej, że - w przeciwieństwie do nas - nie żyją, więc kwestia autorstwa pozostaje bez pierwszorzędnego znaczenia.&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-raM9r3gIOBs/TzbKVLPwGMI/AAAAAAAAAyw/uX-kvhpPyRw/s1600/jaroslaw_kaczynski.jpeg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-raM9r3gIOBs/TzbKVLPwGMI/AAAAAAAAAyw/uX-kvhpPyRw/s320/jaroslaw_kaczynski.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Dla mnie większe praktyczne znaczenie ma niestety choćby to, że największa partia opozycyjna w stanie bezładnego pomieszania trwa już od dawna: na manowce zeszła nie tylko Sprawiedliwość, ale i Prawo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli Jarosław Polskęzbaw mówi, że &lt;b&gt;żałuje, że policja nie przejęła metod SB&lt;/b&gt; (gdyby ktoś jeszcze nie słyszał, choć to już sprzed kilku dni - to choćby &lt;a href="http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/534301,Kaczynski-o-policji-SB-byla-skuteczniejsza" target="_blank"&gt;tu&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://dzikikraj.interia.pl/mowatrawa/news-kaczynski-chwali-sb-szkoda-ze-policja-nie-przejela-ich,nId,433273" target="_blank"&gt;tu&lt;/a&gt;), to nie jest to tylko lapsus. Polityka w wykonaniu PiSu to już od bardzo dawna od dawna polega wyłącznie na tego rodzaju &lt;b&gt;grach językowych&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tutaj mamy do czynienia z dwoma różnymi: &lt;b&gt;jedna&lt;/b&gt; polega na tym, by komentując dowolne wydarzenie społeczne przywalić Tuskowi. Gra nie jest tak trudna, zasady można przyswoić sobie bez większego problemu. Zdrożał cukier? To dlatego, że Tusk z Rostowskim nie obniżyli akcyzy na paliwo, którym ten cukier dowożony jest do sklepu. Zdrożała benzyna? To także dlatego, że Tusk z Rostowskim nie obniżyli akcyzy. Policja nie wykryła od razu, co stało się z zaginioną dziewczynką? Dowodzi to patologii całego układu służb mundurowych, któremu patronuje Tusk. Straż pożarna nie dojechała na czas? To wina niedofinansowania z winy decyzji rządu Tuska. Źle zdiagnozowano faceta w szpitalu na Ursynowie? Wiadomo: wynik skandalicznych przekształceń w służbie zdrowia. I że z winy rządu Tuska - trzeba dodać i podkreślić. Zasady gry są precyzyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Druga gra&lt;/b&gt; jest odrobinę bardziej wyrafinowana. Gdy tylko nadarza się okazja, należy udowadniać, że Polska tak naprawdę nigdy nie wyszła z okresu PRLu. Starą wierchuszkę PZPR zastąpiły niejasne biznesowo-polityczne układy, które tłamszą naród. W ramach tej gry można na przykład pomawiać całe instytucje państwowe o działanie na rzecz mocodawców dawnego systemu - jak WSI. Albo można publicznie twierdzić, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego są byłymi (a może i obecnymi?) agentami SB - to przecież wtedy rozbłysł przed kamerami były bezwzględny politruk Polskęzbawa Arkadiusz Mularczyk (obecnie Solidarna Polska).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Finezji dowodzi łączenie tych dwóch gier, bez uszczerbku dla zasad żadnej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jak to się robi&lt;/b&gt;, uczy nas właśnie Jarosław Polskęzbaw: policja nie poradziła sobie ze sprawą, co dowodzi głębokiej patologii w systemie (z winy Tuska). PO ulega rozmaitym wpływom i grupom interesu. Oraz lobbystom, co warto powtarzać (ach, jakże plugawe to słowo!).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Prawo musi być twarde i nieustępliwe, a zbrodnia zduszona w zarodku. SB było oczywiście paskudną formacją, zbrodniczą organizacją narosłą wokół aparatu kierownictwa partii komunistycznej. Ale metody stosowała dobre. Polskęzbaw docenia. Gdyby policja te metody przejęła, to matka po nocy na Rakowieckiej przyznałaby się do wszystkiego natychmiast. Okrągły Stół (a więc: Tusk, oczywiście) uniemożliwił niestety budowę nowej Polski. Na podstawie PRLu zbudował państwo liberalne, miękkie - takie, które nie potrafi poprowadzić postępowania nawet w sprawie zaginięcia małej dziewczynki. Polskęzbaw tęskni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Samo SB nie było niczym złym. Źle, że wpływ na SB miało PZPR. Po usunięciu Tuska można będzie wreszcie stworzyć taki system, w którym państwo będzie znów polskie, konserwatywne, katolickie - i twarde, skuteczne, efektywne. Policja będzie korzystała z metod SB, bo to będzie policja wolnej Polski, która nie będzie musiała się przed niczym powstrzymywać z racji szczytnych ideałów, które stoją za Jarosławem Polskęzbawem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A w gruncie rzeczy chodzi już wyłącznie o to, by pograć w te gry językowe, posymulować, że się jest opozycją, wyrzucić z siebie trochę żółci. &lt;b&gt;Wygra, nie wygra - pograć można.&lt;/b&gt; Jego wyborcy i tak nie zrozumieją z tego nic więcej poza tym, że szef się wypowiedział i skarcił.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Róża jest różą, jest różą, jest różą.&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-7550353879072266256?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/7550353879072266256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/roza-jest-roza.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7550353879072266256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7550353879072266256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/roza-jest-roza.html' title='Róża jest różą'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-raM9r3gIOBs/TzbKVLPwGMI/AAAAAAAAAyw/uX-kvhpPyRw/s72-c/jaroslaw_kaczynski.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4726528647950558377</id><published>2012-02-09T05:06:00.001+01:00</published><updated>2012-02-09T06:55:35.274+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='globus'/><title type='text'>Oczywista oczywistość</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://brocku.ca/psychology/people/gordon.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://brocku.ca/psychology/people/gordon.jpg" width="177" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;prof. G. Hodson&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Racjonalista podlinkował do &lt;a href="http://pss.sagepub.com/content/23/2/187.full#T1" target="_blank"&gt;artykułu&lt;/a&gt; opisującego wyniki badań kanadyjskiego psychologa, który po zakrojonych na szeroką skalę analizach ogłosił, że prawicowcy są głupi. No, ujął to inaczej: niski poziom inteligencji skłania do konserwatywnych społecznie ideologii, zaś ideologie te wzmagają u swoich wyznawców uprzedzenia (rasowe czy np. homofobię).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Nie jest to informacja zaskakująca.&lt;/b&gt; Co więcej - wnioski wyciągnięte przez Gordona Hodsona chyba zgadzają się z intuicją. Może oczywiście być tak, że ja łapię wiatr w żagle, a to tylko Hodson dmucha. Ale jednak konserwatyści to są przecież w dużej mierze ludzie, którzy boją się zmiany - i to często dlatego, że jej po prostu nie rozumieją - zaś kseno- i homofobi rekrutują się spośród tych, którzy boją się inności. I boją się jej z tych samych względów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hodson pisze, że na przykład &lt;i&gt;"adopting another person’s perspective requires advanced cognitive processing, abstraction, and interpretation, particularly when the target is an out-group member (and thus «different»)"&lt;/i&gt; - co w kontaktach tego rodzaju premiuje osoby o otwartym na innych (liberalnym społecznie - lewicowym) podejściu. Z perspektywy kontaktów, powiedzmy, w pracy nietrudno przejść do perspektywy szerszej. I to też jest jasne. Konserwatyzm nie wynika z jakiegoś głębokiego namysłu, ale wręcz odwrotnie: polega na obstawaniu przy zastanych standardach i procedurach po to, by zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa wśród niezrozumiałego świata.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powiązania między prawicą a rasizmem czy homofobią - już chyba w ogóle rozjaśniać nie trzeba. To równanie rozwiązuje się samo.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4726528647950558377?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4726528647950558377/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/oczywista-oczywistosc.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4726528647950558377'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4726528647950558377'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/oczywista-oczywistosc.html' title='Oczywista oczywistość'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8481251279086438854</id><published>2012-02-02T23:37:00.001+01:00</published><updated>2012-02-02T23:37:20.443+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po europejsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Nuremberg waits for Wislawa Szymborska</title><content type='html'>Warto przypomnieć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/0PiAtpaAcDY" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8481251279086438854?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8481251279086438854/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/nuremberg-waits-for-wislawa-szymborska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8481251279086438854'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8481251279086438854'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/nuremberg-waits-for-wislawa-szymborska.html' title='Nuremberg waits for Wislawa Szymborska'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/0PiAtpaAcDY/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-50602912210579854</id><published>2012-02-02T00:46:00.001+01:00</published><updated>2012-02-02T01:42:56.265+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Życie bywa czasem znośne</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie żyje Wisława Szymborska. Zupełnie intymnie i krótko: będzie mi jej brak. Szkoda, że niczego już nie napisze. Szkoda, że nie popisze się już swoim sławnym dowcipem. Szkoda, że nigdy już z pewnością nie będę miał okazji zamienić z nią choć słowa. Choć i do tej pory szanse miałem mizerne, zawsze mogłem jeszcze na to liczyć. Byłoby to dla mnie - wyjątkowe, jak i ona była całkowicie wyjątkowa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie będzie to egzaltacja, gdy napiszę, że była moją nauczycielką poezji. Ja w ogóle zafascynowany jestem prozą, nie poezją. A Szymborska - właśnie ona! - cierpliwie uczyła mnie, co dla człowieka może znaczyć liryka. To, co w prozie mogłoby wymagać kilkudziesięciu stron, poeta może zawrzeć w paru strofach - skondensować i podać tak, by wlało się czytelnikowi prosto do duszy, bez zbędnego pośrednictwa. Ona rzeczywiście pisała tak, &lt;i&gt;jak gdyby się myślało&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Notkę gdzieś wcześniej zatytułowałem, jak pamiętam, "Szymborska Orła Białego". Mógłbym właściwie napisać "Moja Szymborska Orła Białego". Ja tę legendę (legendę już za życia), noblistkę, tłumaczoną na kilkadziesiąt języków, naprawdę traktuję jakoś bardzo prywatnie. Kiedy czytałem jej tomik - a &lt;i&gt;Wiersze wybrane&amp;nbsp;&lt;/i&gt;stoją na półce przy komputerze, na wyciągnięcie ręki - to przemawiała do mnie, była prywatna i nieodległa.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Życie bywa czasem znośne" - tak powiedziała Kolendzie-Zaleskiej. To te chwile, kiedy znośne bywa mniej. Zasmuciła i poruszyła mnie ta śmierć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To smutne, że już jej nie ma.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Nagrobek&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Tu leży staroświecka jak przecinek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;autorka paru wierszy. Wieczny odpoczynek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;raczyła dać jej ziemia, pomimo że trup&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;nie należał do żadnej z literackich grup.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ale też nic lepszego nie ma na mogile&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;oprócz tej rymowanki, łopianu i sowy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-50602912210579854?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/50602912210579854/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/zycie-bywa-czasem-znosne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/50602912210579854'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/50602912210579854'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/zycie-bywa-czasem-znosne.html' title='Życie bywa czasem znośne'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-1619020963848819869</id><published>2012-02-01T12:03:00.002+01:00</published><updated>2012-02-02T01:11:37.435+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po europejsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Niezwykle fajnie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mnie się to wszystko oczywiście niezwykle podoba. I demonstracje, i trzęsienie ziemi z udziałem RPO i GIODO, i wyłączenie stron niektórych urzędów państwowych, i maski Fawkesa w Sejmie też (choć sam Fawkes byłby pewnie mocno zdziwiony, jaki użytek robi się z jego wizerunku).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-W04fFmOq5Z8/TykbfEi5fCI/AAAAAAAAAyc/NZ2v6RyBch8/s1600/donald_tusk.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="210" src="http://4.bp.blogspot.com/-W04fFmOq5Z8/TykbfEi5fCI/AAAAAAAAAyc/NZ2v6RyBch8/s320/donald_tusk.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Chciałem powstrzymać się od pisania o ACTA, ale to jednak tak, że tu chodzi o coś więcej niż tylko to, co w Akcie jest, albo czego nie ma. Nietrudno chyba dostrzec, że protestujący bronią &lt;i&gt;swojego &lt;/i&gt;Internetu przed zagrożeniem, które wyczuwają jedynie intuicyjnie. A mimo to trójka studentów z Wrocławia w ciągu, zdaje się, półtora tygodnia zebrała ponad 250 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum i zorganizowała wielotysięczną grupę zbierających dalsze podpisy w całym kraju. W półtora tygodnia! Każdy, kto próbował, wie, że w takim terminie często trudno jest zebrać te kilkanaście podpisów pod petycją do spółdzielni - w sprawie jasnej, niewątpliwej i przecież (przynajmniej teoretycznie) mieszkańcom znacznie bliższej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie lubimy arogancji - tylko i aż tyle. Nie podoba nam się, i słusznie, gdy politycy zachowują się, jakby należeli do osobnej kasty; gdy mówią do kamery tak, jak gdyby mówili do siebie; gdy mówią co innego, a bezczelnie robią co innego; gdy zaskakują obywateli nowymi rozwiązaniami, najwyraźniej mając wrażenie, że tamci to tylko "wyborcy" (a więc że podmiotowość uzyskują tylko raz na cztery lata).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tymczasem tutaj sprawa jest oczywista - rząd Tuska postanowił umowę międzynarodową dopchnąć kolanem. Konsultował się więc wyłącznie z zainteresowanymi wprowadzeniem umowy, pominął zaś potencjalnie krytycznych, w tym niektóre urzędy państwowe, jak np. Generalnego Inspektora Danych Osobowych, i jako rząd sprawujący prezydencję przepchnął umowę przez Radę UE w jej zaskakującej konfiguracji, w trybie eksperckim. Bo umowa &lt;i&gt;nic nie zmienia&lt;/i&gt;, bo o czym tu gadać, bo rząd jest od rządzenia, a społeczeństwo od nie przeszkadzania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Umowę negocjowaną w trybie ekstratajnym, co dodatkowo jeszcze wzmaga uzasadnione podejrzenia o intencje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No to rząd dostał kuksańca w bok.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Parlament Europejski nie zezwoli na ratyfikację - jestem tego pewien. Pewnie nawet polski Sejm ostatecznie się na tę ratyfikację nie zgodzi. Tymczasem jednak trwa festiwal - i demonstracje, i maski na pomnikach, i GIODO bijący w rząd, i gnący się w ukłonach Boni, i zaskoczony premier, i &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/chca-dnia-polskiego-internauty-czyli-nic-egzaltowa,1,5010668,wiadomosc.html" target="_blank"&gt;Ziobro-przyjaciel internautów&lt;/a&gt;, i wniosek o referendum, i &lt;a href="http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,11067684,Ambasador_Slowenii__Podpisalam_ACTA__Nie_bylam_dosc.html" target="_blank"&gt;słoweńska ambasadorka przepraszająca naród za złożenie podpisu&lt;/a&gt;, i szef BBN generał Koziej, który twierdzi, że &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11053842,Dziecinnie_proste_hasla_do_strony_KPRM__Bo_wladza.html" target="_blank"&gt;witryny administracji rządowej tak naprawdę w ogóle nie muszą być chronione&lt;/a&gt;. Jest fajnie, można się napawać.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-1619020963848819869?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/1619020963848819869/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/niezwykle-fajnie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1619020963848819869'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1619020963848819869'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/02/niezwykle-fajnie.html' title='Niezwykle fajnie'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-W04fFmOq5Z8/TykbfEi5fCI/AAAAAAAAAyc/NZ2v6RyBch8/s72-c/donald_tusk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2493918055161057602</id><published>2012-01-29T14:32:00.001+01:00</published><updated>2012-01-29T14:33:26.118+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Chwila wątpliwości</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FRksPyLY3ls/TRFap-ngc1I/AAAAAAAAAk8/DIPKQAFkUro/s1600/rafal_rogalski_pap388.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-FRksPyLY3ls/TRFap-ngc1I/AAAAAAAAAk8/DIPKQAFkUro/s400/rafal_rogalski_pap388.jpeg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-h9oxdG4211M/TyVJtnsU1AI/AAAAAAAAAyU/2Kpw7AruVgA/s1600/girzynski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="309" src="http://4.bp.blogspot.com/-h9oxdG4211M/TyVJtnsU1AI/AAAAAAAAAyU/2Kpw7AruVgA/s400/girzynski.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To jak to było? Rogalski jest wklęsłą wersją Girzyńskiego? Czy Girzyński wypukłą Rogalskiego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam mętlik w głowie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2493918055161057602?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2493918055161057602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/chwila-watpliwosci.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2493918055161057602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2493918055161057602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/chwila-watpliwosci.html' title='Chwila wątpliwości'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FRksPyLY3ls/TRFap-ngc1I/AAAAAAAAAk8/DIPKQAFkUro/s72-c/rafal_rogalski_pap388.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2307976061049710008</id><published>2012-01-23T10:35:00.000+01:00</published><updated>2012-01-23T10:35:00.080+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><title type='text'>Mówią wieki</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rh3NloTUmAc/TxSc6Afm3XI/AAAAAAAAAx8/jQXK8IFknhc/s1600/257179_229952757026936_152868021402077_755672_7329651_o.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-rh3NloTUmAc/TxSc6Afm3XI/AAAAAAAAAx8/jQXK8IFknhc/s640/257179_229952757026936_152868021402077_755672_7329651_o.jpg" width="501" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2307976061049710008?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2307976061049710008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/mowia-wieki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2307976061049710008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2307976061049710008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/mowia-wieki.html' title='Mówią wieki'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-rh3NloTUmAc/TxSc6Afm3XI/AAAAAAAAAx8/jQXK8IFknhc/s72-c/257179_229952757026936_152868021402077_755672_7329651_o.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4392440750040314447</id><published>2012-01-21T03:15:00.001+01:00</published><updated>2012-01-21T03:19:06.366+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po łódzku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Kuźwa. Po łódzku.</title><content type='html'>Rozjuszyłem się. Już mi przeszło, ale... Nie, jednak nie. Rozjuszyłem się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Prezydentka Hanna Zdanowska, łaskawie panująca obecnie w Łodzi, podczas kampanii wyborczej obiecywała kilka rzeczy. Kampania ta nie odbywała się aż tak dawno temu, a ja nie jestem obdarzony aż tak krótką pamięcią, by o nich nie pamiętać. Być może zresztą należę do starej szkoły wyborców: takich, co to uważają, że obietnice wyborcze służą nie do tego, by wygrać, ale aby móc je wypełnić wtedy, gdy już się wygra. To podejście nie tylko w Łodzi nie wydaje się być realizowane w praktyce. Z Łodzią to jednak w ogóle inna inszość.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Transport zbiorowy, głupcze!&lt;/b&gt; Zdanowska obiecywała poprawę jakości transportu zbiorowego. I to nawet nie tak sobie a Muzom, ale po to, by - uwaga - łodzianie chętniej decydowali się na przesiadkę do autobusów i tramwajów. A to z kolei, jak nietrudno zgadnąć, dlatego, że miasto bywa zakorkowane, co nie działa na niczyją korzyść. W tym, wolno mi wspomnieć, miejskiego Zarządu Dróg i Transportu, który jeszcze nigdy w swojej historii nie wymyślił, jak na czas i bez opóźnień łatać łódzki asfalt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza tym, wiadomo, sprawny system zbiorowy to ekologia, przyszłość, itepe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obecna prezydentka Zdanowska, jeszcze jako posłanka Zdanowska, mówiła to nie, o, gdzieś tam. Prezydentka Zdanowska mówiła to kilka metrów ode mnie, przy okazji spotkania z wyborcami. Przyjmowałem to za dobrą monetę. Zgadzam się, że zapewnienie sprawnego transportu zbiorowego to jedno z podstawowych zadań, z jakich powinna wywiązać się każda miejska gmina wobec swoich mieszkańców.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza tym - z mojej strony to również prywata. Z usług ulubionego przewoźnika wszystkich łodzian - Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji - korzystam wyjątkowo często. Wielokrotnie kląłem MPK w żywy kamień, gdy na mrozie oczekiwałem na to pożądane 96. W wyborach na Zdanowską co prawda nie zagłosowałem i tak, ale w drugiej turze biernie trzymałem za nią kciuki - byleby nie premiować w żaden sposób jej kontrkandydata, któremu powierzyłbym może prezesurę zakładów mięsnych czy tam azotowych, ale z pewnością nie prezydenturę sporego miasta w kryzysie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I Zdanowska została prezydentką. Projekt przekonywania łodzian do rezygnacji z samochodów i korzystania z usług komunikacji miejskiej realizowany jest jednak, cóż, dość przekornie. Więcej nawet: na opak. Najpierw znienacka obcięto część połączeń po wakacjach. Potem ograniczono kursowanie autobusów nocnych - w tygodniu zamiast co pół godziny, jeżdżą co godzinę. Teraz na tory na niektórych liniach wracają tramwaje jednowagonowe - co oznacza, jeśli dobrze liczę, powrót do stanu sprzed lat dziesięciu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Łodzianie prawdopodobnie poczuli się przekonywani do transportu zbiorowego niezbyt skutecznie. &lt;a href="http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,10976230,Miasto_tnie_tramwaje_i_liczy_zyski__Straci_pasazer.html" target="_blank"&gt;Jeszcze parę dni temu&lt;/a&gt; rzeczniczka Zarządu Dróg i Transportu Lubiatowska, zajmująca jedno z najbardziej niewdzięcznych stanowisk w tym mieście, wyjaśniała, w jaki sposób miasto dba, by mieszkańcom żyło się lepiej i jeździło dostatniej (czy tam na odwrót, to tutaj bez znaczenia):&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Dbamy o punktualność, zróżnicowanie taboru i atrakcyjną cenę biletu miesięcznego. Przygotowaliśmy też propozycję nowych cen biletów.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem, czy tylko ja mam głęboko w poważaniu zróżnicowanie taboru? Co to w ogóle oznacza? Że w jedną stronę jadę autobusem marki solaris, a wracam mercedesem, w międzyczasie kilka przestanków pokonując tramwajem konstal? Jeśli tak, to niewdzięczny jestem. Nie doceniam. Nic a nic.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Atrakcyjne ceny. &lt;/b&gt;A jeśli o ceny biletów chodzi... "Propozycja nowych cen biletów" to - podniesienie cen, i to znaczne. Nie bardzo rozumiem więc, jak ktokolwiek przy zdrowych zmysłach może sądzić, że wyższa cena przekona łodzian do korzystania z tego punktualnego i zróżnicowanego taboru.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znikają bilety dziesięciominutowe - najkrótszy bilet czasowy będzie na minut 20. Zamiast półgodzinnych: 40-minutowe. Każdy, kto będzie chciał skorzystać z komunikacji, aby zaoszczędzić sobie pokonywania na piechotę dwóch przystanków, będzie musiał kupić bilet na minut 20 - co będzie kosztowało go znacznie drożej. A każdy, kto zechce dojechać do centrum miasta z osiedli-sypialni, będzie musiał z kolei kupić bilet na 40 minut, bo 20 minut mu nie wystarczy. Gmina jest przewidująca. Wysokość opłaty dodatkowej za jazdę na gapę też podnosi. O 100%!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A każda z tych zmian zapadała oczywiście bez konsultacji z łodzianami i bez jakiejkolwiek żenady. &lt;strong&gt;Oszczędności.&lt;/strong&gt; Bo budujemy &lt;a href="http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/nowe-centrum-odzi.html" target="_blank"&gt;Nowe Centrum Łodzi&lt;/a&gt;, bo po co komu komunikacja miejska, skoro wiadomo, że nie ma to jak we własnym samochodzie. A kogo nie stać na samochód, i tak będzie dalej jeździł tym zróżnicowanym taborem - i cierpiał.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zachęty prezydentki Zdanowskiej do przesiadki do komunikacji miejskiej sprawiły na razie tyle, że zrozumiałem, że już stanowczo muszę zebrać się w sobie i pójść wreszcie na ten egzamin z prawa jazdy. Jeśli już mam stać w korkach, to wolę komfortowo siedzieć za kółkiem niż ściskać się w zróżnicowanym taborze z innymi zachęconymi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A potem opuścić to miasto i wracać na tyle rzadko, żeby móc klepać komunały o cudownej architekturze pofabrycznej, drugim Manchesterze i o tym, jak to czuje się tu "atmosferę", a ludzie są wspaniali, i że aż nie chce się wyjeżdżać.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Cr3XvBESDsM/Txhe5Cmvw7I/AAAAAAAAAyM/xqVmjHaH3so/s1600/lodz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-Cr3XvBESDsM/Txhe5Cmvw7I/AAAAAAAAAyM/xqVmjHaH3so/s1600/lodz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4392440750040314447?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4392440750040314447/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/kuzwa-po-odzku.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4392440750040314447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4392440750040314447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/kuzwa-po-odzku.html' title='Kuźwa. Po łódzku.'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Cr3XvBESDsM/Txhe5Cmvw7I/AAAAAAAAAyM/xqVmjHaH3so/s72-c/lodz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-3723784578730751723</id><published>2012-01-18T00:29:00.000+01:00</published><updated>2012-01-18T00:30:31.374+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Obecność</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Polska prokuratura zaprezentowała postęp w śledztwie smoleńskim. Eksperci komentują. Przybliżają w ten sposób śledztwo zwykłemu człowiekowi oglądającemu Fakty (czy już nawet te Wiadomości), który nie musi orientować się w meandrach prawa czy procedurach lądowania. Najciekawszą opinię &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/fiszer-pomyslalem-ze-blasik-stal-w-drzwiach-tylem-,1,4999406,wiadomosc.html" target="_blank"&gt;wygłosił specjalnie dla Onetu&lt;/a&gt; mjr rez. dr pil. inż. (!) Michał Fiszer, ekspert lotnictwa:&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6v7jKHP09PQ/TxVIa9o7OJI/AAAAAAAAAyE/IRsYd2p7NJU/s1600/fiszer.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="238" src="http://4.bp.blogspot.com/-6v7jKHP09PQ/TxVIa9o7OJI/AAAAAAAAAyE/IRsYd2p7NJU/s320/fiszer.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;major Fiszer wyjaśnia&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;(...) mjr rez. dr pil. inż. Michał Fiszer w rozmowie z Onetem zaznaczył, że że konferencja nie przyniosła żadnych sensacji, a większe znaczenie miałoby to, gdyby udało się znaleźć dowody na nieobecność gen. Błasika w kokpicie, a nie tylko brak dowodów na jego obecność.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;To prawda.&lt;/b&gt; Gdyby udało się odnaleźć dowody na nieobecność, śledztwo postąpiłoby do przodu. Niestety, podejrzewam, że będziemy musieli poczekać, aż Rosjanie oddadzą nam czarne skrzynki generała Błasika, które zapisywały parametry jego położenia podczas lotu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Wiadomość dobra jest taka, że choć odnaleziono tylko brak dowodów na obecność generała, polscy śledczy mogliby być w znacznie gorszej sytuacji, gdyby odkryli brak dowodów na... nieobecność generała. Całe szczęście, że tak się nie stało - brak dowodów na obecność to w tej sytuacji i tak sukces.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Widać wyraźnie, że polscy prokuratorzy przez ostatni rok tracili czas, poszukując dowodów na nieobecność. Nasuwa się więc pytanie: gdzie jest teraz ten czas i kto za niego zapłaci?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-3723784578730751723?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/3723784578730751723/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/obecnosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3723784578730751723'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3723784578730751723'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/obecnosc.html' title='Obecność'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-6v7jKHP09PQ/TxVIa9o7OJI/AAAAAAAAAyE/IRsYd2p7NJU/s72-c/fiszer.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4645974458007414929</id><published>2012-01-16T00:09:00.000+01:00</published><updated>2012-01-16T00:09:00.146+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Pół śmierci</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Dziś - melancholijnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Temat Wielkiej Orkiestry już przebrzmiał. I dobrze. Jeśli nie da się gadać, to nie da się gadać. O WOŚP nie można już jednak chyba nawet &lt;i&gt;myśleć&lt;/i&gt; krytycznie. Ale mniejsza z tym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Tym, co przychodzi mi do głowy co roku przy okazji Orkiestry, to temat dzieci. A właściwie: dzieci jako przedmiot szczególnej troski kampanii charytatywnych. Użycie słowa "kampania" nie jest tu chyba przesadą: WOŚP, SOS Wioski Dziecięce, Pajacyk, Porozumienie bez Barier. Jest tego dużo, te nazwy wymienić można jednym tchem, bez zająknięcia. Poza tym działa jeszcze mnóstwo innych, mniejszych organizacji charytatywnych organizujących swoje własne projekty skierowane na pomoc najmłodszym. To chwilami wygląda wręcz trochę tak, jakby państwo już skapitulowało.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iUqlS_doWKw/TxNN9UfGAEI/AAAAAAAAAx0/v68RW4PCnyY/s1600/logo_1procent.gif" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://2.bp.blogspot.com/-iUqlS_doWKw/TxNN9UfGAEI/AAAAAAAAAx0/v68RW4PCnyY/s200/logo_1procent.gif" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Nie ma wystarczająco dużo rodzinnych domów dziecka - wpłać 1% podatku, to będą. Ministerstwo znowu nie może się porozumieć z samorządami co do dofinansowania na organizację adopcji - numer konta na plakacie. Dzieci nie mają pomp insulinowych, karetek, specjalnych oddziałów ratunkowych, brak środków na przeszczepy, przetaczanie krwi, badania, przewozy - wrzuć złotówkę do puszki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;To tak, jakby to było inne cierpienie, jakaś inna forma śmierci. Dziecko nie powinno chorować: powinno biegać po podwórku, grać w klasy, ciągnąć koleżankę za włosy. Jeśli zatem już dziecko zabłądzi w te zakazane mu rejony, to społecznym obowiązkiem jest je stamtąd wyciągnąć, dopomóc, sfinansować. Śmierć dorosłego to jedna, cała śmierć, śmierć zwierzęcia to jak u Tokarczuk - niewielka śmierćka, wszystkimi tymi małymi śmierćkami nie mamy obowiązku się przejmować, tak się toczy. Śmierć dziecka natomiast to dwie albo i trzy śmierci, powielone i wyolbrzymione niewinnością i kruchością ciała. Ta śmierć jest absolutnie nie do przyjęcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Istnieją powody, chyba nawet dość przekonywające (niektóre mniej, niektóre bardziej), żeby otaczać dziecko szczególnym rodzajem i poziomem opieki. Choćby to, że dziecko jest bezbronne i samo nie może zadbać o siebie i swoje sprawy. To, że dziecko jest niewinne - choć, z drugiej strony, ilu dorosłych winnych jest swoich chorób?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Można też widzieć w dziecku przyszłego dorosłego i dbając o nie, widzieć efekty swej troski na dwadzieścia lat naprzód - przyszłego pracownika lub wyborcę (choć nie sądzę, by jakikolwiek polski polityk myślał w tak odległych kategoriach). Można wreszcie sądzić, że dziecko ma &lt;i&gt;prawo&amp;nbsp;&lt;/i&gt;przeżyć resztę swojego życia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Czy jednak śmierć dwudziestolatka jest mniej przykrym wydarzeniem? Trzydziestolatka? A czterdziestolatka?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Byłem w Łodzi w jednej z umieralni. Paskudne miejsce. Trafiają tam poważnie chorzy, głównie starsi ludzie, dla których nie ma już specjalnej nadziei. Formalnie nie jest to hospicjum, w praktyce jeśli tam trafiasz, jest już niemal pewne, że nie wyjdziesz. Tym jednak nikt specjalnie się nie przejmuje. Ci ludzie przeżyli już swoje życie. Umieranie, nic prostszego: kiedy nadchodzi czas, umierasz. To tylko stan fizjologiczny. Pół śmierci, znowu ta buchalteria.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Mówiąc, że chore dzieci odbierają społecznie nawet &lt;i&gt;zbyt dużą&amp;nbsp;&lt;/i&gt;opiekę (choć, oczywiście, żadna nie jest zbyt duża, w pewnym sensie) - podobno robię z siebie człowieka bez serca. Czy naprawdę jestem bez serca, jeśli upieram się przy wykluczonych z tego naszego składkowo-charytatywnego miłosierdzia? A właśnie choćby ci starzy ludzie są wykluczeni. Im wolno umrzeć w byle jakich warunkach, w budynku nie remontowanym od lat, stłoczonym łóżko przy łóżku, obsługiwanym przez obojętny personel. &lt;i&gt;No bo przecież i tak umrą&lt;/i&gt;. To co się przejmować. Im nikt nie zrobi tak skutecznego marketingu. Ich twarze z plakatów nie roztopią naszych serc.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;No więc po co?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Skoro można znów &lt;i&gt;dać na dzieci&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4645974458007414929?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4645974458007414929/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/po-smierci.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4645974458007414929'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4645974458007414929'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/po-smierci.html' title='Pół śmierci'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-iUqlS_doWKw/TxNN9UfGAEI/AAAAAAAAAx0/v68RW4PCnyY/s72-c/logo_1procent.gif' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6432032569212213818</id><published>2012-01-14T01:36:00.003+01:00</published><updated>2012-01-14T02:06:24.120+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Nadprodukcja</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Stało się. W Sejmie powstało nie pół założenia do projektu, nie jedno całe założenie, nie nawet jeden projekt! Oto SLD i Ruch Palikota &lt;a href="http://polska.newsweek.pl/sld-i-ruch-palikota--dwa-projekty-ws--zwiazkow-partnerskich,87133,1,1.html" target="_blank"&gt;napisały dwa projekty&lt;/a&gt; ustaw dotyczących związków partnerskich, i złożyły je wspólnie: projekt ustawy o umowie związku partnerskiego i projekt ustawy o związkach partnerskich. Co więcej, &lt;a href="http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/517133,PO-ws-zwiazkow-partnerskich-kredyty-alimenty" target="_blank"&gt;swój projekt pisze również PO&lt;/a&gt;!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Słuszne to i zbawienne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście, żaden z nich nie zostanie uchwalony. W najtrudniejszej sytuacji jest ta nieszczęsna PO, co to chce, ale nie chce, lewicowa i prawicowa zarazem. Będzie jej co prawda trudniej marudzić: że są różne koncepcje, że model prawny mógłby być inny. Już teraz złożono dwa projekty, każdy z nich radzi sobie ze sprawą w inny sposób. Ostatecznie jednak okaże się, że przecież nie ma szans na zmuszenie Ojca Ministra Jarosława Gowina do głosowania niezgodnie z linią katolicką. Już słyszę, jak połowa Platformy tupie z niezadowoleniem na myśl o ewentualnej dyscyplinie partyjnej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I w ten sposób trzy projekty okażą się (również &lt;i&gt;oczywiście&lt;/i&gt;) gorsze niż jeden. Podejrzewam, że część zwolenników zagłosuje za jednym, część za drugim, część za trzecim (jeśli i ten się ostanie), wszyscy będą mieli i ręce, i sumienia czyste. Ci, dlatego, że przecież głosowali za związkami, a tamci dlatego, że zagłosowali przeciw, i to trzykrotnie - to dopiero świadectwo, powszechnie cenionej przecież, konsekwencji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mogę się mylić, ale...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5mGwVc1Z6kc/TxDN9Mty4yI/AAAAAAAAAxs/9dAcNui4P3M/s1600/raczkowski_zwiazki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-5mGwVc1Z6kc/TxDN9Mty4yI/AAAAAAAAAxs/9dAcNui4P3M/s1600/raczkowski_zwiazki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;...nie sądzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6432032569212213818?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6432032569212213818/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/nadprodukcja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6432032569212213818'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6432032569212213818'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/nadprodukcja.html' title='Nadprodukcja'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5mGwVc1Z6kc/TxDN9Mty4yI/AAAAAAAAAxs/9dAcNui4P3M/s72-c/raczkowski_zwiazki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2240001348915395420</id><published>2012-01-11T12:42:00.004+01:00</published><updated>2012-01-12T00:10:17.046+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Chwiejni kawalerzy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kurierplus.com/redakcja/photos.html" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-fPFPAIXQ7SI/Tw4WfFLWzuI/AAAAAAAAAxk/ekWsOgYa6hU/s1600/klopot.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zamierzam obejrzeć "Żelazną Damę". Tymczasem przeczytałem &lt;a href="http://film.onet.pl/wiadomosci/publikacje/artykuly/zelazna-dama-chwiejnych-kawalerow,1,4990196,wiadomosc.html" target="_blank"&gt;recenzję Krzysztofa Kłopotowskiego&lt;/a&gt; dla Onetu i ogarnęło mię zdziwienie. Krytyk Kłopotowski nie mógł powstrzymać się od analizy osoby Thatcher w nawiązaniu do kultury gejowskiej, która - najwyraźniej - wsysa brytyjską Żelazną Damę w swoje macki. W tym celu krytyk Kłopotowski, na oko nie specjalista, zapamiętale strzela psychoanalitycznymi ślepakami. Trudno powiedzieć po co. Może mu się lepiej pisało, gdy miał przed oczyma geja. Może mu pasowało do rytmu. Może liczył na podniesienie czytelnictwa. A może on sam nie wie po co.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zakładam w każdym razie, że jakiegokolwiek geja pan Kłopotowski miał na myśli, było to jego własne wyobrażenie geja statystycznego. O geju statystycznym zaś (podobnie jak o statystycznym Polaku, czego uczą nas wszystkie kolejne analizy GUSu), można powiedzieć tylko tyle, że nie istnieje. O geju statystycznym w mniemaniu pana Kłopotowskiego można powiedzieć jeszcze więcej:&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Powstaje nowa ikona kultury gejowskiej. Będzie nią nie tylko uznana już w tej roli Marylin Monroe, ale również nieprawdopodobna Margaret Thatcher dzięki "The Iron Lady". (...) Co z natury postępowych i liberalnych gejów może pociągać w starszej pani uosabiającej twardy konserwatyzm? Postać mocnej matki. Zbyt mocna matka skrzywdziła niejednego syna wypaczając mu życie erotyczne. Zdominowała słabego ojca, który w rezultacie nie potrafił nauczyć potomka, jak trzeba być mężczyzną, żeby płodzić i walczyć. Ale pomimo szkód psychicznych wyrządzonych synom, postać mocnej matki fascynuje ich pomieszaniem płci: męskiej psychiki ukrytej w kobiecym ciele. I usprawiedliwia sytuację odwrotną: kobiece ciągoty w ciele męskim.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomijam już skrzywdzenie i słabego ojca. Ale dlaczego, ach, dlaczego, ikoną kultury gejowskiej nie stała się wobec tego Hanna Suchocka?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem czy Margaret Thatcher jest ikoną gejowską. Może pogłębiona analiza Kłopotowskiego nie mija się z prawdą całkowicie. Wiem natomiast, że Kłopotowski posługuje się całym setem poręcznych stereotypów, które zapewne wydatnie podnoszą mu nakład. Akapit dalej Kłopotowski pisze:&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Jednak dla lesbijek Marylin Monroe wydaje się skandalem nie do przyjęcia. Jako kobieta stworzona dla męskiej uciechy, poniża ich zdaniem cały rodzaj żeński. Natomiast Margaret Thatcher nadaje się na lesbijski ideał Wielkiej Siostry z jajami.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Ideał Wielkiej Siostry z jajami? &lt;i&gt;Really&lt;/i&gt;?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i raz jeszcze: co z Hanką Suchocką?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pan Kłopotowski recenzję pisał po wizycie w nowojorskim kinie. &lt;i&gt;"Sala była nabita gejami w parach, trójkątach i luźniejszych grupach".&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Możliwe, że po seansie na sali nabitej gejami w trójkątach i luźniejszych grupach, sam przybiłbym Thatcher tęczową wstążkę do jej nieśmiertelnej garsonki. Niewykluczone.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2240001348915395420?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2240001348915395420/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/chwiejni-kawalerzy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2240001348915395420'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2240001348915395420'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/chwiejni-kawalerzy.html' title='Chwiejni kawalerzy'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-fPFPAIXQ7SI/Tw4WfFLWzuI/AAAAAAAAAxk/ekWsOgYa6hU/s72-c/klopot.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6154475549177677905</id><published>2012-01-09T01:36:00.000+01:00</published><updated>2012-01-09T16:28:39.738+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-177c5Huhml0/TwdOOBpV2bI/AAAAAAAAAxM/HhVlCjweY2E/s1600/rs.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-177c5Huhml0/TwdOOBpV2bI/AAAAAAAAAxM/HhVlCjweY2E/s1600/rs.gif" title="Cazwell Ice Cream Truck" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uEasxUU5UqE/TwdORCuUjPI/AAAAAAAAAxU/6tzLXDOTwvw/s1600/videoplayback.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-uEasxUU5UqE/TwdORCuUjPI/AAAAAAAAAxU/6tzLXDOTwvw/s1600/videoplayback.gif" title="Cazwell Ice Cream Truck" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XPWrgtp0wz0/TwdM5GU0JwI/AAAAAAAAAxE/UTt236c2if4/s1600/pf.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="177" src="http://3.bp.blogspot.com/-XPWrgtp0wz0/TwdM5GU0JwI/AAAAAAAAAxE/UTt236c2if4/s1600/pf.gif" title="Cazwell Ice Cream Truck" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;No, ja wiem... Ale jest to &lt;strike&gt;intrygujące&lt;/strike&gt; magnetyczne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6154475549177677905?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6154475549177677905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/na-dobry-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6154475549177677905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6154475549177677905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/na-dobry-tydzien.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-177c5Huhml0/TwdOOBpV2bI/AAAAAAAAAxM/HhVlCjweY2E/s72-c/rs.gif' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-5569936632649622924</id><published>2012-01-07T17:09:00.000+01:00</published><updated>2012-01-07T17:24:43.407+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='på dansk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po europejsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Shakespeare var homo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--KPx5ybFMXU/TwhtQ7clpqI/AAAAAAAAAxc/8lvDqLI-Wc0/s1600/img2200_300.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://3.bp.blogspot.com/--KPx5ybFMXU/TwhtQ7clpqI/AAAAAAAAAxc/8lvDqLI-Wc0/s200/img2200_300.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;Duński Out &amp;amp; About &lt;a href="http://www.out-and-about.dk/visnyhed.asp?id=3289" target="_blank"&gt;donosi&lt;/a&gt;, że zdaniem sir Iana McKellena Shakespear był gejem:&lt;/div&gt;&lt;blockquote align="justify" class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;"Kupiec wenecki" opowiada o tym, w jaki sposób świat traktuje homoseksualistów i Żydów, ale także o trójkącie miłosnym między dwoma mężczyznami: starszym i młodszym, oraz kobietą. Jeśli spojrzeć na komedie Shakespeara, to są one pełne mężczyzn w damskich ubraniach i kostiumach. Shakespear najwyraźniej lubił seks z obiema płciami.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co prawda, jak wynika z powyższego niedoskonałego sylogizmu, McKellenowi chodziło zapewne o to, że Shakespear był bi, ale to przecież żadna różnica: my tu w Polsce wiemy przecież pewnie nawet lepiej niż w Danii, że każdy facet, który śpi z innym facetem, musi być pedałem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzięki wnikliwości McKellena oraz czujności redakcji Out &amp;amp; About, możemy znów cieszyć oko kolejnymi domysłami na temat nie żyjącego od 450 lat dramaturga. Biorąc pod uwagę, że większość swych miłosnych sonetów Shakespear poświęcił mężczyźnie, McKellen ze swoimi przypuszczeniami wcale nie znajduje się w żadnej jaskrawej awangardzie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Część historyków literatury uważa przecież, że dzieła Szekspira napisał Francis Bacon (J.D. Parsons), część, że Christopher Marlowe (C. Hoffman, A.D. Wraight), brane są pod uwagę także inne kandydatury - nawet Elżbiety I. Alfabetyczną listę ponad osiemdziesięciu kandydatur zebrano m.in. &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Shakespeare_authorship_candidates" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;, wśród nich m.in. zakon Jezuitów, Różokrzyżowcy, a nawet Miguel de Cervantes. Specyficznym poczuciem humoru i wyczuciem sprawiedliwości legitymują się ci spośród literaturoznawców, którzy uważają, że sztuki Szekspira pisali wspólnie wszyscy oni naraz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy niedawno uświadomiłem heteroznajomego, że gejem jest Ian McKellen, ten z "Władcy Pierścieni", odparł, że niemożliwe, a jeśli nawet - to na pewno nie mógł grać Gandalfa. Co do tego, że znajomy mylił się w obu sprawach nie ma na szczęście, i zapewne nigdy nie będzie, żadnych wątpliwości.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-5569936632649622924?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/5569936632649622924/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/shakespeare-var-homo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5569936632649622924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5569936632649622924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/shakespeare-var-homo.html' title='Shakespeare var homo'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--KPx5ybFMXU/TwhtQ7clpqI/AAAAAAAAAxc/8lvDqLI-Wc0/s72-c/img2200_300.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4305972395994517661</id><published>2012-01-06T19:04:00.002+01:00</published><updated>2012-01-06T19:05:45.427+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Shady love</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-23DRGm1OKBw/Twc2ms9eopI/AAAAAAAAAw0/E3ufi5srxSA/s1600/STScissorSistersweb-01.jpg" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-23DRGm1OKBw/Twc2ms9eopI/AAAAAAAAAw0/E3ufi5srxSA/s1600/STScissorSistersweb-01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AL1vsywLWFI/Twc28SBmOmI/AAAAAAAAAw8/xXQTM4RbMwE/s1600/slideshow_1001637922_ScissorSisters.0821A.JPG" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-AL1vsywLWFI/Twc28SBmOmI/AAAAAAAAAw8/xXQTM4RbMwE/s1600/slideshow_1001637922_ScissorSisters.0821A.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/x0T5-PDeJ7c" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zdziwiłem się.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;i&gt;Zdjęcia:&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;i&gt;http://blog.washingtonpost.com/clicktrack/2010/08/in_concert_scissor_sisters_at.html&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;i&gt;http://projects.accessatlanta.com/gallery/view/music/scissor-sisters-concert/&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4305972395994517661?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4305972395994517661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/shady-love.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4305972395994517661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4305972395994517661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/shady-love.html' title='Shady love'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-23DRGm1OKBw/Twc2ms9eopI/AAAAAAAAAw0/E3ufi5srxSA/s72-c/STScissorSistersweb-01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-493489620972508467</id><published>2012-01-05T11:48:00.001+01:00</published><updated>2012-01-06T21:39:59.225+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Kto kogo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez Polskę przetacza się tajfun konfliktu lekarsko-apteczno-rządowego. Mimo że przedwczoraj wykupywałem swoje recepty, przez co mogę myśleć o sobie jako o jednej z ofiar spartaczonej reformy - nie mogę powiedzieć, żebym wyznawał się na meandrach tego sporu. Wiem, że kupiłem leki po "cenie urzędowej", a pewnie można taniej, na ryczałt, czy w jakiś procentach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pani w aptece mi to tłumaczyła, ale sama nie była pewna szczegółów, więc oboje wzruszyliśmy ramionami. Ja kupiłem, ona sprzedała, i tyle. To wszystko, co osobiście mam wspólnego z tą reformą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Widząc jednak teraz, w jaki sposób premier zarządza konfliktem, mam podejrzenia, że tego wszystkiego naprawdę nietrudno było uniknąć. Podejrzewam przede wszystkim, że spartaczono etap konsultacji społecznych. Jakkolwiek naprawdę podziwiam Tuska jako pierwszego premiera, który w tym kraju wywalczył sobie drugą kadencję, to przecież trudno nie zauważyć stopniowego odsuwania się rządu od obywateli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-j4N4-zqA5l8/TwV_kJRF95I/AAAAAAAAAws/ndeSaS9MMTU/s1600/792216.jpeg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://4.bp.blogspot.com/-j4N4-zqA5l8/TwV_kJRF95I/AAAAAAAAAws/ndeSaS9MMTU/s320/792216.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najpierw ograniczono dostęp do informacji publicznej. Pamiętamy jak? Rząd wniósł poprawkę na ostatnim etapie pracy nad ustawą, tuż przed wakacjami, przepchnął w miesiąc, a że Sejm poprawkę uwalił jako potencjalnie sprzeczną z Konstytucją, ponownie wrzucił ją do projektu Senat.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A niedawno, w grudniu, &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/505350,769117.html" target="_blank"&gt;Rada Ministrów zmieniła swój regulamin pracy&lt;/a&gt; w taki sposób, by ograniczyć konsultacje społeczne. Rację ma Ewa Stankiewicz, która w "Gazecie" z 2 stycznia pisze, że rząd Tuska zaczyna zachowywać się tak, jakby wierzył, że władza jest od rządzenia, a społeczeństwo od nie przeszkadzania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I teraz: jestem pewien, że gdyby projekt ustawy refundacyjnej z maja skonsultowano należycie ze stroną społeczną (w tym samorządami zawodowymi), to osiągnęlibyśmy przynajmniej tyle, że rząd o zastrzeżeniach wiedziałby wiele miesięcy wcześniej. A skoro sobie darowali, to teraz wygląda to tak, jak wygląda: Tusk próbuje przechytrzyć koncerny i lekarzy, lekarze Tuska, koncerny rząd i pacjentów, a aptekarze nie wiedzą, jak zrealizować moją receptę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I takie historie będą miały miejsce znacznie częściej, nie tylko wokół działu administracji &lt;i&gt;zdrowie&lt;/i&gt;, jeśli Tusk i PO naprawdę uwierzą, że społeczeństwo ma prawo zabierania głosu jedynie raz na cztery lata.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Źródło obrazka:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;a href="http://www.rp.pl/galeria/505350,1,769117.html" target="_blank"&gt;Fotorzepa fot. Jerzy Dudek&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-493489620972508467?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/493489620972508467/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/kto-kogo.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/493489620972508467'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/493489620972508467'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/kto-kogo.html' title='Kto kogo'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-j4N4-zqA5l8/TwV_kJRF95I/AAAAAAAAAws/ndeSaS9MMTU/s72-c/792216.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4450063165209226682</id><published>2012-01-01T14:34:00.001+01:00</published><updated>2012-01-01T14:34:54.349+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Jest w tym jakiś optymizm</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oglądając z balkonu noworoczne fajerwerki w pewnym sensie odkryłem dla siebie na nowo całe to przechodzenie roku w kolejny rok. Do tej pory co roku gdzieś na Sylwestra wychodziłem. Nigdy nie miałem jakiejś ogromnej potrzeby noworocznego świętowania, ale to przecież głupio odmawiać zaproszeniu, mówiąc zarazem, że zostaję w domu. Tym razem zapalenie krtani sprawiło, że nigdzie nie poszedłem, a po północy wybrałem się tylko złożyć życzenia mieszkającym niedaleko znajomym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W każdym razie, dopiero wczoraj - zapewne właśnie dzięki tej perspektywie (domowej i balkonowej) - dotarło do mnie jakoś, że być może to nie tylko upijanie się i rytualne zabawy z ogniem. Jest w tym rzeczywiście jakiś optymizm, który wcześniej umykał mi w dorocznym alkoholu, sałatkach i wiecznotrwałej Maryli Rodowicz. To jednak przecież rzeczywiście Stary Rok ustępuje miejsca Nowemu, wyraźna cezura, granica, gdzie można zostawić stare problemy i liczyć, że już więcej nie powrócą. Może to nie tylko gusła i rzeczywiście jest powód do radości? Cała Polska nie strzelałaby w niebo bez powodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dobry nowy rok - Adam Levine z ruchami Jaggera:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iEPTlhBmwRg" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4450063165209226682?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4450063165209226682/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/jest-w-tym-jakis-optymizm.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4450063165209226682'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4450063165209226682'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2012/01/jest-w-tym-jakis-optymizm.html' title='Jest w tym jakiś optymizm'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/iEPTlhBmwRg/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6132291432553212296</id><published>2011-12-18T13:29:00.000+01:00</published><updated>2011-12-18T13:29:38.440+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><title type='text'>Kochanie!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uVVn2mbxgTk/TuwX52MSX9I/AAAAAAAAAwg/whWgwcyn3Ls/s1600/in_vitro.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-uVVn2mbxgTk/TuwX52MSX9I/AAAAAAAAAwg/whWgwcyn3Ls/s1600/in_vitro.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dość już stare, ale uwielbiam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6132291432553212296?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6132291432553212296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/kochanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6132291432553212296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6132291432553212296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/kochanie.html' title='Kochanie!'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-uVVn2mbxgTk/TuwX52MSX9I/AAAAAAAAAwg/whWgwcyn3Ls/s72-c/in_vitro.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-210781405639834828</id><published>2011-12-17T02:25:00.003+01:00</published><updated>2011-12-17T05:22:53.047+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motyw ucieczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='på dansk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po europejsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><title type='text'>W tej Kopenhadze</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zamierzam wkrótce wybrać się na jakiś czas do Kopenhagi i Roskilde. Jeśli się uda, to możliwe, że na dłużej i z dodatkowymi perspektywami. W wolnych chwilach wykonuję rekonesans - ostatnie notki, w których co jakiś czas odnoszę się do duńskiej polityki, chyba najlepiej dowodzą tych moich przeszpiegów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podróżować można na co najmniej dwa zasadnicze sposoby: spontanicznie lub po żmudnych przygotowaniach. Wolę tę pierwszą metodę, ale kiedy oczekiwana podróż nie chce opuścić myśli, to jakoś trzeba uczynić zadość swym popędom. A więc przeglądam, dokształcam się, ćwiczę tę spółgłoskę szczelinową międzyzębową dźwięczną.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj postanowiłem w przerwie pracy otworzyć sobie profil na duńskim homoportalu randkowym. Trafiłem na Albert.dk. &lt;a href="http://albert.dk/opret-profil/" target="_blank"&gt;Formularz&lt;/a&gt;. Wymyśliłem sobie nicka, podałem datę urodzenia, miasto wybrałem "Inne". Następne pytania były już trudniejsze, bo nie bardzo wiem, czy chcę, aby wszyscy z marszu dowiadywali się np. czy jestem obrzezany czy nie. A także czy chcę, by cała kopenhaska branża wiedziała, jaką długość i obwód ma ten mój obrzezany-lub-nie penis. Uzupełniłem tylko wzrost, kolor włosów, oczu i status HIV. OK. Dalej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Hvad er du til?&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Takie "Co lubisz, co cię kręci" - można wybrać z listy. A lista... Co może być niejasne, to tłumaczę:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;69'er&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Anal&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Bareback&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;BDSM&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Bjørnesex&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;seks, no, niedźwiedzi.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Blid sex &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; delikatny seks&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Blindfold &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;po ciemku&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Bloodplay &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;nie wiem, a boję się wpisywać w Google&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Blowjobs&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Bollevenner&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;fuck buddies, czy tam jak to jest po polsku&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Bondage&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dans&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;taniec&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Deepthroat&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dickslapping&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;okładanie się członkami - jeśli nie ma jeszcze oficjalnego polskiego tłumaczenia, to służę&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dominans&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dyresex &amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; to jest coś ze zwierzętami&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Exhibitionisme&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Far/søn &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;ojciec/syn - chyba wolę niż to coś ze zwierzętami&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Fisting&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Fødder &amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;stopy&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Gagging&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; wpisałem w Google, nie chciałem wiedzieć&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Gifte mænd &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;żonaci mężczyźni&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Gruppesex&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; seks grupowy&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Hetero&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;/&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;bi&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Hård sex&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;mocny seks&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Kvælning&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; podduszanie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Kys&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; pocałunki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Kærtegn&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;pieszczoty&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Leg med mad&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;zabawy z jedzeniem - ?&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Legetøj&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;przebieranki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Læder&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; skóry&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Massage&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Offentlig sex&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; częsty seks&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Onani&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Pig play&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; nie wiem, ale coś mi podpowiada, że tak powinno zostać&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;PNP&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; jw.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Porno&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Rimming&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Rollespil&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Romantik&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;romansu też można tu poszukiwać!&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;S/M&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Seri&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;øse forhold &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; poważny związek&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Sikker sex &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;bezpieczny seks&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Sperm&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Telefonsex&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;seks przez telefon&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Tissebæ&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;intuicja językowa podpowiada mi, że nie powinienem się w to zagłębiać&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Toiletsex&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; seks w kiblu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Uniform&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;mundury&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Venskab&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; przyjaźń&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Voltægt&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;gwałt&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Voyeurisme&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;podglądactwo&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Watersports&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; sporty wodne...&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Webcamsex&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Ydmygelse&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; poniżanie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostrożnie wybrałem z listy przyjaźń, romans i poważny związek, a potem spędziłem 40 minut nie na przeglądaniu interesujących mnie profili, ale na rozglądaniu się, co wpisywali użytkownicy tego portalu. Na szczęście, nie trafiłem jednak na jakiś portal typu queer-filthy-kinky-dirty-nasty-gore. Odzyskałem wiarę w Duńczyków, którą ta lista na chwilę mi odebrała. Co to są w ogóle za pomysły...? Ja jestem taki prowincjonalny, czy zgniły Zachód jest taki zgniły&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- w tej Kopenhadze?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-210781405639834828?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/210781405639834828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/w-tej-kopenhadze.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/210781405639834828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/210781405639834828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/w-tej-kopenhadze.html' title='W tej Kopenhadze'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-7015410190432419940</id><published>2011-12-12T01:00:00.000+01:00</published><updated>2011-12-12T17:27:14.725+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><title type='text'>Jhering na odwrót</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;„Język ustaw jest wyłącznie nośnikiem sensu. Co więcej, jest nośnikiem na tyle niedoskonałym, że nastręczającym wielorakich problemów z odtworzeniem z niego pierwotnie zakodowanej reguły postępowania. Rudolf Jhering twierdził wprawdzie, że prawodawca winien rozumować jak filozof, a mówić jak rolnik, częściej jednak racjonalność ustawodawcy, w tym zwłaszcza racjonalność językowa, pozostaje raczej kwestią życzeniową, by nie powiedzieć nawet, że myśl Jheringa w praktyce realizowana jest dokładnie na odwrót”.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dagmara Gruszecka, „Wykładnia norm jako instrument realizowania prawa do obrony” [w:] Adwokatura gwarantem prawa do obrony, tom II, Wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2009, str. 173.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-7015410190432419940?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/7015410190432419940/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/jhering-na-odwrot.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7015410190432419940'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7015410190432419940'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/jhering-na-odwrot.html' title='Jhering na odwrót'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-5475436151910310669</id><published>2011-12-09T14:12:00.000+01:00</published><updated>2011-12-10T12:49:04.583+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='på dansk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po europejsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Duńska polityka w kolorach</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Duńczycy to ciekawy naród. Mają swój skombinowany system dziesiątkowo-dwudziestkowy, którego sami nie łapią do końca, więc w bankach posługują się innymi liczebnikami, a kiedy chcą powiedzieć &lt;i&gt;"Lubię cię"&lt;/i&gt;, to mówią &lt;i&gt;"Mogę cię dobrze ścierpieć"&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I ta ekstrawagancja przedostaje się to też do polityki, która dla zewnętrznego obserwatora nie może być specjalnie przejrzysta. A więc: krótki przewodnik dla zainteresowanych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Najpierw - nazwy.&lt;/b&gt; Obserwator duńskiej sceny politycznej musi przyzwyczaić się, że nazwy partii nie odzwierciedlają w żadnym stopniu programu ugrupowania:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po pierwsze: to, że największa partia nazywa się &lt;strong&gt;Venstre&lt;/strong&gt; (&lt;i&gt;"Lewica"&lt;/i&gt;), nie oznacza jeszcze, że jest to partia lewicowa. Przeciwnie: to typowa liberalna centroprawica. Jeśli nawet stadko Larsa Løkke Rasmussena kiedyś lewicowe było, to w każdym razie nie pamiętają tego już nawet najstarsi Duńczycy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I przy okazji: L.L. Rasmussen nie jest spokrewniony ani ze swoim poprzednikiem na fotelu premiera Andersem Fogh Rasmussenem, ani z jego poprzednikiem Poulem Nyrupem Rasmussenem. To tego rodzaju zbieżność nazwisk, która może się wydarzyć chyba tylko tam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po drugie, partia &lt;strong&gt;Det Radikale Venstre&lt;/strong&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;(&lt;i&gt;"Radykalna Lewica"&lt;/i&gt;) ani nie jest radykalniejszą wersją Venstre, ani w ogóle nie jest radykalna. To socjalliberałowie, dowodzeni przez Margrethe Vestager. Co więcej, często mówi się nawet, że ta duńska &lt;i&gt;Radykalna &lt;/i&gt;&lt;i&gt;Lewica&amp;nbsp;&lt;/i&gt;w ogóle niewiele ma wspólnego z lewicą jako taką: często akcentują wartości prorynkowe i wydają się gotowi do współpracy niemalże z każdym. Cóż, centryści.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po trzecie, &lt;strong&gt;Duńska Partia Ludowa&lt;/strong&gt; (&lt;i&gt;Dansk Folkeparti&lt;/i&gt;) niewiele ma wspólnego z ludowością, a Konserwatywna Partia Ludowa (&lt;i&gt;Det Konservative Folkeparti&lt;/i&gt;)&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;nie jest ani ludowa, ani szczególnie konserwatywna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po czwarte, istnieją dwie partie socjalistyczne. Jedna to &lt;strong&gt;Socjalistyczna Partia Ludowa&lt;/strong&gt;, druga natomiast to &lt;i&gt;&lt;strong&gt;Enhedslisten&lt;/strong&gt;.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Pierwsza to socjaliści łagodni, druga to socjaliści łagodni trochę mniej. Jedno i drugie przy okazji również zielone.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BFoaF_wrmDY/TuNGit_ED3I/AAAAAAAAAwY/ZI8mjpq_HSg/s1600/4386977-dannebrog_flag_evb.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="368" src="http://2.bp.blogspot.com/-BFoaF_wrmDY/TuNGit_ED3I/AAAAAAAAAwY/ZI8mjpq_HSg/s640/4386977-dannebrog_flag_evb.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Literki i kolory&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak widać, sprawa jest dość skomplikowana. Przeciętni Duńczycy też mogliby łatwo się pogubić. Aby nie mylić Bogu ducha winnych obywateli, listy wyborcze oznaczane są literkami (&lt;i&gt;&lt;strong&gt;partibogstaver&lt;/strong&gt;&lt;/i&gt;). I tak - &lt;i&gt;Venstre&lt;/i&gt; to "V", Socjaldemokraci - "A", Duńska Partia Ludowa - "O", &lt;i&gt;Radikale Venstre&lt;/i&gt; - "B", &amp;nbsp;Socjalistyczna Partia Ludowa - "F",&amp;nbsp;&lt;i&gt;Enhedslisten &lt;/i&gt;- "Ø", Sojusz Liberalny - "I", a konserwatyści - "C".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obok &lt;i&gt;partibogstaver &lt;/i&gt;funkcjonują jeszcze oczywiście skróty od nazw partii. Trzeba uważać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na jesieni 2011 roku w wyniku wyborów władzę stracili "Niebiescy" premiera L.L. Rasmussena, a rząd utworzyli "Czerwoni" premier H. Thorning-Schmidt. Stało się tak mimo że Venstre - największa partia niebieskiej koalicji - pozostała największą partią i nawet poprawiła swój wynik sprzed czterech lat. Tak czy inaczej: kolory.&lt;br /&gt;W polskiej polityce nie przywiązujemy do tego specjalnej wagi, tam jest to ważne. Dwie największe partie to Venstre i Socjaldemokraci - oficjalnym kolorem pierwszych jest niebieski, a drugich czerwony. I to te właśnie te dwie partie nadały swe kolory koalicjom, którym w ostatnich wyborach przewodziły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rząd utworzyła szefująca "czerwonym" pierwsza w historii Danii kobieta-premier &lt;strong&gt;Helle Thorning-Schmidt&lt;/strong&gt;. Rząd ma jednak trudny, skoro popierają go partie o rozmaitych pomysłach na Danię. To choćby właśnie "Radykalna Lewica" zażądała prowadzenia bardziej liberalnej ekonomicznie polityki, na co nie chcieli się zgodzić macierzyści dla Thorning-Schmidt socjaldemokraci. Różnice zdań między koalicjantami niewątpliwie będą prowadziły do starć i niektórzy komentatorzy zastanawiają się, czy jej rząd w ogóle przetrwa pełną kadencję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc: nielewicowa Lewica wygrała, choć przegrała, a czerwona koalicja składa się z A, B i F, ze wsparciem Ø.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-5475436151910310669?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/5475436151910310669/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/dunska-polityka-w-kolorach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5475436151910310669'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5475436151910310669'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/dunska-polityka-w-kolorach.html' title='Duńska polityka w kolorach'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-BFoaF_wrmDY/TuNGit_ED3I/AAAAAAAAAwY/ZI8mjpq_HSg/s72-c/4386977-dannebrog_flag_evb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-5626980839220201195</id><published>2011-12-07T18:00:00.000+01:00</published><updated>2011-12-07T18:00:05.805+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Możliwości</title><content type='html'>Wolę kino.&lt;br /&gt;Wolę koty.&lt;br /&gt;Wolę dęby nad Wartą.&lt;br /&gt;Wolę Dickensa od Dostojewskiego.&lt;br /&gt;Wolę siebie lubiącą ludzi&lt;br /&gt;niż siebie kochającą ludzkość.&lt;br /&gt;Wolę mieć w pogotowiu igłę z nitką.&lt;br /&gt;Wolę kolor zielony.&lt;br /&gt;Wolę nie twierdzić,&lt;br /&gt;że rozum jest wszystkiemu winien.&lt;br /&gt;Wolę wyjątki.&lt;br /&gt;Wolę wychodzić wcześniej.&lt;br /&gt;Wolę rozmawiać z lekarzami o czymś innym.&lt;br /&gt;Wolę stare ilustracje w prążki.&lt;br /&gt;Wolę śmieszność pisania wierszy&lt;br /&gt;od śmieszności ich niepisania.&lt;br /&gt;Wolę w miłości rocznice nieokrągłe,&lt;br /&gt;do obchodzenia co dzień.&lt;br /&gt;Wolę moralistów,&lt;br /&gt;którzy nie obiecują mi nic.&lt;br /&gt;Wolę dobroć przebiegłą od łatwowiernej za bardzo.&lt;br /&gt;Wolę ziemię w cywilu.&lt;br /&gt;Wolę kraje podbite niż podbijające.&lt;br /&gt;Wolę mieć zastrzeżenia.&lt;br /&gt;Wolę piekło chaosu od piekła porządku.&lt;br /&gt;Wolę bajki Grimma od pierwszych stron gazet.&lt;br /&gt;Wolę liście bez kwiatów niż kwiaty bez liści.&lt;br /&gt;Wolę psy z ogonem nie przyciętym.&lt;br /&gt;Wolę oczy jasne, ponieważ mam ciemne.&lt;br /&gt;Wolę szuflady.&lt;br /&gt;Wolę wiele rzeczy, których tu nie wymieniłam,&lt;br /&gt;od wielu również tu nie wymienionych.&lt;br /&gt;Wolę zera luzem&lt;br /&gt;niż ustalone w kolejce do cyfry.&lt;br /&gt;Wolę czas owadzi od gwiezdnego.&lt;br /&gt;Wolę odpukać.&lt;br /&gt;Wolę nie pytać, jak długo jeszcze i kiedy.&lt;br /&gt;Wolę brać pod uwagę nawet tę możliwość,&lt;br /&gt;że byt ma swoją rację&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wisława Szymborska&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-5626980839220201195?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/5626980839220201195/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/mozliwosci.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5626980839220201195'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5626980839220201195'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/mozliwosci.html' title='Możliwości'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-3260058126674634556</id><published>2011-12-06T18:06:00.000+01:00</published><updated>2011-12-06T18:06:00.985+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Podejrzenie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cMJ7TraAkfw/Tt4Qk_RlQlI/AAAAAAAAAwQ/3G8VX0Ab9E4/s1600/283113_238702732818605_152868021402077_792724_5003575_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-cMJ7TraAkfw/Tt4Qk_RlQlI/AAAAAAAAAwQ/3G8VX0Ab9E4/s400/283113_238702732818605_152868021402077_792724_5003575_n.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;A ja myślę, że podczas tej kampanii to Napieralski miał kreta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-3260058126674634556?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/3260058126674634556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/podejrzenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3260058126674634556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3260058126674634556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/podejrzenie.html' title='Podejrzenie'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-cMJ7TraAkfw/Tt4Qk_RlQlI/AAAAAAAAAwQ/3G8VX0Ab9E4/s72-c/283113_238702732818605_152868021402077_792724_5003575_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4496704549056441682</id><published>2011-12-05T15:35:00.000+01:00</published><updated>2011-12-06T13:48:27.057+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po łódzku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Zaskoczenie organizatorów</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WuFvyfQVTPE/TtzWJIxmqEI/AAAAAAAAAwI/49Lb3gNbnk8/s1600/skanowanie0002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="302" src="http://3.bp.blogspot.com/-WuFvyfQVTPE/TtzWJIxmqEI/AAAAAAAAAwI/49Lb3gNbnk8/s640/skanowanie0002.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie chcieli dotknąć Witkowskiego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4496704549056441682?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4496704549056441682/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/zaskoczenie-organizatorow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4496704549056441682'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4496704549056441682'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/zaskoczenie-organizatorow.html' title='Zaskoczenie organizatorów'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-WuFvyfQVTPE/TtzWJIxmqEI/AAAAAAAAAwI/49Lb3gNbnk8/s72-c/skanowanie0002.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4006016196109358018</id><published>2011-12-05T01:26:00.001+01:00</published><updated>2011-12-05T02:10:25.209+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><title type='text'>Wątpliwości: "Czy..."</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;Czy w Polsce jest eutanazja i antykoncepcja?&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Google pozwalają podejrzeć, jakie zapytania kierują na tego bloga. Wiele jest zabawnych (&lt;a href="http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/matka-boska-wspak-czyli-katka-reszke.html" target="_blank"&gt;Matka Boska wspak&lt;/a&gt;), a niemal wszystkie pozostałe to "Adele". Pozostaje jednak przynajmniej kilka procent takich, po których opadają ręce wraz z niektórymi organami. Jak powyższe.&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.dancewithshadows.com/society/understanding-contraception.asp" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" height="256" src="http://4.bp.blogspot.com/-bjrdMvLw7z8/TtwXg-iTMPI/AAAAAAAAAwA/67lQHkbLUMs/s320/contraception.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Co to znaczy &lt;i&gt;"Czy w Polsce jest eutanazja i antykoncepcja?"&lt;/i&gt;. Jeśli rzeczywiście mówią, że nie ma głupich pytań (&lt;i&gt;Kto, kto tak mówi?&lt;/i&gt;) - to się mylą. Oczywiście, ja zdaję sobie sprawę, że istnieje spora grupa osób uważających, że w Polsce eutanazji nie ma - nie występuje. Podobnie z aborcją: gdzieś tam, w państwach zgniłego Zachodu, z pewnością istnieją nawet takie mityczne kobiety, które dają się zapłodnić wyłącznie po to, by dla zabawy sobie te płody po kilku tygodniach wyabortować. Ale w Polsce? Nie, nie ma, niemożliwe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Więc okay, jestem gotów do kompromisu: co prawda wszyscy uważający, że gdy ustawodawca zabrania jakiegoś zachowania, to zachowanie znika, są niestety debilami - ale ja wiem, że debile istnieją, i nie udaję, że jest inaczej. Wprawdzie serce mi się kraje, ale niech już będzie. Mogą sobie pozostać w błędzie, jeśli tylko są z tym szczęśliwi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale antykoncepcja...? &lt;i&gt;Czy w Polsce istnieje antykoncepcja?&lt;/i&gt; Naprawdę? Tego chcecie się dowiedzieć, anonimowi internauci?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;czy gej moze byc szczesliwy?&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Autor powyższego światłego zapytania wszedł na &lt;i&gt;Tyłemwspak&lt;/i&gt; na 55 sekund - i uciekł. Pomyślał sobie być może, że taki Eliasz wciąż narzeka, sarka i się wyżywa - chyba nie jest zatem szczególnie szczęśliwy. Gdybyś, ukochany internauto, wszedł tutaj drugi raz i miał okazję przeczytać niniejsze słowa, wyjaśniam: czuję się szczęśliwy w stopniu najzupełniej wystarczającym. Zawsze można być szczęśliwym bardziej, ale to akurat z moją orientacją nie ma pewnie wiele wspólnego. Ból istnienia, &lt;i&gt;Weltschmerz,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;takie bzdury - wszystko to spada w równym stopniu na całą ludzkość, niezależnie od upodobań łóżkowych.&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza tym, nie widziałeś &lt;i&gt;Glee&lt;/i&gt;? Nie widziałeś &lt;i&gt;United States of Tara&lt;/i&gt;? Czy czegoś tam jeszcze? &lt;i&gt;Queer as Folk &lt;/i&gt;nie jest w tym akurat przypadku dobrym przykładem, bo wszystkie te postaci sypiające z różnymi ludźmi tej samej płci, a w przerwach przeżywające hormonalne skoki pośród nieciekawych dekoracji - nie mogły być szczególnie szczęśliwe. Winię scenarzystę. W tym wypadku można wskazać go z nazwiska.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;czy kobiety robia kupe?&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sam nie mam pewności. W przeciwieństwie do dwóch pozostałych, na to pytanie z pewnością da się znaleźć w Sieci odpowiedź. Po prostu nie na &lt;i&gt;Tyłemwspak&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;Jeśli nawet robią, to nie tutaj, moi drodzy, nie tutaj.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4006016196109358018?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4006016196109358018/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/watpliwosci-czy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4006016196109358018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4006016196109358018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/12/watpliwosci-czy.html' title='Wątpliwości: &quot;Czy...&quot;'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-bjrdMvLw7z8/TtwXg-iTMPI/AAAAAAAAAwA/67lQHkbLUMs/s72-c/contraception.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8137297149379845712</id><published>2011-11-28T12:23:00.001+01:00</published><updated>2011-11-28T13:24:47.611+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Budapeszt w Kościele</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;czyli Tragifarsa w dwóch aktach&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Akt pierwszy:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zbigniew Ziobro twierdzi, że jest zwolennikiem kary śmierci, zatem Jarosław Kaczyński też nim jest &lt;i&gt;(zawsze był, tyle że dotąd mówił o tym z rzadka i z wrodzoną nieśmiałością)&lt;/i&gt;. I PiS, i Solidarna Polska to partie katolickie do szpiku swego moralnego kręgosłupa, więc kardynał Nycz ośmiela się przypomnieć obu panom w imieniu swojej pacyfistycznej organizacji, że Kościół kat. jest, był i będzie przeciwko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JnNF9FjLRTY/TtNy77RAcyI/AAAAAAAAAvw/m0ypb1FE-3Y/s1600/Mariusz_Kaminski_fot_PiS_4939084.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="141" src="http://1.bp.blogspot.com/-JnNF9FjLRTY/TtNy77RAcyI/AAAAAAAAAvw/m0ypb1FE-3Y/s200/Mariusz_Kaminski_fot_PiS_4939084.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;Kiedy trzeba gdzieś zamieszać w szambie, kogoś obrazić, gdzieś wykręcić się sianem, Kaczyński ma zawsze do dyspozycji Hofmana i Błaszczaka, a od niedawna również Kamińskiego. Centrala PiSu spuściła tego ostatniego ze smyczy i... Военный комиссар Mariusz Kamiński pouczył kardynała Nycza, jak należy interpretować Katechizm K.K. (&lt;a href="http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10719583,Mariusz_Kaminski__Kardynal_Nycz_nie_ma_racji__Kosciol.html" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;): &lt;i&gt;(...) Kościół stoi na gruncie bezwzględnego przestrzegania ochrony życia, co dotyczy również aborcji w tak skrajnych wypadkach jak dziecko poczęte w wyniku gwałtu. Kościół dąży do pewnego ideału, ale katechizm traktuje karę śmieci jako pewną formę samoobrony.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tyle. Kościół, wraz z JP2, B16 i Nyczem - to po prostu grupa pięknoduchów dążących do utopii, PiS natomiast jest ugrupowaniem złożonym z katolików-praktyków. Kamiński jako szef CBA dokonywał już egzegezy polskiego prawa - ze świetnym skutkiem! - dlaczego więc miałby nie móc teraz tłumaczyć na antenie radiowej zawiłości prawa watykańskiego? Pozostaje czekać na opinię innych Uczonych w Prawie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drugim argumentem przemawiającym jednoznacznie za wprowadzeniem kary śmierci jest to, że popiera ją większość Polaków. &lt;i&gt;Vox populi vox Dei&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To ja przypomnę: &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/kraj/wiekszosc-polakow-popiera-badania-psychiatryczne-d,1,4778408,wiadomosc.html" target="_blank"&gt;&lt;i&gt;"Większość Polaków popiera badania psychiatryczne dla prezesa PiS&lt;/i&gt;&lt;i&gt;"&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Akt drugi:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z mieszkania w Teresinie rusza krucjata różańcowa (&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,10718415,Modlitwa_rozancowa_6_mln_rodakow_zamieni_Polske_w.html" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;): &lt;i&gt;Rok temu sądziliśmy, że to Katastrofa Smoleńska skłoniła Węgrów, aby w wyborach odsunęli socjalistów od władzy. Nie łudźmy się. W niewielki sposób mogło to zaważyć, ale prawdziwą przyczyną jest przeoranie moralne narodu i nawrócenie dokonane dzięki Krucjacie Różańcowej&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chodzi, w skrócie, o roztoczenie nad Polską różańcowego parasola ochronnego. W inicjatywę zaangażowała się część hierarchii, ale Nycz - znów ten Nycz! - jest jakiś oporny. Do tej pory sądziłem, że to tylko lewaki, pedały, lesby i Palikot nie chcą Budapesztu w Warszawie, Nycza o taką lewomyślność podejrzewać się nie ośmieliłem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W każdym razie, podpisany pod komunikatem kurii w tej sprawie ksiądz wyjaśnił: &lt;i&gt;Zachęcamy do modlitwy, nie widzimy potrzeby łączenia jej z polityką.&lt;/i&gt; Więc ja wyjaśnię księdzu, że w Polsce psu na budę taki Kościół, co to nie jest polityczny. Przyzwyczailiście wiernych do wtrącania się w politykę, to teraz módlcie się o Węgry, bo Powtórnego Przyjścia może już nie być.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;Fotografie:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;http://fakty.interia.pl/polska/news/mariusz-kaminski-ponownie-w-pis,1586341,3&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8137297149379845712?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8137297149379845712/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/11/budapeszt-w-kosciele.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8137297149379845712'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8137297149379845712'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/11/budapeszt-w-kosciele.html' title='Budapeszt w Kościele'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-JnNF9FjLRTY/TtNy77RAcyI/AAAAAAAAAvw/m0ypb1FE-3Y/s72-c/Mariusz_Kaminski_fot_PiS_4939084.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-1647147028430034941</id><published>2011-11-23T11:55:00.001+01:00</published><updated>2011-11-24T14:11:14.753+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='på dansk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po europejsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Tillykke Danmark</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.out-and-about.dk/visnyhed.asp?id=3179"&gt;Gratulacje, Danio!&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dania wprowadziła homoseksualne związki partnerskie do swojego systemu prawnego jako pierwsze państwo w Europie. W Danii udało się to już w 1989 r., kiedy my tutaj mieliśmy jeszcze prezydenta Jaruzelskiego, Okrągły Stół i pierwsze wolne wybory. Związek partnerski (&lt;i&gt;partnerskab&lt;/i&gt;) to jednak nie to samo co małżeństwo (&lt;i&gt;ægteskab&lt;/i&gt;) - aż do teraz związki homoseksualne miały niższą rangę niż "tradycyjne" małżeństwo.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od 1989 roku pozycja prawna par jednopłciowych stopniowo się poprawiała. W dziesięć lat po wprowadzeniu związków partnerskich (a więc w 1999 r.) Folketinget (parlament) zgodził się na umożliwienie adopcji dziecka partnera/partnerki, a dwa lata temu umożliwił "zwykłą", pełną adopcję. Szczegółowe kalendarium dostępne, jak zwykle, na &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/LGBT_rights_in_Denmark"&gt;Wiki&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8d-FzQFEEj8/TszaBoZY-rI/AAAAAAAAAvo/loSipGqqdrI/s1600/billederhelle-thorning3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="159" src="http://4.bp.blogspot.com/-8d-FzQFEEj8/TszaBoZY-rI/AAAAAAAAAvo/loSipGqqdrI/s320/billederhelle-thorning3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Premier Helle Thorning-Schmidt&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Trochę to trwało, ale Duńczycy wreszcie dobrnęli do punktu, w którym homoseksualiści będą mogli zawrzeć małżeństwo - w pełni równe małżeństwu "tradycyjnemu". Przez te wszystkie lata hamulcowym był przede wszystkim duński kościół państwowy, który opierał się przed perspektywą jednopłciowego ślubu w świątyni. Nowy lewicowy rząd pani Helle Thorning-Schmidt zdecydował jednak w końcu w tym roku, że sprawę należy postawić jasno.&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wFfFUdJxYRM/TszZ-e0uiLI/AAAAAAAAAvg/AZA-_cxNxk8/s1600/425px-Manu_Sareen.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-wFfFUdJxYRM/TszZ-e0uiLI/AAAAAAAAAvg/AZA-_cxNxk8/s320/425px-Manu_Sareen.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Minister Manu Sareen&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Manu Sareen, (minister ds. równouprawnienia, ds. kościelnych i współpracy nordyckiej) stwierdził, że &lt;i&gt;"wszyscy członkowie Duńskiego Kościoła Narodowego powinni mieć możliwość zawarcia małżeństwa w kościele".&amp;nbsp;&lt;/i&gt;I to właściwie kończy sprawę, jako że duński Kościół jest podległy państwu (w przeciwieństwie do Polski, gdzie jest - jak wiadomo - odwrotnie). Od 2012 roku homoseksualiści będą mogli zatem zawierać związki w świątyniach - i od tego momentu będą już całkowicie równi w prawach z heterykami. Trochę to Danii zajęło, ale warto było poczekać na taki zwrot akcji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--3ebPWqM3ys/TszZ5wU0EDI/AAAAAAAAAvY/PLcsmtv_Eh4/s1600/uffe.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/--3ebPWqM3ys/TszZ5wU0EDI/AAAAAAAAAvY/PLcsmtv_Eh4/s1600/uffe.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Uffe Elbæk&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co zresztą ciekawe, pan minister Sareen jest pierwszym duńskim ministrem o nieeuropejskim pochodzeniu (urodził się w Indiach), a przy tym - pierwszym mężczyzną w fotelu ministra ds. równouprawnienia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W rządzie pani Thorning-Schmidt zasiada również przynajmniej jeden jawny homoseksualista, minister kultury Uffe Elbæk. To, po ostatnich polskich wyborach, chyba dla nas trochę już mniej egzotyczne, prawda? (Choć oczywiście: Boże broń, by Robert Biedroń został ministrem kultury.)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tillykke Danmark!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Fotografie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;http://euro-med.dk/?p=15827&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;http://www.dr.dk/Sporten/Oevrig_sport/2011/11/02/155910.htm&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wikipedia&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-1647147028430034941?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/1647147028430034941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/11/tillykke-danmark.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1647147028430034941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1647147028430034941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/11/tillykke-danmark.html' title='Tillykke Danmark'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8d-FzQFEEj8/TszaBoZY-rI/AAAAAAAAAvo/loSipGqqdrI/s72-c/billederhelle-thorning3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2048887250600715786</id><published>2011-11-19T11:29:00.001+01:00</published><updated>2011-11-19T13:52:41.905+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po europejsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Z korzyścią dla wszystkich</title><content type='html'>Cierpliwości nie mam bezdennej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drogi Ryszardzie Petru, drogi Tadeuszu Moszu, drogi Rolandzie Paszkiewiczu, droga Elżbieto Mączyńsko, drogi Marcinie Piasecki, drogi Piotrze Kuczyński, drogi Andrzeju Arendarski, drogi Vincencie Rostowski, i drogi Leszku - też. Drodzy wszyscy ci, którzy z wysokości swych nauk informują mnie przy każdej możliwej okazji, że kryzys, że Grecja, że papiery dłużne, że druga fala, że coś.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Może jestem po prostu tępy, ale mimo miesięcy tej Waszej wytężonej pracy nad wbiciem mi do głowy obrazu świata w kryzysie - ja nadal nic nie rozumiem. Podjąłem wysiłek i próbowałem, naprawdę. Niestety, jedyne co mi z tego wyszło, to głębszy jeszcze stan nerwicowej niepewności.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po pierwsze, chciałbym się dowiedzieć, kto ma pieniądze. Oczywiste wydaje się, że nie mają ich banki, które pożyczały Grecji. Nie ma ich też ani Grecja, ani Grecy - to jeszcze bardziej oczywiste. Grecja je pożyczyła i wydała, ja to doskonale rozumiem. Pieniądze, przynajmniej z mojego punktu widzenia ignoranta, nie mają jednak zwyczaju rozpuszczać się w powietrzu. Jeśli one kiedykolwiek w ogóle były, to ktoś je przecież ma. Więc chciałbym dowiedzieć się, kto to jest. Nie po to, żeby mu od razu zabierać i zazdrościć, ale po to, żeby trochę uporządkować sobie fakty w głowie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po drugie, chciałbym dowiedzieć się, co to znaczy, że w przyszłym roku możemy mieć albo recesję (-1% PKB), albo 2,5% albo 3,5% wzrostu PKB. To po co Wy wszyscy tłumnie oblegacie moje odbiorniki radiowe i telewizyjne, jeśli nie chcecie mi powiedzieć, jaki będzie wzrost gospodarczy w roku rozpoczynającym się za kilka miesięcy?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chcę też wiedzieć, jak to jest możliwe, że ten kryzys sobie hula, Wy cały czas występujecie z jakimiś prognozami i receptami - a żaden z Was nie przewidział, że się w ogóle rozpocznie? Dostajecie ekonomiczne Noble, macie te swoje modele matematyczne, formuły, równania i warunki. Ja się na tym nie znam, bo Wy się znacie, Was to interesuje, więc liczcie i prognozujcie. Ja życzę sobie tylko z Waszej strony odrobiny profesjonalizmu. Ja się staram - w zakresie swoich specjalizacji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i przede wszystkim, chcę dowiedzieć się, co to są nastroje rynku. Ta wątpliwość nurtuje mnie najbardziej, skoro zdaje się, że od nastroju rynku zależy wszystko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Włosi stali przez moment na krawędzi bankructwa, sprzedając swoje papiery dłużne na jakimś ogromnie wygórowanym procencie, bo rynek był w złym nastroju. Nastrój rynku zmienił rządy i we Włoszech, i w Grecji. Tusk wygłaszał expose, żeby uspokoić nastroje rynku. Jeśli nastrój rynku jest tym, czym mi się wydaje, to po co w ogóle ekonomiści? Nie lepiej byłoby zatrudnić sztab psychologów i specjalistów od terapii grupowej?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dopuszczam również myśl, że nastrój rynku jest tylko jakimś konstruktem, który powołujecie do życia, gdy nie wiecie, jak wytłumaczyć coś, co zaszło w światowej gospodarce - ale chyba jednak nie, skutki wahania tych nastrojów są zbyt wyraźne dla każdego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy naprawdę losy jedenastomilionowej Grecji zależą od tego, czy rynek wstał lewą, czy prawą nogą? Czy miał dobre śniadanie, czy może pokłócił się z żoną? Czy sukces gospodarczy jakiegoś państwa jest kompletnie niezależny od tego, co wytwarza, co importuje, co eksportuje, i tak dalej - a tylko od tego, czy rynek żywi w stosunku do niego pozytywne uczucia? Co to jest za system, który wiąże życie miliardów ludzi z czyimś nastrojem?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mógłbym jeszcze zapytać, kto jest teraz suwerenem i dlaczego nie są to wyborcy - a więc np. kto wybrał Montiego i Papadimosa. Najpierw chciałbym dowiedzieć się jednak, jak, drogi Ryszardzie, drogi Tadeuszu, drogi Rolandzie, droga Elżbieto, drogi Marcinie, Piotrze, Andrzeju, Vincencie i Leszku - jak wyglądają Wasze ekonometryczne modele do przewidywania cudzego nastroju, i dlaczego nie podzielicie się nimi ze swoimi branżowymi psychoterapeutami. Z pewnością skorzystalibyśmy na tym wszyscy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2048887250600715786?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2048887250600715786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/11/z-korzyscia-dla-wszystkich.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2048887250600715786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2048887250600715786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/11/z-korzyscia-dla-wszystkich.html' title='Z korzyścią dla wszystkich'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-5930274774429903008</id><published>2011-11-17T18:07:00.001+01:00</published><updated>2011-11-17T18:45:48.753+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Zmiana narratora</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cóż, nie było mnie tu. Trudno to ukryć, daty mówią same za siebie. Powody mojej nieobecności wydawały mi się dobre tak długo, jak nie próbowałem ich tu jakoś krótko opisać. Fakt, że ostatni miesiąc spędziłem w dużej mierze w zaklętym kręgu problemów. I tak - ja wiem doskonale, jak sobie z nimi radzić. Nie jestem typem frustrata - przynajmniej nie &lt;i&gt;zwykle &lt;/i&gt;- ale nie da się ukryć, że frustracje mnie nie omijały. Co się obracałem ku jednemu z tych moich problemów, żeby jakoś go rozwiązać albo przynajmniej zminimalizować straty, nagle jak supernowa wybuchał następny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tutaj nasuwa się refleksja życiowo-astronomiczna: problemy nie mają nic wspólnego z supernowymi, rzadko znikają same.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez ten cały czas, ze względów oczywistych, moja uwaga i zainteresowanie skupiały się właśnie na tym niezwykłym splocie frustrujących okoliczności. I co przychodziło mi do głowy, żeby czymś się tu &lt;i&gt;Tyłemwspak &lt;/i&gt;podzielić, nasuwały mi się wyłącznie opisy moich heroicznych zmagań z rzeczywistością. A więc nie warto. Co was obchodzi, co mnie obchodzi, żeby to tu wyrzucać. Nie ma sensu, trzeba przeczekać - wrócić dopiero, jak będę znów sobą. I teraz to właśnie wydaje mi się bezrozumne. Sama decyzja o rozpoczęciu bloggowania wymaga odnalezienia w sobie tego przekonania, że ma się do powiedzenia coś, co inni chcieliby przeczytać. Egotyzm i narcyzm leży u samego fundamentu &lt;i&gt;Tyłemwspak&lt;/i&gt;. Cóż to więc za niemądre wykręty, że nie należy pisać o swoim prywatnym życiu, o problemach, o zmaganiach, o jakichś wybuchach kreatywności w omijaniu nieuniknionych przeszkód?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie sądzę, by moje problemy zniknęły wkrótce. Poradziłem sobie z kilkoma, pojawiło się kilka następnych. Myślę, że - cytując, zdaje się, lwa Albionu - "to nie koniec, to nawet nie początek końca, to dopiero koniec początku". Ale czy może mnie to powstrzymywać od pisania tutaj, utrzymywać w oddali od tego mojego sieciowego miejsca?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No cóż: może. Ale z pewnością nie musi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żądam w każdym razie zmiany narratora. Ten rok - 2011, bądź przeklęty! - rozpoczynałem ze sporymi nadziejami. Dostrzegałem pewne możliwości, kilka obiecujących wątków, mogłem sobie pozwolić, by lekce sobie ważyć te zasupłane. I co się z tym wszystkim stało?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Narracja poszła w jakimś innym, zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Przez rażące niedbalstwo narratora obiecujące wątki zostały rozerwane, inne dosztukowano z resztek jakoś na chybcika i bez przemyślenia, pozamykano całe rozdziały nie otwierając nowych. W chaosie narracji zatonęły nawet postaci pierwszoplanowe - i nawet jeśli tytułu dla całości wciąż brak, o co nikogo przecież winić nie można - to jeszcze w 2010 niektóre z tych postaci miały pewnie szansę, by znaleźć się także i tam, na okładce. A teraz, zupełnie bez wyjaśnienia, co już z pewnością zirytuje czytelników, opowieść nagle zmieniła kierunek, sens i bohaterów. A mimo tych przekształceń nikt nawet nie pomyślał o zmianie dekoracji!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Żądam wobec tego zmiany narratora. Obecnego, jeśli o mnie chodzi, można by i nawet rozstrzelać.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I bardzo proszę, Sophie Ellis B., trochę w temacie, a trochę po prostu dlatego, że naprawdę lubię jej twarz:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/r72Sbmj2OrM" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-5930274774429903008?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/5930274774429903008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/11/zmiana-narratora.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5930274774429903008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5930274774429903008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/11/zmiana-narratora.html' title='Zmiana narratora'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/r72Sbmj2OrM/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4948003235616527766</id><published>2011-10-27T15:38:00.000+02:00</published><updated>2011-10-27T15:38:05.930+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><title type='text'>Sanctity of Life</title><content type='html'>Przerwa w nadawaniu na Tyłemwspak, to chociaż Carlina umieszczę - ku większej chwale:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/AvF1Q3UidWM" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4948003235616527766?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4948003235616527766/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/10/sanctity-of-life.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4948003235616527766'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4948003235616527766'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/10/sanctity-of-life.html' title='Sanctity of Life'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/AvF1Q3UidWM/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-1283921243079541569</id><published>2011-10-15T11:45:00.004+02:00</published><updated>2011-10-15T11:46:31.635+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Tryby</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Nie wiem, o czym pisać. Dopiero w ten czwartek zakończyłem walkę z sesją. Wcześniej nie pisałem, bo nie miałem czasu - dni spędzać musiałem na czytaniu materiałów lub tępym wpatrywaniu się w materiały, tertium non datur. Nagle jednak otworzyły się przede mną perspektywy życia. Mam już co prawda jakieś nowe zobowiązania, ale to nic takiego, poradzę sobie, nie pochłaniają mnie bez reszty.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mam czas.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mógłbym napisać o wyborach - ale minął już tydzień, więc to już właściwie bezprzedmiotowe, wszyscy napisali i powiedzieli już wszystko. Powiedzieli pewnie jeszcze więcej niż wszystko. Natężenie bzdur ze strony komentatorów i dziennikarzy po wyborczej niedzieli jest tak potężne, że nawet mnie - już chyba przyzwyczajonego - zwala z nóg. Jak na przykład jakieś oświecone przewidywanie, że Palikot gra na to, żeby wygrać w wyborach prezydenckich. Czy autor tego przypuszczenia wie w ogóle, co mówi? Czy on ma jakiekolwiek pojęcie o polskim ustroju? Po co Palikot miałby się wystawiać w wyborach prezydenckich, ryzykować dekompozycją całej partii, której osobiście przewodzi - gdy może marzyć o współrządzeniu w Radzie Ministrów? To sprawa zupełnie niepojęta.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Albo spółdzielnie Grabarczyka i Schetyny... Ile można o tym słuchać? Albo wieść, że Tusk był rozdrażniony, że prezydent chce wykonywać swoje kompetencje... Skąd się to bierze? Ja rozumiem, że jakiś ćwierćinteligent może to sobie wymyślić, ale dlaczego cała reszta braci dziennikarskiej powtarza to mechanicznie jak papugi?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mógłbym napisać trochę więcej o moich studiach, ale mi się nie chce. Po dyżurze dziekana w piątek nie chce mi się jeszcze bardziej.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mógłbym napisać o tym, jakie są moje spostrzeżenia dotyczące wyników wyborów, mógłbym spróbować opisać swój stan psychiczny... Nawet ja nie jestem jednak chyba wystarczająco egotyczny, żeby wierzyć, że któregokolwiek z was naprawdę to interesuje.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mógłbym jeszcze więcej, mógłbym wszystko o wszystkim: szlifować swój osobisty styl pisarski, stworzyć pełną metafor opowieść, usztywnić się i w języku uniwersytetów opowiedzieć o języku tej kampanii w perspektywie teoretycznej Nowej Retoryki, albo zacząć publikować fragmenty powieści, której autobiograficzność byłaby tylko ledwo przykryta pod zacnym gadulstwem.&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Stwarzanie światów! Nie ma nic prostszego. Podobno wytrząsa się je z rękawa. Ale po co? Żeby nacieszyć oko migotaniem, kiedy wznoszą się ku światłu, drżące jak mydlane bańki. Potem pochłania je ciemność. Kiedy wzlatują, to tak jakby już spadały. Ale czy nie są piękne? Powołuje się je bez głębszej myśli i rzuca w pustkę od niechcenia, a zbawić ich nie ma komu. Nic więcej nie wie o tym narrator, figura raczej podrzędna. Wyznaje to z ublowaniem. Sam postawiony wobec faktów dokonanych, troszczy się tylko o jedno: żeby od razu w pierwszym zdaniu nie popaść w banał. Gdyby mógł, wolałby raczej odejść z rękami w kieszeniach, zostawić wszystko na łasce losu, na który odmówiono mu wpływu.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(Tulli M.: &lt;i&gt;Tryby&lt;/i&gt;, Warszawa 2003)&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-1283921243079541569?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/1283921243079541569/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/10/nie-wiem-o-czym-pisac.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1283921243079541569'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1283921243079541569'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/10/nie-wiem-o-czym-pisac.html' title='Tryby'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-3984331882416015514</id><published>2011-10-04T00:44:00.001+02:00</published><updated>2011-10-05T02:38:21.332+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><title type='text'>Pytanie o pozycję</title><content type='html'>&lt;i&gt;Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Kpł 18,22&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;[następujących zwierząt], mających rozdzielone kopyto i przeżuwających nie będziecie jedli: &lt;b&gt;wielbłąd&lt;/b&gt;, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty; &lt;b&gt;świstak&lt;/b&gt;, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty; &lt;b&gt;zając&lt;/b&gt;, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty; &lt;b&gt;wieprz&lt;/b&gt;, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa - będzie dla was nieczysty.&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Kpł 11,4-7&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wszelkie latające czworonożne owady będą dla was obrzydliwością.&lt;br /&gt;Ale będziecie jeść spośród czworonożnych latających owadów tylko te, których [tylne] kończyny wystają ponad nogami [przednimi], aby [mogły] skakać na nich po ziemi.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Kpł 11,20-21&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jeśliby ktoś sprzedał swą córkę w niewolę jako niewolnicę, nie odejdzie ona, jak odchodzą niewolnicy. A jeśliby nie spodobała się panu, który &amp;lt;przeznaczył ją&amp;gt; dla siebie, niech pozwoli ją wykupić. Ale nie może jej sprzedać obcemu narodowi, gdyż byłoby to oszustwem wobec niej.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Wj 21,7.9&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dzień siódmy będzie dla was świętym szabatem odpoczynku dla Pana; ktokolwiek zaś pracowałby w tym dniu, ma być ukarany śmiercią.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Wj 35,2&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Będziecie przestrzegać moich ustaw. Nie będziesz łączył dwóch gatunków bydląt. Nie będziesz obsiewał pola dwoma rodzajami ziarna. Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Kpł 19,19&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety; gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana, Boga swego.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Pwt 22,5&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nie zasiejesz w twojej winnicy dwu gatunków roślin, aby wszystkie nie zostały uznane za święte: nasiona posiane i zbiory w winnicy.&lt;br /&gt;Nie będziesz orał razem wołem i osłem. Nie wdziejesz sukni utkanej naraz z wełny i lnu. Zrobisz sobie frędzle na czterech rogach płaszcza, którym się okrywasz.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Pwt 22,9-12&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie jadam wielbłądów i świstaków, nie łączę gatunków bydląt, nie obsiewam pola dwoma rodzajami ziarna i nie oram razem z wołem i osłem. Z drugiej strony z pełnym zaangażowaniem popełniam obrzydliwości, pracuję w szabas, mam kilka ubrań utkanych z dwóch rodzajów nici (jak przypuszczam) i nie mam frędzli na płaszczu.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;W jakiej pozycji stawia mnie to w niebiańskiej buchalterii?&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-3984331882416015514?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/3984331882416015514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/10/pytanie-o-pozycje.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3984331882416015514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3984331882416015514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/10/pytanie-o-pozycje.html' title='Pytanie o pozycję'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-739008359915962372</id><published>2011-10-02T00:31:00.000+02:00</published><updated>2011-10-02T18:06:53.582+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Pan</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skoro już ten blog pozostaje, między innymi i nieuchronnie, rejestracją moich ciągot, przedstawiam zdjęcie poniższe. Udostępniam je tu także dlatego, że ostatnie moje notki nawet mnie samemu wydają się zapisem przebiegów psychicznych frustrata. Przedstawiony na fotografii pan pozwoli natomiast, jestem o tym przekonany, wejść w październik krokiem sprężystym i dumnym (choć oczywiście&amp;nbsp;&lt;i&gt;tyłemwspak&lt;/i&gt;).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fpncPwpp9W4/ToeShRsuPKI/AAAAAAAAAvU/PY0FAA66vM4/s1600/mrshirt.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-fpncPwpp9W4/ToeShRsuPKI/AAAAAAAAAvU/PY0FAA66vM4/s1600/mrshirt.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zdjęcie uważam za genialne. Swoim zwyczajem próbowałem przez chwilę poddać je jakiejś obróbce, ale ani zabawa z kontrastem, ani ostrzenie, ani żadne inne zabiegi nie poprawiły efektu. Tego zdjęcia po prostu &amp;nbsp;n i e &amp;nbsp;d a &amp;nbsp;się już poprawić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przedstawiony powyżej pan natomiast - uprzejmie proszony jest o kontakt &amp;nbsp;kanałami prywatnymi. Aktualnie towarzyszy mi jako tapeta na moim świeżym BlackBerrym (którym zresztą, wyznaję ze wstydem, nadal w pełni nie umiem się posługiwać), ale to ten rodzaj towarzystwa, który trudno uznać za &lt;i&gt;Wystarczający&lt;/i&gt;, nawet jeśli jest z pewnością&amp;nbsp;&lt;i&gt;Estetycznie odpowiedni.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-739008359915962372?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/739008359915962372/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/10/pan.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/739008359915962372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/739008359915962372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/10/pan.html' title='Pan'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-fpncPwpp9W4/ToeShRsuPKI/AAAAAAAAAvU/PY0FAA66vM4/s72-c/mrshirt.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4445654920806870706</id><published>2011-09-28T11:58:00.000+02:00</published><updated>2011-09-28T11:59:07.666+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Pogodna rezygnacja</title><content type='html'>&amp;nbsp;To nie depresja, to pogodna rezygnacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Nie piszę tu zbyt wiele, bo mój wrzesień stoi pod znakiem egzaminów. Egzaminów, których mam już dość; podobnie, jak całych tych moich "elitarnych" studiów. Tak jak w szpalcie z boku - &lt;i&gt;poza filozofią prawa, prawem europejskim i antydyskryminacyjnym niestety próbuje się mnie egzaminować też z innych przedmiotów.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Poza tym mam wspaniałych egzaminatorów, którzy uważają, że są ręką boską na Ziemi, a studenci pełnią wobec nich nieokreślonego rodzaju rolę służebną; a także takich, którzy uważają, że studenci nie pełnią żadnej roli, wobec czego stosowne jest opędzanie się od nich jak od much. A że na studentów z drugiej strony wpis w indeksie działa jak lep, wynikają - łagodnie mówiąc - pewne nieporozumienia.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;I niestety, tak jak dziś na przykład, nie chodzi wcale o to, że nie umiałem, że się nie nauczyłem, czy o jakieś tam inne obiektywne względy. Nie, chodzi o coś zupełnie innego, czego umysł studenta nie jest w stanie pojąć: trochę jak z Trójcą Świętą, albo jakimiś tam jeszcze innymi konstrukcjami. Konstrukcjami, wobec których student powinien przyjąć wygląd lichy i durnowaty, aby swym pojmowaniem istoty rzeczy nie speszyć Egzaminatora.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Skończę te studia z ulgą i świadomością, że straciłem pięć lat, bo w zawód prawnika iść i tak nie zamierzam. Na szczęście absolutorium już stosunkowo niedługo. A bliżej, jeśli jutro znów nie odbiję się od ściany - ściany z nazwiskiem, tytułem, własną katedrą i monografiami w dorobku.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Pogodna rezygnacja oznacza, że mam w dupie, mam dość, nie obchodzi mnie to wszystko już zanadto, wyrosłem, szanuję siebie - będzie co ma być, osiągam stan nirwany.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4445654920806870706?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4445654920806870706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/pogodna-rezygnacja.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4445654920806870706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4445654920806870706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/pogodna-rezygnacja.html' title='Pogodna rezygnacja'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-9221755329869820632</id><published>2011-09-24T14:02:00.000+02:00</published><updated>2011-09-24T14:02:25.224+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><title type='text'>Zarażenie przymiotem</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Marschall. Zarażenie przymiotem przez ojca.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;(Brit. Journal of children's diseases, Maj, 1912)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Autor uważa, że niema powodu do odrzucenia teoryi o zarażeniu dziecka przymiotem bez zarażenia matki. Rozumowania teoretyczne, ogłoszone dotychczas, przemawiają równie dobrze za, jak i przeciw tej teoryi. Doświadczenia kliniczne stwierdzają liczne przypadki dzieci, obarczonych przymiotem, których ojcowie przechodzili to cierpienie, u matek zaś nie udało się znaleźć żadnych objawów tej choroby. Ktoby się na tej teoryi opierał, musiałby dowieść możliwości faktu, że kobiety mogą przebyć 1-y i 2-gi okres przymiotu, nie wiedząc wcale o tem, że są chore, nie mając żadnych objawów chorobowych i nie dając dodatniej próby Wassermann'a, co jest zupełnie nieprawdopodobnem.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;Przegląd Pedyatryczny. Tom IV i V.&lt;/i&gt;, L. Anders, J. Brudziński (red.), Wyd. "Gazety Lekarskiej", Warszawa 1912, s. 240&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-9221755329869820632?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/9221755329869820632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/zarazenie-przymiotem.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/9221755329869820632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/9221755329869820632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/zarazenie-przymiotem.html' title='Zarażenie przymiotem'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4523166097655329109</id><published>2011-09-22T20:20:00.002+02:00</published><updated>2011-09-22T20:22:50.271+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Sprawozdanie z życia</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;1)&lt;/b&gt; W zeszłym tygodniu zdałem dwa egzaminy na czwórki (w ciągu trzech dni). Jestem genialny.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;2)&lt;/b&gt; Byłem wreszcie u fryzjera. Jestem piękny.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;3)&lt;/b&gt; Wczoraj prawdopodobnie po raz pierwszy w życiu widziałem otwierającą się Żabkę. Widziałem, jak się zamyka, widziałem parę razy zamkniętą, ale jakoś nigdy nie przechodziłem obok tak wcześnie, żeby mieć okazję natknąć się na Żabkę, której podwoje rozwiera zaspana obsługa. Silne przeżycie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;4) &lt;/b&gt;W zeszły piątek upiłem się dwoma winami, zasnąłem w nocnym i wracając do domu slalomem z obcego przystanku prawdopodobnie dwukrotnie okrążyłem równik.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;5)&lt;/b&gt; Nadal nie chwytam Derridy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;6) &lt;/b&gt;Przegapiłem urodziny bloga (bez znaczenia), chyba znowu przegapiłem własne imieniny (też).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;7)&lt;/b&gt; Nie byłem na Kongresie Kobiet, bo się uczyłem. Dalej się uczę, więc jeszcze na pewno gdzieś mnie nie będzie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;8)&lt;/b&gt; Zapisałem się do biblioteki rejonowej.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;9)&lt;/b&gt; Pogodziłem się z faktem, że moje życie nie ma celu (już prawie).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;10)&lt;/b&gt; Nie mogę się zdecydować, jakie buty kupić.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;11)&lt;/b&gt; Dowiedziałem się, że istnieje pokolenie iPod (&lt;i&gt;insecure, pressured, overtaxed, debtridden&lt;/i&gt;).Dowiedziałem się w tym samym momencie, że Dżoana Krupa dała kosza Adamowi Levine'owi.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;12)&lt;/strong&gt; Nie wiem, o co chodzi.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;13)&lt;/b&gt; Prawdopodobnie pierwszy raz w życiu naprawdę czuję bezsilność w obliczu zbliżających się tzw. "Wyborów życiowych".&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;14)&lt;/b&gt; Jak tkwiłem, tak tkwię.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Więc prawdopodobnie jesień na &lt;i&gt;Tyłem wspak&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4523166097655329109?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4523166097655329109/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/sprawozdanie-z-zycia.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4523166097655329109'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4523166097655329109'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/sprawozdanie-z-zycia.html' title='Sprawozdanie z życia'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-5743254694453174004</id><published>2011-09-19T04:00:00.000+02:00</published><updated>2011-09-19T04:00:03.494+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://i2.listal.com/image/1864562/600full-3rd-rock-from-the-sun-screenshot.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://i2.listal.com/image/1864562/600full-3rd-rock-from-the-sun-screenshot.jpg" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;a href="http://www.listal.com/viewimage/1864562"&gt;Źródło&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-5743254694453174004?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/5743254694453174004/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/na-dobry-tydzien_19.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5743254694453174004'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5743254694453174004'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/na-dobry-tydzien_19.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4554386506493755973</id><published>2011-09-13T20:00:00.000+02:00</published><updated>2011-09-13T20:44:51.531+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><title type='text'>O pięknie</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Oglądałem w niedzielę Taniec z Gwiazdami. Ja z gatunku nietańczących i tańca za bardzo nie rozumiem. To znaczy, oczywiście, dociera do mnie, że nogi, że bliskość, że romans, że wzajemne wsłuchiwanie się w swoje ciała, i coś tam jeszcze - ale jakoś nie widzę tego jako dyscypliny. Może to być ostatecznie wydarzenie intymne, ale w jaki sposób można oceniać, organizować konkursy, zawody, tworzyć jakieś zasady, że tutaj to bardziej nogi mają pracować, tu raczej ręce, tu rama, czy coś tam... Cóż, mam swoje ograniczenia.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;A o co chodzi ze skoordynowanymi (lub nie) ruchami kończyn z You Can Dance - to już nie rozumiem w ogóle.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Ale nie o tym chciałem:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Otóż w niedzielę dotarło do mnie ostatecznie, że mężczyźni są po prostu ładniejsi od kobiet, i nic nie da się na to poradzić.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;(Mowa oczywiście o pięknych mężczyznach i pięknych kobietach. Brzydcy lub choćby średniopiękni mężczyźni i podobnych właściwości kobiety pozostają poza zakresem rozważań, zatytułowanych, było nie było, &lt;i&gt;O pięknie&lt;/i&gt;.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;I. &lt;/b&gt;Trudno przecież zaprzeczyć, że mężczyźni są zbudowani z większym wyczuciem, z jakimś szlachetnym umiarem, cechującym tylko naprawdę udane projekty. Modelowy Piękny mężczyzna nie posiada wszak choćby zbędnego &lt;i&gt;&lt;b&gt;obciążenia&lt;/b&gt; &lt;/i&gt;na klatce piersiowej - wypukłości, które w niemiły sposób zaburza kształt sylwetki, zupełnie niepotrzebnie odkształcając ją &lt;i&gt;ku przodowi&lt;/i&gt;. Wypukłość ta jest wyłącznie niczym nieuzasadnionym, rozbujałym kształtem przytwierdzonym na wysokości klatki piersiowej kobiety (także Pięknej).&lt;br /&gt;Co więcej, z obserwacji wynika, że (o, zgrozo!) ten zbędny balast może prowadzić do poważnych zaburzeń komunikacji. Ileż to razy okazało się, że wzrok (oraz uwaga) rozmówcy zdradziecko skierowała się właśnie ku tym zwodniczym wybrzuszeniom, uniemożliwiając nadążanie za konwersacją i niwecząc szanse na zbudowanie korzystnej synergii?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Pięknemu mężczyźnie, pozbawionemu takich niedoskonałości, patrzymy prosto w oczy. Wszelkiego rodzaju elementy mogące rozproszyć naszą uwagę są bowiem umieszczone rozsądnie i przezornie. Elementy te znajdują się z dala od twarzy, co w wypadku Ubranego Pięknego mężczyzny nie powinno budzić u rozmówcy stresu i stanu rozbiegania oczu, a nadto innych przykrych konsekwencji. Zamysł ukryty za takim rozplanowaniem budzących zainteresowanie częsci ciała - także dowodzi gruntownie przemyślanej konstrukcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;II. &lt;/b&gt;Nie tylko nader szczęśliwe rozstrzygnięcie kwestii torsu świadczy o doskonałości struktury. Przecież cała sylwetka Pięknego mężczyzny cechuje się tą szlachetną oszczędnością i umiarkowaniem! Piękny mężczyzna jest szerszy właśnie tam, gdzie powinien, węższy tam, gdzie to niezbędne - żadnych wątpliwej jakości ozdobników, burzących chlubne proporcje.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Nogi&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - &lt;i&gt;ach, te nogi!&lt;/i&gt; - Pięknego mężczyzny są dalekie od rozrzutnej wybujałości kształtów nóg Pięknych kobiet. Napawając się wytworną estetyką ciała, możemy podziwiać smukłość, siłę i elegancję tych Filarów ciała: ani szerszych, ani węższych, niż to niezbędne dla uzyskania pożądanego i tak miłego dla oka efektu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zd6jioEq_bk/Tm4rQgpGTVI/AAAAAAAAAvQ/4Tv4SGy7LbM/s1600/tumblr_lq6hj6MOM41qk1znko1_500.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/-zd6jioEq_bk/Tm4rQgpGTVI/AAAAAAAAAvQ/4Tv4SGy7LbM/s320/tumblr_lq6hj6MOM41qk1znko1_500.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;III.&lt;/b&gt; Już codzienna praktyka świadczy o tym, że dowolny Piękny mężczyzna jest po prostu &lt;i&gt;piękniejszy&amp;nbsp;&lt;/i&gt;od Pięknej kobiety. Piękny mężczyzna nie musi zmieniać koloru swych ust, on już jest doskonały i zgodny z uzasadnionymi oczekiwaniami, nie musi modyfikować odcienia policzków, ani podkreślać swych oczu, które już wydają się przecież odpowiednio wyraziste.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Dzięki tym pomyślnym uwarunkowaniom Piękny mężczyzna pozostaje piękny również w nocy, podczas snu, a nawet nad ranem - &lt;i&gt;ach, nad ranem!&lt;/i&gt; - bez przedsiębrania żadnych dodatkowych a uciążliwych środków. Dla osiągnięcia tego samego, a może i nawet słabszego, efektu Piękna kobieta musi wszak znosić swój odpoczynek nocny w pełnym &lt;i&gt;maquillage&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;IV.&lt;/b&gt; Czy wobec powyższego można jeszcze się dziwić, że również inne właściwości Pięknego mężczyzny w zdecydowany sposób wydobywają kolejne przymioty jego wrodzonego Piękna?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Doskonałym przykładem stałoby się owłosienie ciała. Jeśli spod rozpiętego, szerokiego kołnierzyka koszuli spoziera kilka włosków - to one ostatecznie przecież coś sugerują, do czegoś zapraszają, o czymś świadczą. Konsekwentna gładkość ciała Pięknej kobiety musi być zatem w porównaniu z tym po prostu - nudą.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Albo plecy - szerokie, przestrzenne i pewne. Właśnie takie, do których godzi się mieć pełne zaufanie.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Albo pośladki - zmyślnie dostosowane do kształtu spodenek kąpielowych w taki właśnie sposób, by stworzyć harmonijny kształt.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Albo zarost na twarzy - dodający charakteru i mocy, o jakiej Piękne kobiety stosujące &lt;i&gt;maquillage&amp;nbsp;&lt;/i&gt;nie mogą nawet marzyć. Ten sam zarost, który poddaje twarz Pięknego mężczyzny ciągłym a konsekwentnym przemianom, umożliwiając mu świadome regulowanie swego &lt;i&gt;charme&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Piękny mężczyzna ma jeszcze inne atuty, o których wrodzona nieśmiałość nie dozwala mi mówić otwarcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;I takie jest życie, z tym się trzeba pogodzić.&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mIkKaGyUSGE/Tm4p24o8t7I/AAAAAAAAAvM/vQTO2L1pGDY/s1600/man.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4554386506493755973?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4554386506493755973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/o-pieknie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4554386506493755973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4554386506493755973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/o-pieknie.html' title='O pięknie'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-zd6jioEq_bk/Tm4rQgpGTVI/AAAAAAAAAvQ/4Tv4SGy7LbM/s72-c/tumblr_lq6hj6MOM41qk1znko1_500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6732669585459669347</id><published>2011-09-11T22:52:00.000+02:00</published><updated>2011-09-11T22:52:00.038+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SGdH5WeVoio/TmVSmii_zWI/AAAAAAAAAuI/zTji7C2Cg8c/s1600/rysio-z-kotem.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-SGdH5WeVoio/TmVSmii_zWI/AAAAAAAAAuI/zTji7C2Cg8c/s1600/rysio-z-kotem.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6732669585459669347?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6732669585459669347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/na-dobry-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6732669585459669347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6732669585459669347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/na-dobry-tydzien.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-SGdH5WeVoio/TmVSmii_zWI/AAAAAAAAAuI/zTji7C2Cg8c/s72-c/rysio-z-kotem.gif' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8564892991597054872</id><published>2011-09-10T16:05:00.000+02:00</published><updated>2011-09-11T11:46:56.049+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><title type='text'>Ci wspaniali sędziowie 2: Wspólnoty osób</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Maćq znów natchnął mnie &lt;a href="http://coteraz.blogspot.com/2011/09/pytanie-od-wyborcy-cd.html"&gt;swoją notką&lt;/a&gt;. Tym razem sprawa dotyczy tego, kim ja jako gej, gdybym pozostawał w związku, jestem w prawie polskim - nie "czy jestem obywatelem drugorzędnym", bo to wiemy, ale "jak bardzo drugorzędny jestem". Otóż w stanie wspomnianego natchnienia badałem wczoraj w nocy dość specyficzną kwestię - uprawnienie do odmowy zeznań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Chodzi po prostu o to, czy będę mógł odmówić zeznawania przeciw swojemu chłopakowi, jeśli ten np. popełni przestępstwo w postaci uszkodzenia kabla podmorskiego, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat pięciu. Rozsądnie by było, gdybym mógł odmówić, bo ja jednak tego człowieka zapewne kocham, żyję z nim na co dzień, pod jednym dachem i żaden sąd nie powinien mnie zmuszać do tego, żebym go obciążał i narażał w ten sposób na szwank nie tylko swoje uczucia, ale również mój wieloletni związek i perspektywę na resztę życia. Małżonkowie, co jasne, mogą odmówić zeznawania przeciw sobie. Ale nie tylko małżonkowie, zakres jest dość szeroki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Odnośny przepis brzmi bowiem tak: "&lt;i&gt;Osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań" &lt;/i&gt;(art. 182 § 1 k.p.k.), zaś definicji legalnej terminu &lt;i&gt;"osoba najbliższa"&lt;/i&gt; dostarcza nam Kodeks karny:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także &lt;b&gt;osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(art. 115 §11 k.k.)&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp; Przepis, jak widać, nie różnicuje płci - ma to być po prostu "osoba".&lt;i&gt; &lt;/i&gt;Z pozoru wszystko jest zatem jasne. Jeśli pozostaję we wspólnym pożyciu z tym moim chłopakiem, co to zabawił się w uszkadzanie kabla podmorskiego - mam prawo odmówić zeznań, wykonując w ten sposób uprawnienie do ochrony swojego życia prywatnego i, zapewne również, rodzinnego. Takie "wspólne pożycie" z tego przepisu utożsamiane jest przez większość doktryny i orzecznictwa po prostu z konkubinatem, który korzysta w Polsce z ochrony prawnej - wprawdzie ograniczonej, ale jednak.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;I jest to jasne dopóki, dopóty nie napatoczy się Sąd Najwyższy, który - nawiasem mówiąc - negatywnie zadziwił mnie już drugi raz w ciągu tygodnia.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Otóż, jakkolwiek odmową zeznań przysługującą homoseksualnemu partnerowi jeszcze się nie zajmował, to jednak nasz polski Sąd Najwyższy najwyraźniej nie jest przekonany, czy homoseksualny konkubinat to jest w ogóle konkubinat. Jeśli nie, to zapewne homoseksualny partner nie skorzysta z dobrodziejstwa przepisu art. 182 k.p.k., ponieważ przy takim założeniu polskie orzecznictwo nie uważa mojego wspólnego pożycia za wspólne pożycie. To jest &amp;nbsp;c o ś&amp;nbsp; i n n e g o .&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp; W uzasadnieniu wyroku SN z dn. 6 grudnia 2007 roku (IV CSK 301/2007) znajdujemy oto taki kwiatek na przykład:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Przeciw objęciu pojęciem konkubinatuwspólnot osób tej samej płci, zorganizowanych na wzór związkówheteroseksualnych, przemawia ugruntowana tradycja, także językowa.Jak trafnie podkreśla się&amp;nbsp;w doktrynie, argumentem przeciwnymjest również ujmowanie cech wspólnot konkubenckich w nawiązaniudo modelu wspólnot małżeńskich, a więc dotyczących wyłączniezwiązków osób różnej płci.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Tym razem przynajmniej wiem, kto jest odpowiedzialny - pani sędzia SN Mirosława Wysocka, w tej sprawie zarówno przewodnicząca składu, jak i sprawozdawczyni. Ja na przykład nie do końca rozumiem, o jaką &lt;i&gt;"ugruntowaną tradycję, także językową"&lt;/i&gt; chodzi Zacnemu Sądowi Najwyższemu. Niestety, Sąd zdecydował się w tym zakresie swej myśli nie pogłębiać. Podobnie zastanawia mnie &lt;i&gt;"zorganizowanie wspólnot osób tej samej płci &lt;b&gt;na wzór &lt;/b&gt;związków heteroseksualnych"&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-01STPzuYquc/TmtsGMufT1I/AAAAAAAAAvE/yXRlcwb4S3M/s1600/574767.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="220" src="http://3.bp.blogspot.com/-01STPzuYquc/TmtsGMufT1I/AAAAAAAAAvE/yXRlcwb4S3M/s400/574767.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Sędzia SN M. Wysocka z lewej&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;No i wreszcie nie bardzo wiem, co oznacza &lt;i&gt;"ujmowanie cech wspólnot konkubenckich w nawiązaniu do modelu wspólnot małżeńskich"&lt;/i&gt;, choć tutaj - powiedzmy - mogę się przynajmniej domyślać. Zacnemu Sądowi pod przewodnictwem sędzi Wysockiej chodzi zapewne o to, że, w największym uproszczeniu, literatura definiuje związek konkubencki za pomocą cech małżeństwa, różnicując te dwa typy związków przede wszystkim brakiem sankcji państwowej i prawną doniosłością. I to jest absolutnie zrozumiałe, niezrozumiały jest natomiast głupi (niemądry, idiotyczny) wniosek Zacnego Sądu, że do zaistnienia związku konkubenckiego niezbędna jest &lt;u&gt;również&lt;/u&gt; różnica płci partnerów.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jeśli coś sprzeciwia się zdrowemu rozsądkowi i wnioskom z obserwacji świata, w którym związki homoseksualne jednak przecież istnieją - to jakie jest? Głupie? Niemądre? Nieprzemyślane?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Wyrok SN - chciałbym wierzyć, że &lt;i&gt;tylko &lt;/i&gt;nieprzemyślany - spycha pary jednopłciowe w jakąś otchłań deregulacji i prawnych niedopowiedzeń. Nie można zawrzeć małżeństwa, bo małżeństwo jest tylko dla hetero, nie można zawrzeć związku partnerskiego, bo w prawie polskim takiej instytucji nie ma - i to było dla mnie jasne, już jakoś oswojone. Okazuje się natomiast, że orzecznictwo zamyka przed parami jednopłciowymi nawet ten konkubinat, co do tej pory wydawało mi się nieprawdopodobne.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Dwóch panów lub dwie panie to nie konkubenci, ale - jak to ujął SN - członkowie &lt;i&gt;"wspólnoty osób tej samej płci".&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp; Jest jeszcze kilka podobnych orzeczeń SN (np. stary wyrok V KR 203/75 z 12 listopada 1975 roku i znacznie nowsze postanowienie SN z 7 lipca 2004 roku, sygn. II KK 176/04), których już tutaj nie omawiam. Mój były wykładowca prof. Grzegorczyk - nawiasem mówiąc, również sędzia SN - twierdzi, że w sferze prawa karnego nie można przyjmować, by para homoseksualna mogła stworzyć konkubinat (przypominam: "wspólne pożycie") i wobec tego również by partnerzy mogli korzystać z uprawnień przewidywanych procedurą karną (Grzegorczyk T.: &lt;i&gt;Kodeks postępowania karnego wraz z komentarzem do ustawy o świadku koronnym&lt;/i&gt;, Kraków 2005, s. 458).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Tymczasem, jak mi się wydaje, nowsze piśmiennictwo wypowiada się w dość zdecydowany sposób: parę homoseksualną pozostającą we wspólnym pożyciu należy traktować pod względem uprawnień przewidywanych przez polskie prawo tak samo, jak parę heteroseksualną będącą w podobnej sytuacji - a więc, co do zasady: jako konkubinat. Dość długą listę takich opracowań dotyczących prawa do odmowy zeznań podaje np. dr A. Siostrzonek-Sergiel (&lt;i&gt;Partnerzy w związkach homoseksualnych a „osoby najbliższe” w prawie karnym,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[w:] Państwo i Prawo, 4/2011, s. 76).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp; Co ważne, mimo tych zadziwiających i skandalicznych orzeczeń Sądu Najwyższego, nie ma wciąż jednolitego orzecznictwa. Stąd można spodziewać się, że poszczególne sądy będą interpretowały art. 115 § 11 k.k. w taki sposób, by objąć pary homoseksualne terminem "osoby we wspólnym pożyciu". Tym bardziej, że to jest przecież naturalny sposób odczytywania tego przepisu. Jeśli pozostaję z kimś we wspólnym pożyciu, to pozostaję we wspólnym pożyciu, i już, a nie w jakiejś &lt;i&gt;wspólnocie&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Zresztą, gdyby ustawodawca chciał, żeby dotyczył on wyłącznie par różnopłciowych, to użyłby nie neutralnego płciowo terminu "osoby", ale "kobiety i mężczyźni" (Siostrzonek-Sergiel A., s. 76).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Od 2010 roku zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu pary homoseksualne podlegają ochronie już jako przejawy "życia rodzinnego", a nie tylko prywatnego (Schalk i Kopf przeciwko Austrii, skarga 30141/04, &lt;a href="http://www.menschenrechte.ac.at/uploads/media/Schalk_und_Kopf_gg_OEsterreich_Urteil_01.pdf"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;). Chciałbym wierzyć, że SN to orzeczenie ETPCz zna. Jeśli tak, to następnym razem Zacny Sąd powinien wziąć pod uwagę, że art. 18 Konstytucji - ten, co to &lt;a href="http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/co-wspaniali-sedziowie-i-ich-epokowe.html"&gt;podobno nie dozwala na związki partnerskie&lt;/a&gt; - chroni poza małżeństwem również m.in. "rodzinę", a pod tym terminem dzięki Trybunałowi należy najwyraźniej rozumieć również stabilne związki jednopłciowe.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp; To, co powyżej, i jeszcze więcej, choć zapisane bardziej dworskim językiem, zamierzam przesłać we wtorek Rzecznikowi Praw Obywatelskich. Poczekam na odpowiedź, zobaczymy. Interwencji się nie spodziewam, ale jestem ciekaw przynajmniej opinii biura rzecznika. Jeśli RPO również stwierdzi, że para homoseksualna nie tworzy konkubinatu, tylko jakąś kosmiczną "wspólnotę", to rzucam studia i w przyszłym miesiącu wyprowadzam się do Szwecji. A sędzie Wysockie i profesory Grzegorczyki niech se sadzą imbecylizmy dalej, nie mam obowiązku stresowania się jakimiś prawniczymi ułomnościami.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Sąd Najwyższy wspak:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZY2-sUKMqJo/Tmts16X1TuI/AAAAAAAAAvI/kUHI6ATF34E/s1600/19781.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="253" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZY2-sUKMqJo/Tmts16X1TuI/AAAAAAAAAvI/kUHI6ATF34E/s400/19781.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&amp;nbsp;Zdjęcia:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;a href="http://prawo.gazetaprawna.pl/grafika/435533,6934,sad_najwyzszy_zalewany_przez_protesty_wyborcze.html"&gt;http://prawo.gazetaprawna.pl/grafika/435533,6934,sad_najwyzszy_zalewany_przez_protesty_wyborcze.html&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;a href="http://www.rp.pl/galeria/556693.html"&gt;http://www.rp.pl/galeria/556693.html&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8564892991597054872?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8564892991597054872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/ci-wspaniali-sedziowie-2-wspolnoty-osob.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8564892991597054872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8564892991597054872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/ci-wspaniali-sedziowie-2-wspolnoty-osob.html' title='Ci wspaniali sędziowie 2: Wspólnoty osób'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-01STPzuYquc/TmtsGMufT1I/AAAAAAAAAvE/yXRlcwb4S3M/s72-c/574767.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6285888920193018721</id><published>2011-09-09T11:19:00.000+02:00</published><updated>2011-09-09T11:19:00.497+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><title type='text'>Zawody</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;W pubie zaczęła podrywać mnie dziewczyna. Takie to było zabawne, że przyłączyłem się do gry. Ona kluczyła niedopowiedzeniami, ja kluczyłem niczego nie dopowiadając; ona odsłoniła dekolt, ja wypiąłem pierś; ona siorbnęła, ja wypiłem; jej się wymsknęło, przypadkiem, więc i mnie musiało się wymsknąć, równie przypadkiem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Kiedy jej powiedziałem, że jestem gejem -&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;- śmiała się serdecznie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6285888920193018721?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6285888920193018721/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/zawody.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6285888920193018721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6285888920193018721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/zawody.html' title='Zawody'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-9042933491604579446</id><published>2011-09-07T23:04:00.000+02:00</published><updated>2011-09-07T23:04:21.887+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>It gets quite intense</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Adele przepytywana przez Jonathana Rossa. Nie wolno przegapić! Gdybym był kobietą, chciałbym posiadać ten śmiech - a gdybym był brytyjską kobietą, to razem z akcentem:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/jsB-CD_5ASw" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Adele wchodzi w 1:30, mniej więcej)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-9042933491604579446?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/9042933491604579446/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/it-gets-quite-intense.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/9042933491604579446'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/9042933491604579446'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/it-gets-quite-intense.html' title='It gets quite intense'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/jsB-CD_5ASw/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-3398778188210633123</id><published>2011-09-06T05:02:00.000+02:00</published><updated>2011-09-06T05:02:00.585+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po łódzku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>A to już tuż-tuż</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://coteraz.blogspot.com/2011/09/niewybory.html"&gt;Maćq pisze&lt;/a&gt;, że nie wie, na kogo głosować w tych zbliżających się parlamentarnych. Myślę, że nie jest sam. Mnie też męczyło to już od jakiegoś czasu. Odnoszę przy tym wrażenie, że każde kolejne wybory są jakby bardziej kłopotliwe, mimo że przecież wszystko powinno być coraz bardziej jasne. Zdecydowana większość kandydatek i kandydatów walczy o reelekcję - więc my już powinniśmy ich znać - w dodatku scena polityczna chyba jest coraz bardziej zakrzepła i przewidywalna. A jednak - problem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;A na imię temu problemowi - Lewica.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;A skoro lewica, to i &lt;b&gt;SLD&lt;/b&gt;. Oczywiście, odpada. Nie mógłbym tego zrobić z szacunku do tego jednego jedynego krzyżyka, który mi przysługuje. Nie zagłosuję na SLD, które o swojej lewicowości przypomina sobie raz na cztery lata, które na kilka miesięcy przed wyborami odstawiło tą swoją dziwaczną polkę z ustawą o związkach partnerskich, które przez cztery lata zataczało się tylko z kąta w kąt, waląc co jakiś czas ogłuszające komunikaty na dramatycznych konferencjach prasowych. Nie ma mowy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MQjsIntPV4s/TmUtrmM--II/AAAAAAAAAuA/cQqBJW8NV70/s1600/po.gif" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-MQjsIntPV4s/TmUtrmM--II/AAAAAAAAAuA/cQqBJW8NV70/s1600/po.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Jakby tego wszystkiego było mało, szefem tej gromadki jest Grzesiu Napieralski - a Grzesiu odbiera mi już wszelką ochotę na postawienie krzyżyka przy SLD. Grzesio wspinający się na szczyty demagogii (patrz cytat obok - to nie żart!), przebierający się za górnika, górala, hutnika, marynarza, ulicznicę, czy co tam jeszcze... No, przepraszam, ulicznicę nie - ale to pewnie tylko dlatego, że sztab nie był w stanie policzyć, ile tam elektoratu konkretnie stoi przy tych polskich drogach.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://fakty.interia.pl/galerie/galeria/napieralski-zatanczyl/zdjecie/duze,1284048,1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="138" src="http://3.bp.blogspot.com/-QQDOgdUgt4M/TmSgg8K5z0I/AAAAAAAAAtY/eCdMkbRx5co/s200/Napieralski_zatanczyl_4329523.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; To, kim jest i jak się zachowuje Grzesiu Napieralski - jest niestety symptomatyczne dla całej partii: to nie tak, że to tylko on nie ma nigdy nic ciekawego do powiedzenia, więc organizuje sobie jakieś zastępcze happeningi, i obficie zasypuje swoją intelektualną pustkę wyświechtanymi komunałami. To samo w mniejszym lub większym stopniu dotyczy całej partii, niestety. A w dodatku w Łodzi listy SLD otwiera Dariusz Joński, tutejszy szef partii, który jest Grzesiem Napieralskim dziesięciokrotnie pomnożonym prowincjonalizmem swojego okręgu.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://glosujteraz.pl/wybory-parlamentarne-2011/podzial-terytorialny-polski-lista-kandydatow/woj-mazowieckie/powiat-warszawa/ryszard-kalisz" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-ucxYsqO5VYE/TmScAOskFpI/AAAAAAAAAtQ/93kSePEA0wM/s1600/Ryszard_Kalisz_4dff865f0392c.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Przełamałbym się i być może zastanowił nad oddaniem głosu na listy SLD tylko wówczas, gdyby na łódzkiej liście znalazł się: (1) Marek Balicki; (2) Ryszard Kalisz; lub (3) Wanda Nowicka - w tej kolejności, według preferencji. Pierwszy z nich kandyduje jednak w Warszawie (okręg 19, poz. 2), drugi w tym samym okręgu, ale numerek wyżej, a trzecia zupełnie się z listami SLD pożegnała. Więc nie ma szans.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Powiedzmy, że mógłbym na &lt;b&gt;PO&lt;/b&gt; - załóżmy, że dałbym się złapać na tych Rosatich i Piniorów, co to niedawno wdzięczyli się w moim telewizorze. Ale Gowin? Ale dyscyplina klubowa nakazująca odrzucenie projektu liberalizującego obowiązującą ustawę, opartą o tzw. "kompromis aborcyjny" (&lt;a href="http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/sia-rzeczy.html"&gt;którego chyba już nie ma&lt;/a&gt;)? Ale Radziszewska? Ale Mężydło? Ale jakieś tam inne misie, których szczęśliwie zapomniałem, albo pomijam przez litość? Ale ten mariaż z Kościołem?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Szczerze mówiąc, gdybyśmy mieli wybory bezpośrednie na, powiedzmy, kanclerza - to ja pewnie oddałbym głos na Tuska. Tyle że - na Tuska, a nie tę jego bezideową, śliską partię.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;O partiach, nad którymi nawet nie miałem ochoty się zastanawiać, nie wspominam.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.dziennik.pl/wybory/news/artykuly/354147,ruch-palikota-zaapelowal-do-premiera-o-debate.html" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://2.bp.blogspot.com/-eYNDvOkyZ7c/TmUvi0Fd10I/AAAAAAAAAuE/qn1_LRGFYPo/s320/2444045-ruch-palikota-zaapelowal-do-premiera-300-227.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Dla nikogo pewnie nie będzie jakimś wielkim zaskoczeniem, że zdecydowałem, że postawię krzyżyk przy &lt;b&gt;Ruchu Palikota&lt;/b&gt;. Tam się przeniosła Nowicka, tam się przeniósł Biedroń, tam konsekwentnie mówi się o instytucjonalizacji związków homoseksualnych (no, upraszam uprzejmie, nie "legalizacji", jednak), i to tam wskazuje się palcem na Kościół kat.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dla Ruchu te sprawy są motorem programowym - nie będą mogli o nich zapomnieć tuż po wyborach. A jeżeli dostaną się do Sejmu, to pewnie szybko się rozepchną i albo zmuszą także SLD do tego, by wreszcie skojarzyć swoje środkowe "L" z lewicą, albo ostatecznie już utopią Grzesia i jego kolegów w oceanie Grzesiowej indolencji. Jedno i drugie będzie korzystne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Czy Ruch przekroczy próg? Nie takie cuda już się zdarzały, a gdyby zabrakło tylko ociupinkę do pokonania tej magicznej liczby, to byłoby mi wstyd, że się w tej urnie wyborczej ostatecznie na nich nie zdecydowałem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Jakaś taka, powiedzmy, "wiecowość" Palikota i jego ugrupowania trochę mi przeszkadza - te jego mocne komentarze, skrajne opinie, i tak dalej. Ja z zasady chyba nie jestem skrajny i skrajność nie bardzo mnie pociąga. W tym jednak wypadku: przeboleję. Jeśli mam zagłosować na Ruch choćby tylko po to, by pokazać, że nie ma dla mnie żadnej alternatywy i mnie Napieralskie z Tuskami w Palikota wepchnęły na własną prośbę - to tym lepiej.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;No i ta świeżość, gdyby Palikot wszedł do Sejmu! Ten wiatr na salonach!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Na Ruch Palikota głosuje się albo ze względu na osobistą sympatię, albo przez wzgląd na program, albo dlatego:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://raczkowski.soup.io/"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-im2ERQHFYuw/TmSgF3q_vrI/AAAAAAAAAtU/FX6C2giCO74/s320/kurwa-mac.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Tak czy inaczej, ja w październiku dam się złapać. I dalej zobaczymy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-3398778188210633123?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/3398778188210633123/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/to-juz-tuz-tuz.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3398778188210633123'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3398778188210633123'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/to-juz-tuz-tuz.html' title='A to już tuż-tuż'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MQjsIntPV4s/TmUtrmM--II/AAAAAAAAAuA/cQqBJW8NV70/s72-c/po.gif' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8069623907261691541</id><published>2011-09-05T12:37:00.000+02:00</published><updated>2011-09-05T12:43:23.849+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='globus'/><title type='text'>Gay English</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;Gay English speakers regularly include in their text making features like exaggerated language, gay-oriented metaphor and innuendo, and references to prominent gay characters and events in gay history. Adding these features allows speakers to draw attention to the presence of gay message within text content without having to become explicit about the content of that message. A gay man can say a lot to a listener about loneliness and fondness for a new companion by noting: "It's nice to wake up in the morning next to a hairy chest"; he can introduce a cautiously explicit reference to gay identity into a business conversation by suggesting that the client send his materials to "PC 1 Box XXX, Cooper Station —that's Cooper, like in Gary Cooper."&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Leap W.L.: &lt;i&gt;Word's Out: Gay Men's English&lt;/i&gt;, University of Minnesota Press, 1996. p 47&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8069623907261691541?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8069623907261691541/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/gay-english.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8069623907261691541'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8069623907261691541'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/gay-english.html' title='Gay English'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6368196388565235755</id><published>2011-09-03T19:53:00.000+02:00</published><updated>2011-12-08T14:32:48.944+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Ci wspaniali sędziowie i ich epokowe opinie</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Albo może to sędziowie są epokowi, a opinie wspaniałe - nie mam wciąż jasności.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W &lt;a href="http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/struktura-normatywna-brazylijczykow.html"&gt;maju pisałem&lt;/a&gt;, że &lt;i&gt;mamy &lt;/i&gt;&lt;i&gt;kolejny przypadek, gdy o prawa osób homoseksualnych dbają sądy, a nie parlamenty. &lt;/i&gt;Brazylijski Sąd Najwyższy jednogłośnie orzekł bowiem w pierwszej połowie tego roku, że homoseksualne związki muszą posiadać te same prawa, co heteroseksualne małżeństwa. Dzisiaj natomiast, zmotywowany niechęcią do uczenia się przed egzaminami, przeczytałem sobie w ramach rozrywki uwagi polskiego Sądu Najwyższego do poselskiego projektu ustawy o umowie związku partnerskiego (&lt;a href="https://docs.google.com/viewer?a=v&amp;amp;pid=explorer&amp;amp;chrome=true&amp;amp;srcid=0B7MluRBFfYdiYmM5ZmIzZjUtZjRkZC00ZDhmLThjNDYtYWE3MGRmODdjZDM1&amp;amp;hl=pl"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;). Sprawa wprawdzie nienowa, bo opinia jest z początku sierpnia - ale jakoś do tej pory nie natknąłem się nigdzie na jej omówienie. Może źle szukałem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A opinia jest zwyczajnie głupia (ponieważ to jednak Sąd Najwyższy, wymaga rewerencji, zachowania jakiejś kultury osobistej, powiem może: &lt;i&gt;niemądra&lt;/i&gt;).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3JHzzGuFfhQ/TmJdnW1c0vI/AAAAAAAAAtI/hPzbcEeGCDI/s1600/opinia.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-3JHzzGuFfhQ/TmJdnW1c0vI/AAAAAAAAAtI/hPzbcEeGCDI/s400/opinia.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;Nie wiem, kto konkretnie był odpowiedzialny za jej przygotowanie - nazwiska nie podano, wiadomo, że przyznaje się do niej Biuro Studiów i Analiz SN. Działa ono pod przewodnictwem pana dr. hab. Krzysztofa Ślebzaka, którego znam zupełnie z niczego (prawdopodobnie dlatego, że ów jegomość jest ekspertem w dziedzinie prawa pracy, od którego ja z kolei trzymam się z daleka).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W każdym razie, nie chcąc przedłużać, bo notka i tak nie będzie należała do najkrótszych - zacznę od wniosków, jakie wyciągnęło Szacowne Biuro SN (w skrótach, s. 28-29):&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;Projekt ustawy nie powinien być przedmiotem dalszych prac parlamentu z uwagi na liczne i występujące w różnych płaszczyznach niedoskonałości prawne.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Instytucjonalizacja homoseksualnego konkubinatu jest niedopuszczalna w związku z brzmieniem art. 18 Konstytucji.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ocena dopuszczalności i zakresu ewentualnej regulacji ustawowej odnośnie do osób tej samej płci, pozostających w trwałych związkach, wymaga analizy uwzględniającej zobowiązania prawnomiędzynarodowe, z uwzględnieniem orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;Co do pierwszego &lt;/b&gt;punktu - nie wgryzałem się w te zastrzeżenia, ale wydają się rozsądne. Projekt został przygotowany na kolanie, bez dostatecznego uwzględnienia zasad prawidłowej legislacji. Ludzkim językiem: był technicznym bublem. Zgoda.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;Co do drugiego &lt;/b&gt;wniosku natomiast... Przepis konstytucyjny, na który powołuje się Szacowne Biuro, brzmi tak:&lt;/div&gt;&lt;blockquote align="justify"&gt;&lt;i&gt;Art. 18.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote align="justify"&gt;&lt;i&gt;Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;SN w swojej opinii powołuje się na to, czego w tym przepisie akurat &lt;u&gt;nie ma&lt;/u&gt;. Co więcej, przewidując, że wykładnia art. 18 "&lt;i&gt;zapewne będzie skłaniać do wypowiadania różnych (być może skrajnych) opinii, związanych ze światopoglądem interpretatorów&lt;/i&gt;" (s. 6) - Szacowne Biuro pozwoliło sobie wyekstrahować uwagi, które uznało za "oczywiste", choć w większości nic w nich oczywistego, jako że opierają się na błędnej interpretacji tej nieszczęsnej Osiemnastki.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zrezygnuję już w miarę możliwości z dłuższych cytatów - kto chce sobie zajrzy. W skrócie, Szacowne Biuro uważa, że:&lt;/div&gt;&lt;ol align="justify"&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;co do związków heteroseksualnych&lt;/b&gt; - nadawanie im praw podobnych do praw przysługujących małżeństwu jest niecelowe, jako że osoby te mogą zawrzeć związek małżeński, jeśli tylko zechcą, a same konkubinaty już korzystają z dostatecznie szerokiej ochrony prawnej ("może nawet nadmiernej", pisze Biuro, s. 28);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;co do związków homoseksualnych &lt;/b&gt;- na tych oczywiście się skupiłem - Szacowne Biuro zwraca uwagę, że &lt;i&gt;"preferowane konstytucyjnie jest tworzenie rodziny przez małżeństwo"&lt;/i&gt; (s. 7), a art. 18 uzasadnia &lt;i&gt;"szczególne unormowania o charakterze protekcyjnym i promocyjnym"&lt;/i&gt; (s. 8). Nie mogą zostać uznane za zgodne z Konstytucją takie rozwiązania legislacyjne, które &lt;i&gt;"przekreślałyby istniejący system ochrony i opieki wartości rodzinnych"&lt;/i&gt; (s. 7).&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div align="justify"&gt;Biuro ma słuszność - dokładnie to wynika z art. 18, który ma charakter &lt;b&gt;protekcyjny &lt;/b&gt;i &lt;b&gt;gwarancyjny.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Pytanie do wielkich prawniczych mózgów z Szacownego Biura SN brzmi: "W jaki sposób związki homoseksualne stanowią zagrożenie dla małżeństwa?". Argument z zagrożenia można od biedy zastosować do związków heteroseksualnych (skoro osoby te mogą i tak zawrzeć małżeństwo). Ale homoseksualnych?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Aby bowiem przytaknąć Szacownemu Biuru i stwierdzić, że - owszem, wprowadzenie możliwości zawarcia jednopłciowego związku partnerskiego narusza art. 18 Konstytucji - trzeba by uznać, że taka instytucjonalizacja związków byłaby zagrożeniem dla małżeństwa, naruszając ochronę, jaką Konstytucja nad małżeństwem roztacza.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gdzie czyha to zagrożenie?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tego Szacowne Biuro Sądu Najwyższego - naturalnie - nie wyjaśnia, bo też się pewnie nad tym nie zastanawiało.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wielmożne Biuro natomiast rozpisuje się natomiast nieco dalej, że &lt;i&gt;"instytucjonalizacja konkubinatu kobiety i mężczyzny oraz związku partnerów tej samej płci może być postrzegana jak &lt;b&gt;naruszenie zasady równości&lt;/b&gt;"&lt;/i&gt; - zapewne dokładnie odwrotnie niż sądzi reszta świata. Jak to możliwe? Po prostu nie ma "względów prawnych", i już.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I nawet nie chce mi się nad tym już znęcać.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zasygnalizuję tylko kilka jeszcze innych uwag Szacownego Biura, które sprawiają, że przekazana Sejmowi opinia (przynajmniej w zakresie, w jakim dotyczy zgodności z art. 18 Konstytucji) - jest kpiną:&lt;/div&gt;&lt;ol&gt;&lt;li align="justify"&gt;Szacowne Biuro odwołuje się do tzw. "wykładni historycznej", którą należy wykorzystywać z najwyższą ostrożnością i już naprawdę w braku wszelkich innych możliwości. W przypisie 13 powołuje się bowiem na wypowiedzi uczestników Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, z których wynika, że brzmienie art. 18 "miało uniemożliwić instytucjonalizację związków tej samej płci" oraz literaturę potwierdzającą intencje, które "wychodziły naprzeciw postulatom Episkopatu". Brzmienie przepisu art. 18, co powtórzę, nie wyklucza jednak instytucjonalizacji związków jednopłciowych - odtwarzane "intencje" członków Komisji Konstytucyjnej mają tu do rzeczy dokładnie tyle, ile moje intencje, gdy czytam opinię SN.&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;Szacowne Biuro umyślnie i jednostronnie deprecjonuje wartość tzw. "Zasad Yogyakarty" (&lt;a href="http://www.prawaczlowieka.edu.pl/index.php?dok=dd7c1a3d9d5627da9aea5415e3d07202bfb5925e-d3"&gt;tutaj dostępne po polsku&lt;/a&gt;)', gdy w przypisie 19 wspomina, że wprawdzie większość opinii na ich temat ma charakter aprobujący, ale i tak cytuje wyłącznie jedyną krytyczną, autorstwa prof. L. Wiśniewskiego, która w istocie zmierza do zakwestionowania właściwie całego dorobku tych sądów międzynarodowych, które wykazują się daleko idącym aktywizmem - w tym Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Sądząc ze sposobu, w jaki Szacowne Biuro się z profesorem Wiśniewskim w tym kontekście obchodzi: opinie te Biuro podziela.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na koniec wzruszająca uwaga adresowana pod kierunkiem żyjącego w błogiej niewiedzy Sejmu:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;"Ustawodawca nie ma obowiązku bezkrytycznego dostosowywania unormowań do oczekiwań określonych grup obywateli".&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;I jak można takie Biuro brać poważnie?&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6368196388565235755?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6368196388565235755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/co-wspaniali-sedziowie-i-ich-epokowe.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6368196388565235755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6368196388565235755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/co-wspaniali-sedziowie-i-ich-epokowe.html' title='Ci wspaniali sędziowie i ich epokowe opinie'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-3JHzzGuFfhQ/TmJdnW1c0vI/AAAAAAAAAtI/hPzbcEeGCDI/s72-c/opinia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8203558013746401821</id><published>2011-09-03T15:03:00.001+02:00</published><updated>2011-09-03T15:25:06.046+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po europejsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='globus'/><title type='text'>Internacjonałka</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Tyłemwspak wzbogaciło się o Internacjonałkę - linki do zagranicznej prasy w czterech językach (angielski, duński, hiszpański i niderlandzki). Raz już mnie o to zapytała osoba, która swojego czasu zaglądała do tego mojego &lt;i&gt;Domu publicznego domu prywatnego&lt;/i&gt;, więc zadeklaruję już na zaś: oczywiście, że nie posługuję się tymi wszystkimi językami biegle.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Angielski znam, każdy zna. Niderlandzki budzi mój sentyment z powodów dla czytelników tego bloga chyba aż nadto oczywistych. Sporo rozumiem z tego co czytam, choć sam pewnie nie dałbym rady napisać bezbłędnie nawet prostego tekstu. Duńskiego i hiszpańskiego się uczę, a czytanie prasy uważam za rodzaj świetnego treningu. W razie problemów mam słowniki, a w razie gdyby słowniki zawiodły - XXI wiek dostarcza tłumacza Google, choć staram się z niego korzystać możliwie rzadko.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Czytanie zagranicznej prasy i blogów polecam wszystkim. Szczególnie to ciekawe, gdy donoszą o jakichś wydarzeniach z Polski.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wspominałem już o tym chyba kiedyś: z takiego dystansu łatwo można sobie ustawić wygodny kontekst spraw. Oczywiście, że dziennikarze Volkskrantu czy Jyllands-Posten nie mają odpowiedniego wglądu w polskie kulisy: korzystają sobie z tych agencji prasowych i jakoś tam przekładają na swoje chrobotliwe języki. Z drugiej strony, &lt;i&gt;właśnie dlatego&lt;/i&gt;, że nie mają - wspominają wyłącznie o sprawach ważnych, odsiewając te niezrozumiałe szczegóły i szczególiki, na których my tutaj zwykliśmy się tak chorobliwie koncentrować.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Było, pamiętam, jakieś przemówienie Kaczyńskiego, w którym obwiniał za katastrofę smoleńską, walił w Tuska, w Rosję, wzywał do powołania międzynarodowej komisji, a Macierewicz coś tam jeszcze majaczył o bombach próżniowych czy rosyjskich meteorytach. Holenderski Trouw odnotował tylko tyle, że brat bliźniak zmarłego prezydenta lider PiS Jarosław Kaczyński wezwał do utworzenia komisji; potem Trouw przypomniał, że w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku rozbił się samolot. I koniec. Amsterdamska redakcja ucięła wszystkie te niezrozumiałe dla zagranicy androny - i podała tylko to, co jeszcze jako tako do przyjęcia dla holenderskiego podniebienia.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W ogóle uważam, że wiadomości z Polski powinni pisać wyłącznie dziennikarze zagraniczni - i to w rotacji, wymieniani natychmiast, gdy już nasiąkną atmosferą Pomrocznej. Od razu zrobiłoby się jakoś znośniej i czytelniej dla wszystkich.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;(postulat wymiany polityków polskich na holenderskich zostawię sobie na inną okazję)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sQg36LhzT1Q/TmIkhAYD0tI/AAAAAAAAAtA/Hrx2YsW82LE/s1600/8693a8d88f614866ab67e5e653bc9747_thb14.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-sQg36LhzT1Q/TmIkhAYD0tI/AAAAAAAAAtA/Hrx2YsW82LE/s1600/8693a8d88f614866ab67e5e653bc9747_thb14.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JQ1c8rR69P4/TmIlTzBB4oI/AAAAAAAAAtE/UMTPzdVvEuY/s1600/20100302folderfoto-D66-2010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="222" src="http://3.bp.blogspot.com/-JQ1c8rR69P4/TmIlTzBB4oI/AAAAAAAAAtE/UMTPzdVvEuY/s320/20100302folderfoto-D66-2010.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8203558013746401821?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8203558013746401821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/internacjonaka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8203558013746401821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8203558013746401821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/internacjonaka.html' title='Internacjonałka'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-sQg36LhzT1Q/TmIkhAYD0tI/AAAAAAAAAtA/Hrx2YsW82LE/s72-c/8693a8d88f614866ab67e5e653bc9747_thb14.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6407978512722193495</id><published>2011-09-02T14:21:00.000+02:00</published><updated>2011-09-02T14:21:44.338+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motyw ucieczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>I cóż z tym</title><content type='html'>Praga, Praga i po Pradze. Szkoda - szczególnie dlatego, że w ten sposób dobiegł końca mój jedyny wyjazd tego roku. I od razu znowu w zwykłe sprawy, pośród znajomych twarzy, teraz zlecenia, zaraz egzaminy, jakieś bzdury, którym ostatnim wysiłkiem próbuje się nadać jakieś pozory sensu. No i w dodatku to paskudne, samo-nasuwające-się porównanie Pragi i Łodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewniam, że - ja, który Polski nie kocham - w żadnym momencie pobytu w Czechach nie tęskniłem też za Łodzią. A po powrocie tutejsze sprawy, w tym zmagania z listami wyborczymi, jakieś inne tytaniczne wysiłki, póki co interesują mnie jeszcze mniej niż zwykle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za każdym razie po powrocie muszę odchorować. To jak kac, tyle że bez bólu głowy. Jestem wdzięczny, że nie urodziłem się w Somalii, Sudanie, nawet w Rosji. Ale czy naprawdę musiałem tutaj?&lt;br /&gt;Kiedy podróżujesz, możesz się od tego trochę oddzielić. Mówić po angielsku i nie zdradzać się z polskim, nie udawać, że jest się kimś innym, ale po prostu bez wysiłku nie ujawniać, że jest się tym, kim się jest. Nowe miasto, nowy dom - ciekawość, urlop, odpoczynek. Jesteś dla innych tajemnicą, inni są tajemnicą dla ciebie - i to taką, którą możesz z czystym sumieniem zostawić samej sobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poznałem Serbów, których polubiłem i którzy polubili mnie, ale których nigdy już nie zobaczę - i dobrze.&lt;br /&gt;Zobaczyłem, byłem, zrobiłem zdjęcia, trochę z czasem zapomnę, trochę będę pamiętał, jakieś przypadkowe obrazy, jak zwykle - dobrze.&lt;br /&gt;Na kilkanaście dni wyszedłem ze zwykłych torów - jeszcze lepiej.&lt;br /&gt;Ale to jednak uwiera, gdy się wpada znów w te znane koleiny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ukončete prosím výstup a nástup, dveře se zavírají.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0mTJaf_a-rM/TmDJ22VUsBI/AAAAAAAAAs8/bA7PzfwpKpk/s1600/dvere.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-0mTJaf_a-rM/TmDJ22VUsBI/AAAAAAAAAs8/bA7PzfwpKpk/s320/dvere.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6407978512722193495?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6407978512722193495/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/i-coz-z-tym.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6407978512722193495'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6407978512722193495'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/09/i-coz-z-tym.html' title='I cóż z tym'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-0mTJaf_a-rM/TmDJ22VUsBI/AAAAAAAAAs8/bA7PzfwpKpk/s72-c/dvere.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4826430053265342496</id><published>2011-08-25T00:40:00.000+02:00</published><updated>2011-08-25T00:40:29.712+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motyw ucieczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Moje nogi w Pradze</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-G8E3Z2UN0LY/TlV9sdRihTI/AAAAAAAAAs4/BVVEvwkc-RE/s1600/rsz_1rsz_p1030717.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-G8E3Z2UN0LY/TlV9sdRihTI/AAAAAAAAAs4/BVVEvwkc-RE/s320/rsz_1rsz_p1030717.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Moje nogi w Pradze. O, gdzie mnie zawiodły!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4826430053265342496?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4826430053265342496/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/08/moje-nogi-w-pradze.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4826430053265342496'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4826430053265342496'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/08/moje-nogi-w-pradze.html' title='Moje nogi w Pradze'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-G8E3Z2UN0LY/TlV9sdRihTI/AAAAAAAAAs4/BVVEvwkc-RE/s72-c/rsz_1rsz_p1030717.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2717413611638925426</id><published>2011-08-22T21:46:00.004+02:00</published><updated>2011-08-22T21:46:00.596+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry Huston</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--4LZCNBAQDQ/TlFguUVbecI/AAAAAAAAAso/skQ1ZX_Cds0/s1600/jack-nicholson-and-angelica-houston-for-interview-by-klaus-lucka-von-zelberschwecht.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/--4LZCNBAQDQ/TlFguUVbecI/AAAAAAAAAso/skQ1ZX_Cds0/s1600/jack-nicholson-and-angelica-houston-for-interview-by-klaus-lucka-von-zelberschwecht.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kOVluOLLSe8/TlFgwa4GquI/AAAAAAAAAss/YWlvmsACJCc/s1600/jackangel001cc.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-kOVluOLLSe8/TlFgwa4GquI/AAAAAAAAAss/YWlvmsACJCc/s1600/jackangel001cc.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9I2-k62wdDA/TlFgw07KXQI/AAAAAAAAAsw/z9M36ceZ-vo/s1600/tumblr_l8ciseQv3B1qah2gqo1_r1_500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-9I2-k62wdDA/TlFgw07KXQI/AAAAAAAAAsw/z9M36ceZ-vo/s1600/tumblr_l8ciseQv3B1qah2gqo1_r1_500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2717413611638925426?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2717413611638925426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/08/na-dobry-huston.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2717413611638925426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2717413611638925426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/08/na-dobry-huston.html' title='Na dobry Huston'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/--4LZCNBAQDQ/TlFguUVbecI/AAAAAAAAAso/skQ1ZX_Cds0/s72-c/jack-nicholson-and-angelica-houston-for-interview-by-klaus-lucka-von-zelberschwecht.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-3650780562899895885</id><published>2011-08-21T13:00:00.000+02:00</published><updated>2011-08-21T13:00:13.968+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Fotopodium. Dlaczego zachwyca?</title><content type='html'>W dzisiejszym odcinku ujawnię trzy fotografie, które wywarły na mnie duże wrażenie. Niestety, nie wiem dokładnie, dlaczego wywarły: to jednak wciąż poza moimi umiejętnościami wglądu w istotę dzieła. Cóż, zbieram się wciąż do "Studiów z estetyki" Ingardena i zebrać się nie mogę - a podejrzewam, że dadzą mi sporo radości. Jak już przeczytam, to będę wiedział dlaczego wywarły; estetyka nie będzie miała przede mną tajemnic. Dowiem się, dlaczego zachwyca, gdy zachwyca, i dlaczego nie zachwyca, gdy nie zachwyca. Na razie wiem tyle, ile wiem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Henri Cartier-Bresson&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EKcSqChwTQo/TlDcgQ_wEnI/AAAAAAAAAsc/qUdPKpI8iDM/s1600/henri+cartier+bresson.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-EKcSqChwTQo/TlDcgQ_wEnI/AAAAAAAAAsc/qUdPKpI8iDM/s640/henri+cartier+bresson.jpg" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moim prywatnym rankingu numer jeden - od wielu lat. Gdyby zsumować wszystkie chwile, gdy wpatrywałem się w to zdjęcie, to pewnie wyszłyby z tego godziny. Co takiego tkwi w tym obrazku? Najpierw, schody. Schody i cała symbolika, która za nimi idzie - że wznoszą się gdzieś, nie wiemy gdzie, a więc: ku nieznanemu. Spiralne - a więc trochę jak wir, który zasysa uwagę obserwatora do góry, ale nie pozwala mu się zbliżyć do tego, co tam zasłonięte.&lt;br /&gt;I dzieci. Gdyby nie te dzieci, zdjęcie byłoby przecież znacznie słabsze. To one w jakiś sposób skupiają i wzmacniają sens (sensy), które ukrywają się gdzieś pod czarno-białą kliszą. Co tam robią? Dlaczego ich tyle? Czy to dla nich właśnie te schody - czy to one są wznoszone ku nieznanemu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jean Cocteau, Ricki Soma, Leo Coleman&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mVOJtDP941Y/TlDjffiTXJI/AAAAAAAAAsg/nZNiu-Cv5Fk/s1600/jean+cocteau+ricky+soma+leo+coleman.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-mVOJtDP941Y/TlDjffiTXJI/AAAAAAAAAsg/nZNiu-Cv5Fk/s1600/jean+cocteau+ricky+soma+leo+coleman.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Numer dwa. Jean Cocteau tworzy. Podglądamy, gdy już kończy swe dzieło - jeszcze ostatnia kreska i, voila, gotowe! Kobieta ze zdjęcia, Ricki Soma, jest jednak przecież rzeczywista, istnieje także poza ramami obrazu (&lt;em&gt;zanim&lt;/em&gt;): Cocteau przetwarza ją w coś innej natury, wznosi na inny poziom tworząc zeń dzieło sztuki. &lt;i&gt;Odtwarza&lt;/i&gt;. (Zresztą, Ricki Soma jest matką Anjeliki Huston - Cocteau tworzy więc coś jeszcze więcej, to też treść tego mojego zachwytu.)&lt;br /&gt;No i plecy, nie mogę nie wspomnieć o plecach! Karaibskie plecy Leo Colemana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Nie-wiem-skąd-to&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzecie trafiło tutaj właściwie tylko dlatego, że nie mogłem znaleźć nic stosowniejszego na podium, a to mi się w odpowiednim momencie napatoczyło. Też ma coś w sobie, ale powstrzymam się już od odkrywania sensów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eXHktfddJBc/TlDjxE9G_GI/AAAAAAAAAsk/OuEOQR2wEbI/s1600/haxxxyh.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="415" src="http://1.bp.blogspot.com/-eXHktfddJBc/TlDjxE9G_GI/AAAAAAAAAsk/OuEOQR2wEbI/s640/haxxxyh.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-3650780562899895885?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/3650780562899895885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/08/fotopodium-dlaczego-zachwyca.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3650780562899895885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3650780562899895885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/08/fotopodium-dlaczego-zachwyca.html' title='Fotopodium. Dlaczego zachwyca?'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-EKcSqChwTQo/TlDcgQ_wEnI/AAAAAAAAAsc/qUdPKpI8iDM/s72-c/henri+cartier+bresson.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-7951957708011978693</id><published>2011-08-19T12:04:00.001+02:00</published><updated>2011-08-19T12:06:12.146+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Po kolejnej przerwie</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;No cóż, jest to więc mój powrót po kolejnej przerwie. Oczywiście, teraz już pewnie na tyłemwspak umyślnie nie wchodzi nawet pies z kulawą nogą, nie wspominając już o Czytelnikach. Trudno. Tak długo, jak Google będą mnie informowały, że trafiają tu panowie wyszukujący w internecie &lt;i&gt;"porno geje tyłem"&lt;/i&gt; (żałuję, że nie wspak) , &lt;i&gt;"nadzy panowie z nagimi paniami"&lt;/i&gt; albo &lt;i&gt;"eliasz blog pedał mason ateista"&lt;/i&gt; - tak długo wiem, że mam dla kogo żyć.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W moim życiu trochę zmian. Trochę prawdopodobnie na gorsze, trochę prawdopodobnie na lepsze. To chyba zawsze tak, że ocenić wydarzenia (wypadki) można dopiero z pewnej perspektywy, a ja tej perspektywy jeszcze nie mam - więc cierpliwie czekam, gdzie mnie nowe ścieżki zaprowadzą i siorbię tę moją herbatę z sokiem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Trochę ostatnio poznawałem ludzkość. Wydostałem się z mojej wieży i spotkałem się z innymi przedstawicielami gatunku. Sam zamysł (z pewnością przyznasz, jeśli już to czytasz) - szczytny. Trochę jednak gorzej z wykonaniem, czy może sferą motywacyjną: okazało się bowiem ku mojemu zdziwieniu, że nie mogę wymagać od wspomnianej ludzkości okazywania wdzięczności za samo to, że Eliasz zechciał ją nawiedzić.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nadal sądzę, że powinna. Występowałem wszak w roli kaganka oświaty: spotykałem się z częścią ludzkości konserwatywną, właściwie nie tyle nawet z przekonań, co z rozpędu. Od przedstawicieli tej części rasy ludzkiej nasłuchałem się na przykład jakichś pierdół o tym, jak to człowiek jest niepełny bez pierworodnego - jak to całe życie człowieka zmierza bez litości do zapłodnienia, narodzin, a potem dumy z przekazania genów. Gdyby się z tym zgodzić i przyjąć za swoje, to byłaby to chyba nieskończenie smutna świadomość? Ja sam nie mam żadnej wartości, muszę dopiero stworzyć drugiego na swoje podobieństwo i się w nim przejrzeć, żeby wreszcie uznać siebie? Jeśli chodzi o posiadanie dzieci, moją odpowiedzią jest niezmiennie "Po co?", jako że dzieci kocham miłością dość chłodną, i to raczej w ogóle niekoniecznie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Oczywiście, nasłuchałem się również o Polsce, Ojczyźnie, Polakach, Polakach na Obczyźnie, Polakach w Drożyźnie, Teorii Zamachu na Andrzeja Leppera, i innych. Z częścią powyższych dyskutowałem i zdaje się, że udało się nawet zaszczepić jakąś obcą myśl w jednej czy dwóch osobach. Zamknięty w swojej wysokiej wieży, siedzę teraz z lunetą i czekam, czy myśli te będą rosnąć, pęcznieć i w końcu rozsadzą tę narodowo-katolicką skorupę, czy też nie. To nie takie niemożliwe. Spójrzcie na paprotki w szczelinach murów.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Usłyszałem też myśl naiwnie prowokacyjną, i stanąłem wobec niej bezbronny, rozbawiony. Homoseksualiści nie mogą zawierać małżeństw, ponieważ jeśli tak by się stało, to wszyscy Polacy staliby się homoseksualni. Dlatego, że - co oczywiste - to po prostu wygodniejsze! Facet zawsze lepiej zrozumie faceta niż kobietę, kobieta lepiej kobietę niż faceta. Nie ma u gejów i lesbijek tego docierania się płci, walki Marsa z Wenus, i odwrotnie, tego całego tajemniczego instrumentarium, które płcie wykorzystują od zarania dziejów, by najpierw zwabić, potem zbliżyć, a potem utrzymać w bliskości, albo odepchnąć. Tu wszystko jest dziwacznie i nieskończenie proste, obaj partnerzy (obie partnerki) obracają się na tych samych orbitach.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Okazuje się zatem, że związki homoseksualne są po prostu lepsze niż heteroseksualne, i to dlatego właśnie ludzkość chce zostać utrzymana w niewoli jednej opcji: by umożliwić sobie dalsze godne cierpienie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I z tym poglądem już nie warto dyskutować. Można wyłącznie się z nim pieścić.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-7951957708011978693?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/7951957708011978693/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/08/po-kolejnej-przerwie.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7951957708011978693'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7951957708011978693'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/08/po-kolejnej-przerwie.html' title='Po kolejnej przerwie'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4371007456475860791</id><published>2011-07-11T02:31:00.000+02:00</published><updated>2011-07-11T02:31:00.435+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Na dobry tydzień - Valley Lodge</title><content type='html'>&lt;iframe frameborder="0" height="366" src="http://player.vimeo.com/video/7581382?title=0&amp;amp;byline=0&amp;amp;portrait=0" width="650"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od &lt;a href="http://nieprosty.blogspot.com/2011/07/valley-lodge.html"&gt;Nieprostego&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4371007456475860791?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4371007456475860791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/na-dobry-tydzien-valley-lodge.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4371007456475860791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4371007456475860791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/na-dobry-tydzien-valley-lodge.html' title='Na dobry tydzień - Valley Lodge'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-3215556850196717267</id><published>2011-07-09T21:13:00.012+02:00</published><updated>2011-07-09T21:13:00.263+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Postać Cannavaro</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.tvn24.pl/0,1709961,0,1,fabio-cannavaro-konczy-kariere,wiadomosc.html"&gt;Jak donoszą&lt;/a&gt;, Fabio Cannavaro kończy karierę. Piłkarz, gwiazda włoskiej reprezentacji. W żaden sposób nie potrafię co prawda przybliżyć jego kariery (nic straconego, od czego są odpowiednie witryny sportowe), ale za to postać przypomnę nad wyraz chętnie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jC-1kDuJ7Go/ThhHHRwMABI/AAAAAAAAAr0/8HXxuKn9Bqg/s1600/fabio.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-jC-1kDuJ7Go/ThhHHRwMABI/AAAAAAAAAr0/8HXxuKn9Bqg/s320/fabio.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6byVkx3-T8k/ThhG75ODjJI/AAAAAAAAAro/VzWKHcoDeBo/s1600/n_real_madrid_fabio_cannavaro-2660.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-6byVkx3-T8k/ThhG75ODjJI/AAAAAAAAAro/VzWKHcoDeBo/s320/n_real_madrid_fabio_cannavaro-2660.jpg" width="258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UDdlGEke4gM/ThhHEXmHA7I/AAAAAAAAArs/ZFX0uDPu4ps/s1600/fabio_cannavaro6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-UDdlGEke4gM/ThhHEXmHA7I/AAAAAAAAArs/ZFX0uDPu4ps/s640/fabio_cannavaro6.jpg" width="456" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-H-ZyTiCFXVY/ThhHFIzcMLI/AAAAAAAAArw/gAIcgYoJHug/s1600/Fabio+Cannavaro+6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-H-ZyTiCFXVY/ThhHFIzcMLI/AAAAAAAAArw/gAIcgYoJHug/s400/Fabio+Cannavaro+6.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jako emeryt będzie miał z pewnością więcej czasu na to, co Fabio Cannavaro robi, kiedy nie kopie piłki - między innymi na to, żeby dobrze wyglądać, jak sądzę.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-3215556850196717267?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/3215556850196717267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/postac-cannavaro.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3215556850196717267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3215556850196717267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/postac-cannavaro.html' title='Postać Cannavaro'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jC-1kDuJ7Go/ThhHHRwMABI/AAAAAAAAAr0/8HXxuKn9Bqg/s72-c/fabio.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-7935853021008390304</id><published>2011-07-08T21:13:00.000+02:00</published><updated>2011-07-08T21:13:31.506+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Dwudziestoletnia Rzepa</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Tydzień temu pisałem o żenującym tekście w "Rzepie". Teraz trzymam w ręku wydanie sprzed 20 lat (poniedziałek, 13 maja 1991 roku, Nr 110). Ciekawa to podróż.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na pierwszej stronie np. "Bush zadzwonił do Gorbaczowa" - &lt;em&gt;"Znaczenie tej rozmowy polega przede wszystkim na tym, że potwierdzono wierność wzajemnej polityce poprawy stosunków radziecko-amerykańskich. M. Gorbaczow zadeklarował, że w warunkach wzajemności jego stanowisko na tej płaszczyźnie jest tak samo niezmienne, jak stanowisko zasadniczego demokratycznego przekształcenia państwa radzieckiego"&lt;/em&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Obok tej ramki "Zjazd Partii X. Osądzić Balcerowicza" - &lt;em&gt;"Stanisław Tymiński opowiedział się za ustrojem »takim, jaki jest w innych krajach, gdzie człowiek pracy może zarobić, zapłacić podatek, i utrzymać taki rząd, jaki chce« "&lt;/em&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;11 maja 1991 roku na konferencji prasowej Polskiego Stowarzyszenia Wolnomyślicieli im. Kazimierza Łyszczyńskiego, Towarzystwa Kultury Świeckiej "i innych ugrupowań działających na rzecz państwa neutralnego światopoglądowo" padły słowa: - &lt;em&gt;"Agresywna klerykalizacja życia publicznego w Polsce stanowi nieuniknioną perspektywę na najbliższe lata".&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Poza tym:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;prokuratorzy krytycznie o ówczesnym projekcie ustawy "O ochronie życia poczętego" (zakazującej całkowicie aborcji i wprowadzającej wysoką sankcję karną za przeprowadzenie zabiegu)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;zjednoczenie Unii Demokratycznej (m.in. T. Mazowiecki, A. Wielowieyski, A. Hall, J.M. Rokita)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;temat numeru: Prywatyzacja PGR&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Kiedy się to czyta, to trochę żal. 13 maja 1991 roku "Rzeczpospolita" znajdowała się w samym epicentrum gorączkowych reform. Dziennikarze i publicyści wciąż jeszcze mieli chyba poczucie, że wszystko jeszcze będzie dobrze - że może wystarczy to obgadać, opublikować, podyskutować, i dojdzie się do jakiegoś zadowalającego rozwiązania. Nie ma w tej dwudziestoletniej Rzepie napastliwych komentarzy biorących sobie za cel rząd Mazowieckiego, postkomunistów z SdRP czy prezydenta Wałęsę (choć ten ostatni, jak powszechnie wiadomo, trudnym celem by nie był). Nie ma śladu po jakimś poczuciu, że pomiędzy Polską PRL a III RP, pomiędzy Polską A a Polską B, Polską Alfa a Beta, czy jakąś-tam inną - istnieje jakaś schizma, przepaść nie do zasypania. Nasuwa się wobec tego podejrzenie, że w 1991 roku Polska miała jeszcze wspólny język służący do mówienia o państwie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I co? Dwadzieścia lat później jesteśmy wprawdzie członkiem UE, nie przyglądamy się już rozmowie telefonicznej Busha i Gorbaczowa zadzierając głowy wysoko do góry, nie czujemy się przygnieceni buciorem MFW. Nie ma natomiast możliwości porozumienia. Nie "porozumienia" jako takiego, bo o to w ogóle w demokracji trudno - i nie w tym może rzecz - ale samej "możliwości", wspólnego języka, zestawu pojęć, które służyłyby do wyrażania opinii w sprawach publicznych i do mówienia o państwie. Ówczesny redaktor naczelny "Rzepy" Dariusz Fikus też jeszcze nie wiedział, że jedyną metodą utrzymania gazety na rynku jest zatrudnienie agresywnych komentatorów politycznych, którzy będą mówili o "zdradzie", "hańbie", "honorze", "godności", "wstawaniu z kolan", "kondominiach", "ochronie i świętości życia poczętego" - i którzy, z wzajemnością, nie będą rozumiani przez komentatorów innej gazety, którym takie zwroty wydają się głupie, groteskowe i anachroniczne.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W czasach, w których "Rzeczpospolita" kosztowała 1,5 tys. złotych polskich.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-7935853021008390304?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/7935853021008390304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/dwudziestoletnia-rzepa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7935853021008390304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7935853021008390304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/dwudziestoletnia-rzepa.html' title='Dwudziestoletnia Rzepa'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-1894887462625404817</id><published>2011-07-04T17:59:00.000+02:00</published><updated>2011-07-04T17:59:18.640+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><title type='text'>Mówiąc to dzikim półtonem</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Trzeba te słowa przywołać również dzisiaj, gdy nad tym radiem, jego dziełami zawisły ciemne chmury, które muszą niepokoić wielu z nas, ludzi Kościoła. Razem z błogosławionym Janem Paweł II dziękujmy codzienne Bogu, że jest w Polsce takie radio, że jest Radio Maryja. Dziękujmy zwłaszcza za błogosławione owoce tego radia w Kościele.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Tak, najmilsi, rodzi się poczucie uczestnictwa w wielkiej rodzinie, jakby zamieszkałej w jednym domu, nawiązują się rozmowy, dyskusje, wymiany myśli, niekiedy trudne.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="right"&gt;Homilia bpa Andrzeja Suskiego wygłoszona w Doylestown, USA&lt;/div&gt;&lt;div align="right"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Był to świt przeciągle bolesny jak śpiew bociana. Siwa mgła – osmętnica mamrotała swym zjadliwym wyziewem świat w jakąś starą tucz, w której migotały tu i ówdzie kropelki wody, zwane przez cudzoziemców dżdżem.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Mówiąc to dzikim półtonem, padła mu do nóg, wijąc się wkoło nich w jakichś rytmicznych podrygach i prysiudach zawrotnych, z których znać było, że pradziad jej był atamanem kozackim i że w niej płynie dzika, nieokiełznana krew stepowych dzieci.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="right"&gt;Magdalena Samozwaniec, "Na ustach grzechu"&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-1894887462625404817?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/1894887462625404817/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/mowiac-to-dzikim-potonem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1894887462625404817'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1894887462625404817'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/mowiac-to-dzikim-potonem.html' title='Mówiąc to dzikim półtonem'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2713740188586415755</id><published>2011-07-03T00:35:00.000+02:00</published><updated>2011-07-03T00:35:41.374+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TRft8u-Q6Gg/Tg8Ur2m1yTI/AAAAAAAAArk/fmHTvbvnWOs/s1600/260165_137302559679773_121299757946720_262657_8050120_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-TRft8u-Q6Gg/Tg8Ur2m1yTI/AAAAAAAAArk/fmHTvbvnWOs/s640/260165_137302559679773_121299757946720_262657_8050120_n.jpg" width="426" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, skąd to wziąłem, więc nie podlinkuję, ale dość ładne - więc dzielę się ze światem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;I, pardon, ale sam jestem sobą zachwycony, gdy publikuję to tuż po artykule dotyczącym "Rzepowych" wynurzeń księdza o rozwodach.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2713740188586415755?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2713740188586415755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/na-dobry-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2713740188586415755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2713740188586415755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/na-dobry-tydzien.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-TRft8u-Q6Gg/Tg8Ur2m1yTI/AAAAAAAAArk/fmHTvbvnWOs/s72-c/260165_137302559679773_121299757946720_262657_8050120_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-261913707653927957</id><published>2011-07-02T12:40:00.001+02:00</published><updated>2011-07-02T12:43:47.627+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Owoce dojrzałe i popsute</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Już od pewnego czasu "Rzeczpospolitej" nie da się czytać bez uczucia niesmaku. Najłatwiejszym rozwiązaniem tego problemu: nie czytać. Co jednak zrobić, jeśli na moim wydziale rozkładają egzemplarze darmowe? Wtedy nie ma już wyjścia, trzeba wziąć w rękę i chociaż przejrzeć.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wczoraj wziąłem więc w rękę, usiadłem i przejrzałem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W dziale "Opinie" artykuł ks. Roberta Skrzypczaka "Owoce dojrzałe i popsute". Zaczyna się jak typowe wynurzenia przeciwników homozwiązków, ale już po kilkunastu zdaniach przeradza się w coś zupełnie innego: krucjatę przeciw rozwodom. Ja jednak wciąż naiwny jestem i wprost nie mogłem uwierzyć, że w bądź co bądź jednak dość poważnej (&lt;i&gt;dość&lt;/i&gt;) gazecie ogólnopolskiej przeciwnik rozwodów uzyska ponad stronę miejsca na publikowanie swoich aberracji.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Impulsem dla pana Skrzypczaka była oczywiście wyborcza zapowiedź Tuska, że &lt;i&gt;"Zbliżamy się do momentu, kiedy związki partnerskie byłyby do zaakceptowania zarówno przez większość w przyszłym Sejmie, jak i przez Polaków"&lt;/i&gt; (Tusk zwraca się tu do Narodu &lt;i&gt;"nie jako chrześcijanin, ale neopoganin"&lt;/i&gt;). Tymczasem, zdaniem autora, to ewidentny kolejny krok w batalii, którą Cywilizacja Śmierci prowadzi z rodziną. Pierwszym takim krokiem były rozwody - we Włoszech na przykład rozkład społeczny rozpoczął się dokładnie w 1974 roku, kiedy w referendum "utrzymano dopiero co uchwalone prawo rozwodowe": &lt;i&gt;"Dotąd włoskie małżeństwo jako podstawa trwałej rodziny cieszyło się niekwestionowanym autorytetem tak z punktu widzenia uregulowanego życia osobistego, jak i narodowej produktywności oraz ekonomii"&lt;/i&gt;. Cokolwiek to dokładnie oznacza, skończyło się dokładnie 37 lat temu i aż dziw, że Włochy jeszcze istnieją, skoro autorytetu ani w narodowej produktywności, ani w ekonomii już nie uświadczysz.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dalej jest jeszcze dziwniej.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;"Nierozerwalność węzła małżeńskiego odgrywała rolę lin opinających bokserski ring; nie są one co prawda wygodne, ale utrzymują zawodnika bezpiecznie wewnątrz pola manewrowego, nawet gdy życie wymierzy mu ciosy".&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Szczególnie, gdy w rolę życia w tym wypadku wciela się drugi małżonek.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I takie coś:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;"Co można pomyśleć o armii, która traci połowę swych wojsk i męczy się z rekrutacją nowych żołnierzy? To, że najwyraźniej obumiera".&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I nie chodzi tylko o autorytet z punktu widzenia uregulowanego życia osobistego, jak i narodowej produktywności oraz ekonomii, ale także o - uwaga - społeczeństwo obywatelskie (chyba):&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;"Trzeba przy tym dodać, że wraz ze spadkiem znaczenia rodziny w nowoczesnych europejskich społecznościach notuje się stały spadek chęci zaangażowania się w życie publiczne i działalność społeczną oraz tendencję do zamykania się w indywidualizmie".&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dla złagodzenia szoku, można by pewnie dodać, że w Polsce jest jakoś zupełnie inaczej; mimo ciągłej kampanii kolejnych rządów skierowanej dla dalszego utwierdzenia i &lt;i&gt;uświęcenia&amp;nbsp;&lt;/i&gt;rodziny przez duże eR - zaangażowanie się w życie publiczne leży. Och, gdyby leżało tak jak w tej przeklętej, indywidualistycznej Holandii!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I ostatni cytat (Skrzypczak niby cytuje kogoś innego, ale nie pozostawia wątpliwości, że pod tym wezwaniem by się podpisał):&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;"Dla autora &lt;/i&gt;[Pascala Brucknera]&lt;i&gt; remedium na zastaną sytuację tkwi w myśli absolutnie politycznie niepoprawnej: w &lt;b&gt;powrocie do małżeństwa z rozsądku&lt;/b&gt;, przymierza zawieranego za porozumieniem stron nie tylko w imię czułości i przyjaźni, ale i &lt;b&gt;odpowiedzialnej wspólnoty wychowywania potomstwa i zarządzania wspólnym majątkiem&lt;/b&gt;".&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jeszcze niedawno wobec projektu o związkach partnerskich SLD mówiono z przekąsem, że my nie chcemy spółki cywilnej, tylko związków partnerskich. Okazuje się, że SLD najwyraźniej idzie tu ramię w ramię z polską myślą katonarodową. Wprawdzie związki się Skrzypczakowi nie podobają, ale skoro małżeństwo też ma mieć charakter spółki i stawiać sobie cele poniekąd gospodarcze - to różnice nieoczekiwanie się zacierają.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zresztą, gdyby myśl Pascala Brucknera wprowadzić w życie, to w imię przejrzystości zapewne należałoby wszystkie małżeństwa rejestrować w KRS (w rejestrze przedsiębiorców, naturalnie).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mnie trochę boli nie to, że pan Skrzypczak ma takie poglądy, bo może sobie mieć zupełnie dowolne - ale to, że albo w "Rz" nikt nie czyta tekstów przed publikacją, albo jest mu to wszystko jedno (&lt;i&gt;gdziekolwiek, byle na Prawo&lt;/i&gt;), albo - niestety - podziela takie opinie, które wypisuje sobie radośnie "katolicki ksiądz, teolog i psycholog".&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Uważam rze to głupoty.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A, no i jeszcze, choć notka jest już długa, tytuły artykułów z dwóch pierwszych stron dodatku "Rzepy" "Prawo co dnia":&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;Studenci nie wyłudzą już stypendiów&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;Przełożony łatwiej zbada pracownika alkomatem&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;Dokumenty komornicze znajdą się w komputerze&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;3 tys. zł kary dla kierowcy za niezapłacone e-myto&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Czy to naprawdę jest tak, że prawo służy wyłącznie do tego, żeby bronić przed obywatelem: albo państwo, albo drugiego obywatela? Względnie: aby prowadzić z niego egzekucję, tudzież pałować w jakiś inny wyrafinowany sposób?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ndphQ1eOMNs/Tg72Tf_RMgI/AAAAAAAAArg/xMk5JMlZs74/s1600/skanowanie0001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="512" src="http://4.bp.blogspot.com/-ndphQ1eOMNs/Tg72Tf_RMgI/AAAAAAAAArg/xMk5JMlZs74/s640/skanowanie0001.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-261913707653927957?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/261913707653927957/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/owoce-dojrzae-i-popsute.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/261913707653927957'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/261913707653927957'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/07/owoce-dojrzae-i-popsute.html' title='Owoce dojrzałe i popsute'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ndphQ1eOMNs/Tg72Tf_RMgI/AAAAAAAAArg/xMk5JMlZs74/s72-c/skanowanie0001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-5752149107392376323</id><published>2011-06-28T19:22:00.002+02:00</published><updated>2011-06-28T21:35:15.935+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Błazeńskie reakcje</title><content type='html'>Wywiad z Richardem Czarneckim dla Onet.pl (fragmenty):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;Nizinkiewicz: PJN to partner i przyszły koalicjant dla PiS?&lt;/b&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;Czarnecki:&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;Zmiany w PJN kompletnie mnie nie obchodzą, bo jako człowiek zajęty nie interesuję się kompletnym marginesem życia politycznego. Koalicji z PJN-em nie będzie ze względów choćby arytmetycznych (...)&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;...&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;N: Premier powiedział, że nie przeczyta raportu Antoniego Macierewicza dotyczącego przyczyn katastrofy smoleńskiej stwierdzając - "mamy wszyscy wystarczająco dużo zajęć poważnych". Według Tuska, będą to "partyjne, propagandowe materiały". Czego możemy się spodziewać po raporcie Macierewicza?&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;Cz: &lt;i&gt;Po raporcie zespołu kierowanego przez posła Macierewicza spodziewam się prawdy. A że będzie ona dla władzy niewygodna, to oczywiste. &lt;u&gt;Świadczy o tym błazeńska reakcja Tuska, który z typową dla siebie arogancją, bez żadnego szacunku dla oponentów lekceważy inny punkt widzenia i ciężką pracę wielu osób.&lt;/u&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;A poza tym:&lt;br /&gt;O. &lt;i&gt;Tadeusz Rydzyk ma prawo mieć swoje opinie i formułować je w taki sposób w jaki formułuje. W sytuacji, gdy trwa na niego taka nagonka nie widzę powodów, żeby go krytykować i śpiewać w tym specyficznym chórze - chórze, który bez przerwy, totalnie i bez umiaru, nie bacząc na zdrowy rozsądek i poczucie przyzwoitości atakuje Jarosława Kaczyńskiego, PiS, Kościół, polski interes narodowy, wartości tradycyjne, patriotyzm...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;No to zostałem chórzystą.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ostatnio mam co prawda mało czasu na propagandę, ale zapewniam, że w chwilach wolnych walę w wartości tradycyjne, patriotyzm, Rydzyka, PiS, Kościół i Jarosława Kaczyńskiego bez umiaru, litości i totalnie!&lt;br /&gt;(- jeśli już mowa o błazeńskich reakcjach.)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-5752149107392376323?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/5752149107392376323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/bazenskie-reakcje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5752149107392376323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5752149107392376323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/bazenskie-reakcje.html' title='Błazeńskie reakcje'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4068597015799968799</id><published>2011-06-27T23:50:00.000+02:00</published><updated>2011-06-27T23:50:01.998+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Ty, Tomek, ten film jest nudny, nie?</title><content type='html'>Oficjalny materiał reklamowy Melbourne International Film Festival:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/QupzG_4RaAQ" width="640"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4068597015799968799?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4068597015799968799/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/ty-tomek-ten-film-jest-nudny-nie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4068597015799968799'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4068597015799968799'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/ty-tomek-ten-film-jest-nudny-nie.html' title='Ty, Tomek, ten film jest nudny, nie?'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/QupzG_4RaAQ/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4456555404593925410</id><published>2011-06-26T16:13:00.002+02:00</published><updated>2011-06-26T16:19:40.768+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Siłą rzeczy</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Jak rozumiem, skoro &lt;a href="http://ekai.pl/diecezje/x43439/ochrona-zycia-bez-kompromisow/"&gt;Episkopat zdecydował się poprzeć&lt;/a&gt; obywatelski projekt całkowicie zakazujący aborcji, to siłą rzeczy musi wyrzec się swojego sztandarowego argumentu? Chodzi oczywiście o argument z "kompromisu" - dotychczas większość inicjatyw zmierzających do liberalizacji przepisów spotykało się z surowym upomnieniem, że obowiązuje "kompromis pomiędzy Państwem a Kościołem" i nikt nie powinien ważyć się go naruszać. Teraz, skoro Episkopat sam wzywa do naruszenia tego wyrafinowanego węzła między Państwem a Państwem-w-Państwie - to rozumiem, że przynajmniej tego jednego pożal się Boże argumentu podnosić już nie będzie?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Oczywiście, to wcale nie tak, tylko jakoś trochę inaczej.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;[Michalik] &lt;em&gt;pytany czy Kościół nie opowiada się za tzw. kompromisem aborcyjnym, zawartym w ustawie o ochronie życia z 1993 r., (...) wyjaśnił, że sytuacja od tego czasu znacznie się zmieniła. O ile wówczas nawet wśród lekarzy były różne opinie kiedy zaczyna się życie człowieka, rozwój medycyny sprawił, że nikt już nie twierdzi, że życie nie zaczyna się od momentu poczęcia.&lt;/em&gt;&lt;/blockquote&gt;A co więcej:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;em&gt;Wyjaśnił też, że Kościół nigdy nie popierał kompromisu w sprawie ludzkiego życia, gdyż jego nauczanie w tym zakresie jest bezkompromisowe.&lt;/em&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;Rzeczonego kompromisu, drodzy państwo, oto nigdy nie było! Michalik może sobie robić z mordy cholewę, bo jest arcybiskupem i nikt nie odważy się zbadać, czy jego słowa w jakikolwiek sposób odpowiadają prawdzie. Prawdą staje się w tym wypadku niestety każdy słowny wymiot, byleby zwymiotowany przez purpurata.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;No bo: &amp;nbsp;&lt;i&gt;O ile wówczas nawet wśród lekarzy były różne opinie kiedy zaczyna się życie człowieka, rozwój medycyny sprawił, że nikt już nie twierdzi, że życie nie zaczyna się od momentu poczęcia.&lt;/i&gt; &amp;nbsp;No, ej, litości!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na szczęście, jak się okazuje, idzie też dobre. Ministerstwo Spraw Zagranicznych, składając notę protestacyjną do Watykanu, przyznało, że szefowie tej armii czarnych sukienek są nie w Polsce, a w Stolicy Apostolskiej. Z jednej strony to trochę przykre, że nawet państwo polskie już umywa ręce, ale z drugiej: należy docenić przynajmniej tę odrobinę szczerości. Następnym krokiem przyznanie wszystkim Czarnym statusu przedstawicieli dyplomatycznych państwa obcego i już (nareszcie!) będzie przynajmniej porządek: sytuacja prawna będzie odpowiadała rzeczywistości.&lt;br /&gt;Moje nauczanie w tym zakresie także jest bezkompromisowe.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4456555404593925410?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4456555404593925410/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/sia-rzeczy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4456555404593925410'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4456555404593925410'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/sia-rzeczy.html' title='Siłą rzeczy'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2508591352574561773</id><published>2011-06-20T18:20:00.000+02:00</published><updated>2011-06-20T18:20:45.824+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Jak psia zabawa</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Egzaminy, egzaminy, więc nie ma za bardzo czasu na nic innego, ale tyle przynajmniej mogę... &lt;a href="http://www.filmweb.pl/film/24+dzie%C5%84-2004-99308"&gt;Opis filmu na Filmwebie&lt;/a&gt;:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;em&gt;"24 dzień" to historia mężczyzny, którego świat skończył się w momencie, kiedy zdradził. W jednej, krótkiej chwili jego życia, nagle zabrakło miejsca na płacz. Stał się pasywny. Poszukując prawdy i odpowiedzi dociera do człowieka, który stał się przyczyną jego psychicznej śmierci, natomiast kolejne zdarzenia odsłaniają straszliwą tajemnicę, która wydaje się być jak psia zabawa - najpierw turlasz się z radości, by za chwilę udawać martwego. Picirillo obnażył poczucie winy na długo przed tym, zanim odsłonięto kurtynę.&lt;/em&gt;&lt;/blockquote&gt;Czy można skrzywdzić czytelnika bardziej? "Tajemnica, jak psia zabawa"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym bardziej, że jak wynika z komentarzy użytkowników portalu, jest to "Ciekawa rozgrywka między dwoma mężczyznami, których połączył przed 4 laty przypadkowy seks...".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W świetle tego streszczenia poniższe zdanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;W jednej, krótkiej chwili jego życia, nagle zabrakło miejsca na płacz. Stał się pasywny.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-nabiera pewnego sensu (choć nie wiem, czy o ten właśnie Sens szło autorowi).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2508591352574561773?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2508591352574561773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/jak-psia-zabawa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2508591352574561773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2508591352574561773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/jak-psia-zabawa.html' title='Jak psia zabawa'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2648591508658741210</id><published>2011-06-13T17:41:00.000+02:00</published><updated>2011-06-13T17:41:34.888+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><title type='text'>Czaple wewnętrzne</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VCT7X6ndfKQ/TfYuPKekQWI/AAAAAAAAArY/vWJ44NHXRTo/s1600/20110606169.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-VCT7X6ndfKQ/TfYuPKekQWI/AAAAAAAAArY/vWJ44NHXRTo/s640/20110606169.jpg" width="480" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;em&gt;Przeglądając zawartość karty mojej Nokii:&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;K: Dlaczego ty zrobiłeś to zdjęcie?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;E: Drzwi wewnęczne.&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;K: No, ale w tym nie ma nic dziwnego. Takie z pokoju do pokoju.&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;E: WewnęCZne.&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;K: No, mówię ci, że...&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;E: WewnęCZNE.&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;K: A, jak czapla?&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;E: Jaka czapla?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;...&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;E: Tak, właśnie dlatego to sfotografowałem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2648591508658741210?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2648591508658741210/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/czaple-wewnetrzne.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2648591508658741210'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2648591508658741210'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/czaple-wewnetrzne.html' title='Czaple wewnętrzne'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-VCT7X6ndfKQ/TfYuPKekQWI/AAAAAAAAArY/vWJ44NHXRTo/s72-c/20110606169.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8435370007624476863</id><published>2011-06-13T00:13:00.001+02:00</published><updated>2011-06-13T00:33:02.193+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VW392Rmf7Do/TfHLJmGSmZI/AAAAAAAAArQ/q943lZk7iZc/s1600/martin-schoeller-01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-VW392Rmf7Do/TfHLJmGSmZI/AAAAAAAAArQ/q943lZk7iZc/s640/martin-schoeller-01.jpg" width="511" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://martinschoeller.com/"&gt;martinschoeller.com&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8435370007624476863?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8435370007624476863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/na-dobry-tydzien_13.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8435370007624476863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8435370007624476863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/na-dobry-tydzien_13.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-VW392Rmf7Do/TfHLJmGSmZI/AAAAAAAAArQ/q943lZk7iZc/s72-c/martin-schoeller-01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4011292245104634048</id><published>2011-06-11T01:03:00.003+02:00</published><updated>2011-06-11T01:09:16.400+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Szczęścia chodzą parami</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mRu5zD4GXr0/TfKgJfU4hgI/AAAAAAAAArU/gVZxTeFv_IE/s1600/elzbieta_radziszewska258.jpeg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-mRu5zD4GXr0/TfKgJfU4hgI/AAAAAAAAArU/gVZxTeFv_IE/s1600/elzbieta_radziszewska258.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Ela R. To nie jej wina. (&lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,127914,publicysta,Elzbieta-Radziszewska,komentarze.html"&gt;wp.pl&lt;/a&gt;)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wczoraj napisałem coś o ogólnej dupowatości pani minister Radziszewskiej, a dziś opinię tą, po obejrzeniu wywiadu udzielanego Żakowskiemu na TVP Info, z całą mocą podtrzymuję. Dzięki Oldze Lipińskiej i jej kabarecikowi znajduję zresztą jeszcze lepsze określenie jej kondycji: pani minister być może nie jest winna swemu stanowi, to ewidentnie skrzaty szczają jej do mleka.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Temu też zresztą przypisuję efekty jej działalności publicystycznej - np. &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ta-nietolerancyjna-religia-chce-przejac-wladze-w-Polsce,wid,13443745,komentarz.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;, gdzie nazywa feminizm "nietolerancyjną religią". Dyskryminującą, rzecz jasna, katolików, a Radziszewska z dyskryminacją walczy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mimo wcześniejszych planów, na Paradzie mnie jutro nie będzie, więc tutaj sobie poużywam:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Radziszewska, pełnomocniczka ds. równego statusu (przypominam, bo słuchając jej - można zapomnieć), mówiła dzisiaj w telewizorze na przykład to, że ona projektu SLD nie czytała. Przejrzała tylko, a i to pobieżnie. Ona pewnie &lt;a href="http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/dzien-cudow-na-wyborczapl.html"&gt;jak Trybunał Konstytucyjny&lt;/a&gt;: pewne inicjatywy po prostu nie dorastają jej do pięt, więc trudno wymagać, żeby się zniżała. Jak SLD dorośnie, to Radziszewska przeczyta. Póki co pracuje w budżetówce i nie spodziewa się redukcji etatów, więc może sobie pozwolić na olanie sprawy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie czytała, więc mogła uchylić się od pytań Żakowskiego. Ale jak przyszło co do czego, to podniosła leżący przy niej plik kartek - i w dwie sekundy znalazła jakiś przepis, który była łaskawa skrytykować. Nie to żebym ja był jakimś wielkim zwolennikiem inicjatywy SLD (dlaczego, to może innym razem), ale jednak zwykle, jeśli ja czegoś nie czytam, to nie wiem co tam jest. A już na pewno nie mam szóstego zmysłu, który umożliwia mi wyniuchanie kilku zdań, co do których mam obiekcje.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;No i, oczywiście, litania, którą powtarza całe PO: i Boni, i Tomczykiewicz, i Gronkiewicz-Waltz, i nawet Tusk: trzeba dyskutować, trzeba rozmawiać, trzeba dyskutować, trzeba debatować, trzeba rozmawiać. Trzeba też zapytać konstytucjonalistów, trzeba zapytać fiskusa, trzeba zapytać ekspertów. I trzeba dyskutować, trzeba rozmawiać, trzeba dyskutować, trzeba debatować, trzeba rozmawiać.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Trudno powiedzieć po co, bo praktycznie na tym samym wydechu niedopełnomocniczka Radziszewska wyjaśniła również, że takie związki partnerskie to będzie znaczne obciążenie dla budżetu, a "nie ma kasy".&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jest na - przywileje emerytalne dla górników, policjantów, żołnierzy, służby celnej,&lt;br /&gt;- jest na nonsensowne becikowe,&lt;br /&gt;- jest na budowę stadionów, mimo że niektóre z nich będą miały charakter jednorazowego użytku,&lt;br /&gt;- jest na przywileje podatkowe księży,&lt;br /&gt;- jest na coroczne dofinansowywanie UKSW i KULu (uczelni, jakby nie było, prywatnych),&lt;br /&gt;- jest na dofinansowywanie Świątyni Opatrzności Bożej.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tymczasem tutaj nie ma. Nieważne, ile to będzie kosztowało (ciekawe zresztą: czy SLD zrobiło wycenę skutków budżetowych?), wiadomo już, że nie ma.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I że nie będzie, chociaż trzeba dyskutować.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W tym samym bloku na TVP Info pojawiły się informacje o prokuratorze Pasionku - w jednej z migawek po sali sejmowej kroczył w stronę kamery nasz ulubiony poseł Węgrzyn. Szczęścia chodzą parami.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4011292245104634048?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4011292245104634048/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/szczescia-chodza-parami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4011292245104634048'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4011292245104634048'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/szczescia-chodza-parami.html' title='Szczęścia chodzą parami'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-mRu5zD4GXr0/TfKgJfU4hgI/AAAAAAAAArU/gVZxTeFv_IE/s72-c/elzbieta_radziszewska258.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8922821517969160127</id><published>2011-06-09T11:20:00.000+02:00</published><updated>2011-06-09T11:20:18.283+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><title type='text'>Dzień cudów na wyborcza.pl</title><content type='html'>Kto jest ze mną połączony na Fejsbuku, ten już wie. Wczorajszy dzień na wyborcza.pl był dniem cudów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;1. &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,9743199,Ubywa_Polakow_w_kosciolach.html"&gt;&lt;strong&gt;Churching&lt;/strong&gt;.&lt;/a&gt; O tym pisałem &lt;a href="http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/wybaczcie-im.html"&gt;wczoraj&lt;/a&gt;. Nowa moda wśród Polaków, uzupełnienie pubbingu, clubbingu, i tak dalej. Rozrywka typowo polska.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;2. &lt;strong&gt;&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75248,9751067,Piecza_nad_dziecmi_bez_zadnej_dyskryminacji.html"&gt;"Ciotka".&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Senat ostatecznie zrezygnował z poprawki do ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej nad dzieckiem - tej poprawki, która zakazywała homoseksualistom prowadzić rodzinne domy dziecka i bycia rodziną zastępczą. Odrzucenie tej absurdalnej senackiej poprawki rekomendował senatorom między innymi pan minister Bucior z MPiPS, który uderzył w tony wartości konstytucyjnych: &lt;em&gt;W naszym głębokim przekonaniu stwarza ona problem natury konstytucyjnej: sprzeczności z zasadą sprawiedliwości społecznej, ochrony godności człowieka i zasadą równości.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Po nim&lt;em&gt; &lt;/em&gt;o odrzucenie tej poprawki zabiegała również nasza faworytka Radziszewska Elżbieta, niedopełnomocniczka ds. równego traktowania, choć - jak wynika z tego artykułu - ona chyba dała sobie spokój z wartościami i przeszła do pragmatyki:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;em&gt;Poza tym możemy mieć taką życiową sytuację, że po śmierci rodziców o opiekę nad dzieckiem będzie się starała ciotka. I będziemy badać jej orientację?&lt;/em&gt;&lt;/blockquote&gt;No, co prawda, to prawda, pani minister! Jak będzie się starała jakaś tam ciotka, to badać już nic nie trzeba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;I ja nie wiem - pani pełnomocnik jest nie tylko jakaś taka wyraziście dupowata, ale chyba wręcz wszystko się przeciw niej sprzysięga. Uwziął się na nią nawet kontekst wypowiedzi. Mogła wymyślić dowolnego innego członka rodziny - wuja, stryja, babcię, dziadka, siostrę, brata, ale nie. Radziszewskiej przyszła do głowy akurat ciotka.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I pytanie - czy będziemy badać orientację ciotek? No, skąd!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I ostatni cud na wyborcza.pl:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;3. &lt;strong&gt;&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75248,9751547,Gminy_moga_do_sadu.html"&gt;"Dojrzałość Rzeplińskiego"&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wczoraj Trybunał Konstytucyjny wreszcie wydał z siebie wyrok ws. Komisji Majątkowej. Oczywiście, postępowanie umorzył, co ja zapowiadałem już w grudniu zeszłego roku (&lt;a href="http://tylemwspak.blogspot.com/2010/12/nie-ma-tego-zego_17.html"&gt;"Nie ma tego złego"&lt;/a&gt;). Przez ponad dwa lata Trybunał nie rozpoznawał wniosku o zbadanie konstytucyjności ustawy będącej podstawą dla działań katolickiej komisji majątkowej. W tym czasie rozpoznawał inne sprawy, sędziowie przychodzili i odchodzili - a wniosek leżał i się kurzył.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W końcu, wtedy kiedy Sejm uchylał już ustawę, likwidując tym samym rzeczoną komisję, Trybunał się przebudził. Akurat po dwóch latach zdecydował się orzekać wtedy, kiedy postępowanie można było sobie po prostu umorzyć. Schetyna wręcz oficjalnie wnioskował o przesunięcie wyroku na po 1 lutego, kiedy ustawa traciłą moc obowiązującą - i do tego wniosku Trybunał się przychylił.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;No więc jak to można oceniać? Tym bardziej, że sędzią sprawozdawcą był zgłoszony do TK przez LPR prof. Mirosław Granat, który pracuje na katolickiej uczelni wyznaniowej, a którego zwierzchnikiem na UKSW jest kardynał Nycz. W składzie sędziowskim był również między innymi były prezes LPR Marek Kotlinowski. Jak to mogło wpłynąć na wyrok? Trybunał mamy dość prawicowo-katolicko-wiernopoddańczy, ale w tym składzie orzekającym nagromadzenie tego typu sędziów było wręcz nadzwyczaj duże.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;No i wczoraj Prezes TK prof. Rzepliński, którego dotychczas ceniłem, na zarzuty posła SLD, że wyrok jest dowodem zmowy rządu, Episkopatu i Trybunału, odparł:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;em&gt;To insynuacja i kłamstwo! Trybunał wtedy orzeka, gdy dojrzeje do orzekania. I nikt nie będzie mu dyktował, kiedy to ma nastąpić.&lt;/em&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;Oczywiście, panie Rzepliński, ale może postawmy sprawę uczciwie? Niech Trybunał po prostu sam sobie wynajduje sprawy i zajmuje się dokładnie tym, na co ma ochotę i wtedy, kiedy ma na to ochotę? Nie będzie się wtedy musiał w ogóle przejmować jakimiś durnymi wymysłami wnioskodawców.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wnioski kierowane do Trybunału po prostu nie dorastają Trybunałowi do pięt, i to jest prawda, z którą najwyraźniej musimy się zmierzyć.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8922821517969160127?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8922821517969160127/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/dzien-cudow-na-wyborczapl.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8922821517969160127'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8922821517969160127'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/dzien-cudow-na-wyborczapl.html' title='Dzień cudów na wyborcza.pl'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6079054855845495828</id><published>2011-06-09T01:41:00.003+02:00</published><updated>2011-06-09T01:46:44.362+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><title type='text'>Wybaczcie im...</title><content type='html'>...bo nie wiedzą, co piszą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;W Polsce rozwija się też zjawisko churchingu&lt;/b&gt;, czyli chodzenia do kościoła poza własną parafią.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Katarzyna Wiśniewska, "Ubywa Polaków w Kościołach" - &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,9743199,Ubywa_Polakow_w_kosciolach.html"&gt;link&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mamy clubbing, mamy pubbing, to możemy mieć i churching.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Niby to śmieszne, ale jednak mimo wszystko jakoś cieszy, że w łódzkim mamy najgorszy wskaźnik uczestnictwa w mszach św. To jeden z tych przykładów, kiedy naprawdę: &lt;i&gt;im gorzej, tym lepiej&lt;/i&gt;. Ciekawe, jak tam u nas z churchingiem (pubbing trzyma się dobrze, sprawdzałem).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;No i ciekawe również, w jakim są wieku ci, co chodzą do kościoła regularnie. To chyba najważniejszy wskaźnik, a Instytut Statystyki Kościoła Kat., jak rozumiem, zdecydował się go nie ujawniać. Może nawet nie analizował danych pod tym kątem - byłby to wówczas syndrom wyparcia.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ostatnia sprawa, która mnie zastanawia (ale to już od dawna, nikt mi tego nie umiał wyjaśnić) - jak to jest, że jak Kościół opowiada o takich statystykach, to mówi: "41% katolików chodzi na mszę w niedzielę". A jednocześnie, do tych samych katolików: "Jak nie chodzisz na mszę, to nie jesteś katolikiem". To co się, do cholery, dzieje z tymi 59%? Coś jak czyściec? Że niby jesteś po jednej stronie granicy, ale tak naprawdę to jeszcze wciąż długa droga?&lt;br /&gt;To nie tak, że ja oczekuję od tych panów jakiegokolwiek spójnego wywodu, ale fajnie byłoby wreszcie raz na zawsze ustalić pewne rzeczy. Zacząłbym od tego: skoro jestem apostatą, panie biskupie metropolito Ziółek, to nie jestem katolikiem i znalazłem się poza waszą owczarnią. Przyznanie racji w tym przynajmniej zakresie uznam za krok w dobrym kierunku.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Niech żyje churching!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6079054855845495828?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6079054855845495828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/wybaczcie-im.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6079054855845495828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6079054855845495828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/wybaczcie-im.html' title='Wybaczcie im...'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-3237770761050545638</id><published>2011-06-06T01:04:00.000+02:00</published><updated>2011-06-06T01:04:00.056+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-33oyDScTELs/Teloi0e1wDI/AAAAAAAAArM/kf1V9ajNBl4/s1600/breznevhoneckerne2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-33oyDScTELs/Teloi0e1wDI/AAAAAAAAArM/kf1V9ajNBl4/s1600/breznevhoneckerne2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-3237770761050545638?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/3237770761050545638/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/na-dobry-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3237770761050545638'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3237770761050545638'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/na-dobry-tydzien.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-33oyDScTELs/Teloi0e1wDI/AAAAAAAAArM/kf1V9ajNBl4/s72-c/breznevhoneckerne2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-1098030629173820188</id><published>2011-06-03T07:10:00.000+02:00</published><updated>2011-06-03T07:10:06.224+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Durkheim na weekend</title><content type='html'>&lt;div align="JUSTIFY" style="line-height: 150%; margin-bottom: 0cm; text-indent: 0.98cm;"&gt; &lt;span lang="pl-PL"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="background: transparent;"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Normalnymi nazwiemy fakty o formach najbardziej powszechnych, dając innym faktom nazwę chorobliwych lub patologicznych. Jeśli wolno nazwać typem przeciętnym hipotetyczną istotę stworzoną przez zebranie w jedną całość, coś w rodzaju abstrakcyjnej indywidualności, cech występujących najczęściej u jednego gatunku wraz z ich najostrzejszymi formami, będzie można powiedzieć, że typ normalny pokrywa się z przeciętnym, a każde odchylenie od tego wzorca zdrowia jest zjawiskiem chorobliwym.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="line-height: 150%; margin-bottom: 0cm; text-indent: 0.98cm;"&gt;&lt;span lang="pl-PL"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="background: transparent;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Durkheim &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span lang="pl-PL"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="background: transparent;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;É.: &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="pl-PL"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="text-decoration: none;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="background: transparent;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Zasady metody socjologicznej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="pl-PL"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;span style="text-decoration: none;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="background: transparent;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;, Warszawa 1968, s. 86)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-1098030629173820188?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/1098030629173820188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/durkheim-na-weekend.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1098030629173820188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1098030629173820188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/06/durkheim-na-weekend.html' title='Durkheim na weekend'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-6953316949896989431</id><published>2011-05-31T23:51:00.001+02:00</published><updated>2011-05-31T23:57:05.500+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='globus'/><title type='text'>Niełady moralne</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, zwany watykańskim ministrem zdrowia, arcybiskup Zygmunt Zimowski, postanowił podzielić się z miastem i światem swoimi przemyśleniami na temat AIDS. Nie będę ukrywał i owijał w bawełnę, że trochę się wkurwiłem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Otóż arcybiskup Zimowski, jak rozumiem - Postać przez wielkie P w strukturach Kościoła kat. - mówi tak:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Zakażenia HIV /AIDS nie można sprowadzać tylko do choroby somatycznej układu odpornościowego, którą należy leczyć lekami antyretrowirusowymi. (...) AIDS ujawnia głęboki nieład antropologiczny i moralny, który dotyczy nie tylko zachowania seksualnego osoby, przenoszącej wirusa, ale także typu relacji międzyludzkich, zaangażowanych w rozprzestrzenianie epidemii. (...) póki ten nieład nie spotka się z uwagą ze strony osób odpowiedzialnych za walkę z epidemią AIDS i póki będzie się mówiło, że jest to kwestia prywatnego wyboru, epidemia pozostanie wśród populacji.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;(Źródło: &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Abp-Zimowski-AIDS-to-choroba-spoleczna-i-moralna,wid,13454413,wiadomosc.html?ticaid=1c625&amp;amp;_ticrsn=3"&gt;Wp.pl za PAP&lt;/a&gt;)&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;To nie jest oczywiście pierwszy raz, gdy Kościół kat. próbuje łączyć seksualność z chorobą - wiemy wszyscy, że masturbacja powoduje ślepotę i wysychanie kręgosłupa (a homoseksualizm pasywny "walanie bielizny", choć to trochę inna historia - i wiemy to od &lt;a href="http://abiekt.blogspot.com/2011/05/rocki-odpowiada-abiektowi.html"&gt;Abiekta&lt;/a&gt;). Nie jest to również z pewnością ostatni raz. Tyle że mówi to jednak pan, który jednak jest figurą w strukturach dużej organizacji religijnej, a co więcej: w strukturze tej organizacji odpowiada za zdrowie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ja już nie chcę nawet wspominać, że takie wypowiedzi to stygmatyzacja chorych na AIDS, a przede wszystkim odwracanie kota ogonem. Żałuję, że eminencja (bo ekscelencja, jak widać, jednak nie) Zimowski prawie na pewno tych słów nie przeczyta: w sprawie AIDS Kościół kat. mógłby się poważnie uderzyć w pierś. Bo to jednak w dużej mierze z jego przyczyny w krajach Trzeciego Świata walka z zarażeniami idzie tak opornie (jeśli idzie w ogóle).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Oczywiście, że Stolica Piotrowa - Ostoja Moralności w tych niepewnych moralnie czasach - przedkłada dogmat o prezerwatywie nad życie Afrykańczyków. Nic nowego. Tyle że ja z taką moralnością, bliską ludobójstwu, nie chcę mieć nic wspólnego. A nieładem antropologicznym i moralnym mógłbym akurat równie dobrze obłożyć jak rózgą eminencję Zimowskiego, który - że się nie będę powstrzymywał - pierdoli takie bzdury z wysokości swego Urzędu.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przy tej okazji przypomina mi się &lt;i&gt;"Doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez dr Josepha Ratzingera, Papieża Kościoła Rzymsko-Katolickiego z powodu popełnienia zbrodni przeciw ludzkości"&lt;/i&gt;, dostępne w przekładzie polskim na witrynie Racjonalisty: &lt;a href="http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1355"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Doniesienie to złożyło w Międzynarodowym Trybunale Karnym dwóch niemieckich adwokatów, doktorów prawa (dr Christian Sailer i dr Gert-Joachim Hetzel). Jednym z zarzutów jest:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Utrzymywanie siejącego śmierć zakazu używania prezerwatyw także wtedy, kiedy istnieje zagrożenie zakażeniem HIV / AIDS.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Uzasadnienie&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;brzmi w tym zakresie między innymi tak:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Zgodnie z nauką Kościoła, ogłoszonej w encyklice Humanae Vitae w roku 1968, używanie środków antykoncepcyjnych jest surowo zakazane. Nic się w tej kwestii nie zmieniło, kiedy w latach 80-tych i 90-tych wybuchła epidemia HIV i ludzie zaczęli umierać milionami.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Kiedy w roku 1993 papież Jan Paweł II odwiedził Ugandę ani słowem nie wspomniał o cofnięciu zakazu używania prezerwatyw. Wolał, żeby epidemia się dalej rozszerzała, aniżeli miałaby być zmieniona „nauka moralna" Watykanu. &lt;/i&gt;&lt;i&gt;(...)&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Kościelny system przymusu i wynikająca z niego groźba kary piekła za ciężkie grzechy, w tym przypadku niesie skutki śmiertelne w setkach tysięcy, albo i milionach przypadków.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Moralne wątpliwości papieża w sprawie uchylenia zakazu prezerwatyw nie są żadnym usprawiedliwieniem faktu, że taki zakaz sprowadza ryzyko zakażenia lub śmierć niezliczonej liczby ludzi i cierpienie niezliczonej ilości osieroconych dzieci.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Ratowanie życia ludzkiego jest w tym przypadku ważniejsze i nieodzowne z punktu wiedzenia praw człowieka i ma pierwszeństwo nad łamiącą prawa człowieka nauką Kościoła.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;I tu raz jeszcze dodam złotą myśl Zimowskiego: zapobieganie przekazywaniu wirusa nie może &lt;i&gt;"być tylko sprowadzone, jakkolwiek jest to ważne, do aspektu medyczno-sanitarnego".&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;O nie, nie może!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-6953316949896989431?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/6953316949896989431/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/nieady-moralne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6953316949896989431'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/6953316949896989431'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/nieady-moralne.html' title='Niełady moralne'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-467043476478976493</id><published>2011-05-30T00:20:00.005+02:00</published><updated>2011-05-30T00:20:00.700+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-g9RW4mmFgl0/TeI_AWP0dWI/AAAAAAAAArE/E1bYyA63Yn4/s1600/aniversary.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-g9RW4mmFgl0/TeI_AWP0dWI/AAAAAAAAArE/E1bYyA63Yn4/s1600/aniversary.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Najlepszego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-467043476478976493?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/467043476478976493/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/na-dobry-tydzien_30.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/467043476478976493'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/467043476478976493'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/na-dobry-tydzien_30.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-g9RW4mmFgl0/TeI_AWP0dWI/AAAAAAAAArE/E1bYyA63Yn4/s72-c/aniversary.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-397722528952365597</id><published>2011-05-28T07:56:00.001+02:00</published><updated>2011-05-28T07:57:19.038+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Czy wypada lizać Benedykta?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://d.wiadomosci24.pl/g2/6b/a3/21/52215_1197364975_47a0_p.jpeg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://d.wiadomosci24.pl/g2/6b/a3/21/52215_1197364975_47a0_p.jpeg" width="251" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/matki_boskie_z_uszu_zwisajace_52215.html"&gt;"Matki Boskie z uszu zwisające"&lt;/a&gt;: artykuł co prawda z 2007 roku, ale bez wątpienia nie jest przeterminowany. Sklepy z dewocjonaliami sprzedają różne rzeczy. Kolczyki z wizerunkiem Matki Boskiej to pikuś. Zwraca jednak uwagę, że zagubione w świecie gimnazjalistki (które, jak wynika z tekstu, są głównymi użytkowniczkami tego typu ozdób), kupują je po to, by &lt;i&gt;chroniły je przed nieszczęściem&lt;/i&gt;. To jakoś tam interesujące, choć pewnie zupełnie nie zadziwiające, że wg. Kościoła kat. nie wolno nosić jako amuletów znaków Zodiaku, krzyży solarnych, kluczy Nilu - ale Matki Boskie w intencji poprawy losu mogą z uszu zwisać do woli.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Pod artykułem jeden z komentarzy:&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Ja, będąc w niemieckiej Kolonii dwa lata temu (tj. w roku wybrania na Następce Piotra, Benedykta XVI) widziałam lizaki z wizerunkiem papieża (wypada lizać Benedykta?), misie-maskotki ubrane w szaty papieskie (z piuską i odpowiednią "resztą stroju") i tym podobne rzeczy...&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tak się składa, że w 2005 też byłem za zachodnią granicą. Bawarczycy szykowali się wówczas zarówno do wizyty papieża, jak i Oktoberfest - i wielu chyba się te dwie okazje zlały w jedną. Benedyktem XVI nawet się trochę wstawiłem, jako że Aldi z dużym asortymentem piwnych papieży był niepokojąco blisko domu mojej ciotki w Ulm.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;To chyba jedyny raz, gdy upoiłem się papiestwem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dewocjonalia zresztą uwielbiam. Chwaliłem się już gdzieś tu, że poluję na matki boskie z odkręcaną główką. Szaleję też za papieżem ogrodowym:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-J8s4gorjs_I/TeCOQPyVOrI/AAAAAAAAArA/MGKNnhqnTe4/s1600/papiez_ogrodowy1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-J8s4gorjs_I/TeCOQPyVOrI/AAAAAAAAArA/MGKNnhqnTe4/s640/papiez_ogrodowy1.jpg" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nawet jeśli nie przynosi szczęścia, to z pewnością przynosi wiele radości.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-397722528952365597?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/397722528952365597/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/czy-wypada-lizac-benedykta.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/397722528952365597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/397722528952365597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/czy-wypada-lizac-benedykta.html' title='Czy wypada lizać Benedykta?'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-J8s4gorjs_I/TeCOQPyVOrI/AAAAAAAAArA/MGKNnhqnTe4/s72-c/papiez_ogrodowy1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-7038532818140784043</id><published>2011-05-26T20:41:00.004+02:00</published><updated>2011-05-26T20:49:10.783+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Nagi młody chłopiec grający na fujarce</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Nie miałem nic odpowiedniego na dysku, a potrzebowałem jakiejś grafiki, i to takiej, którą można wykorzystać bezkarnie, wobec czego zasiadłem do przeglądania zasobów zdjęć w domenie publicznej. Moją uwagę przykuło parę zdjęć.&lt;br /&gt;Najbardziej to - opisane jako &lt;i&gt;N&lt;/i&gt;&lt;i&gt;agi młody chłopiec grający na fujarce&amp;nbsp;&lt;/i&gt;(1910 r.):&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YUdhnA742YY/Td6XdUv4CVI/AAAAAAAAAq0/PRLbZWlm1aU/s1600/Nude+youth+playing+pipe.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-YUdhnA742YY/Td6XdUv4CVI/AAAAAAAAAq0/PRLbZWlm1aU/s400/Nude+youth+playing+pipe.jpg" width="296" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tej czarno-białej odbitce udaje się mnie jakoś zaniepokoić i rozczulić zarazem. I, co więcej, im dłużej się przypatruję, tym te uczucia są silniejsze -  z jakiegoś  powodu nie oswajam się z tym obrazem. Chłopiec gra w melancholijnym skupieniu. Za nim jest las czy park, wyraźnie widać bliski pień jednego z drzew na drugim planie. Przychodzi do głowy, że może to jakiś leśny duszek, uwieczniony nie wiadomo jak na filmie sprzed wielu lat.&lt;br /&gt;Z drugiej strony wiadomo przecież, że to &lt;i&gt;po prostu &lt;/i&gt;chłopiec. I ta świadomość wcale nie sprawia, że zdjęcie traci swoje znaczenie i staje się &lt;i&gt;zwyczajne&lt;/i&gt;. Przeciwnie, wiemy przecież, że zostało wykonane 101 lat temu. Ani jego fotograf, ani ten chłopiec dawno już nie żyją. Na zdjęciu ma ile? Trzynaście lat? Dziś miałby sto czternaście. Może tylko ten niewyraźny drugi plan jest wciąż tam, gdzie był. Może to drzewo wciąż rośnie, teraz już grubsze i starsze. Może, wreszcie, istnieje jeszcze gdzieś wciąż ta fujarka. Tylko co ona znaczy teraz, już bez chłopca?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I na przykład jeszcze to zdjęcie:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-X9lUZph5000/Td6aqlfMIyI/AAAAAAAAAq4/lpvw6PHgZXI/s1600/Young+boy+and+girl.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-X9lUZph5000/Td6aqlfMIyI/AAAAAAAAAq4/lpvw6PHgZXI/s400/Young+boy+and+girl.jpg" width="287" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;To powyższe zostało wykonane około 1895 roku. Prawda, że niepokojące?&lt;br /&gt;Te dzieci pozowały tam w swoich niewygodnych strojach sto szesnaście lat temu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to, późniejsze (trzynasto- i czternastoletni pracownicy fabryki tekstyliów, 13 czerwca 1916 roku):&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-x6-OJc5_qRM/Td6dUSgF9zI/AAAAAAAAAq8/TKROwIIA3TE/s1600/%255BDrop-wire+boys+and+sweepers.+Granite+Mill+%25232.+Several+of+14+and.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="444" src="http://3.bp.blogspot.com/-x6-OJc5_qRM/Td6dUSgF9zI/AAAAAAAAAq8/TKROwIIA3TE/s640/%255BDrop-wire+boys+and+sweepers.+Granite+Mill+%25232.+Several+of+14+and.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie te postaci wyłaniają się nam na chwilę z mroków, aby natychmiast od razu się w nie z powrotem zapaść. Sens tych zdjęć jest przed nami mniej lub bardziej zakryty, możemy tylko domyślać się pewnych znaczeń. Wszystkie one jakoś nam się też mieszają w czasie, są po prostu &lt;i&gt;stare -&amp;nbsp;&lt;/i&gt;i to jak gdyby ich wiek. A przecież dziewczynka z drugiego zdjęcia w czasach, gdy w obiektyw patrzyli młodzi pracownicy fabryczni, już zapewne dawno była matką, a nawet - biorąc pod uwagę czasy - może już nie żyła. Oba te zdjęcia dzieli przecież 21 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kapsuły czasu. A więc to wszystko jednak było!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-7038532818140784043?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/7038532818140784043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/nagi-mody-chopiec-grajacy-na-fujarce.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7038532818140784043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7038532818140784043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/nagi-mody-chopiec-grajacy-na-fujarce.html' title='Nagi młody chłopiec grający na fujarce'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-YUdhnA742YY/Td6XdUv4CVI/AAAAAAAAAq0/PRLbZWlm1aU/s72-c/Nude+youth+playing+pipe.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4016573683142616989</id><published>2011-05-25T18:56:00.001+02:00</published><updated>2011-05-25T18:58:05.758+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Połowę tego, co sądzę o posiadaniu dzieci</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Połowę tego, co sądzę o posiadaniu dzieci, opisała Magdalena Środa:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Posiadanie dziecka jest do pewnego stopnia obowiązkiem. Presja społeczna, towarzyska, medialna, polityczna, komercjalna jest tak wielka, że mało kto zastanawia się, czy tak naprawdę chce mieć dziecko czy nie. (...)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Zamiast dzieci lepiej czasem mieć pasję, pracę, w której można się realizować, lub też małego zwierzaka, który spełnia niemal wszystkie potrzeby osób pragnących posiadać jakiś przedmiot troski, najlepiej bezbronnego i ślicznego, czyli kota, psa lub tchórzofretkę. Dla niektórych oczywiście ważny jest fakt, że dziecko zostało stworzone przez Boga w inny sposób niż tchórzofretka, i w związku z tym jest Ważniejsze, ale dla tych, którym akt stworzenia i jego konsekwencje nie spełniają snu z powiek, powinno być obojętne, jakie zaplecze stwórcze ma człowiek, pies czy tchórzofretka. Tchórzofretka pozostaje tchórzofretką przez całe życie, więc przez całe życie jest ciepła, puszysta, przytulancka i sprawia wrażenie niesłychanie inteligentnej, a z dziećmi bywa różnie. Szybko tracą puch, dostają pryszczy, przestają być inteligentne, a co gorsza stają się niezależne.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;/Środa M.: &lt;i&gt;Kobiety i władza&lt;/i&gt;, Wyd. W.A.B., Warszawa 2010, s. 68/&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Oczywiście, dodać można: istnieje opcja posiadania zarówno dziecka, jak i tchórzofretki, ale ze względu na powszechnie znane bezmyślne okrucieństwo niewinnych dzieciątek wobec zwierząt domowych - da się wskazać doskonałe powody, by takiego zestawienia unikać.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Stąd należy mieć się też na baczności, gdy media raz po raz donoszą, że jakaś dotychczas-miła-i-potulna psina, w dodatku nieagresywnej rasy, &lt;i&gt;nagle&lt;/i&gt; rzuciła się na dziecko. Na to "nagle" spojrzeć można z pewną nieufnością:&amp;nbsp; miła-i-potulna psina, rasy na przykład bernardyn, zwykle nie rzuca się na taką dzidzię bez przyczyny. Aby uniknąć problemów z podjęciem decyzji, kogo uśpić: dziecko (do szycia rany) czy psa (do Krainy Wiecznych Łowów) - lepiej zawczasu zrezygnować z posiadania jednego z nich.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Lepiej - z dziecka, ale, cóż, każdemu jego trucizna.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Drugiej połowy tego, co sądzę o posiadaniu dzieci póki co zdradzać nie będę. Można się domyślić.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4016573683142616989?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4016573683142616989/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/poowe-tego-co-sadze-o-posiadaniu-dzieci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4016573683142616989'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4016573683142616989'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/poowe-tego-co-sadze-o-posiadaniu-dzieci.html' title='Połowę tego, co sądzę o posiadaniu dzieci'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-247529860707467123</id><published>2011-05-21T00:48:00.000+02:00</published><updated>2011-05-21T00:48:44.209+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>David DeCoteau</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Jeden z najmniej ambitnych twórców Hollywoodu. Wyreżyserował m.in. &lt;i&gt;Koszmarne siostry&lt;/i&gt;,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Nocny koszmar&lt;/i&gt;,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Cripozoidów&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;Władcę lalek 3: Zemsta Toulona&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;Beach Babes 2: Cave Girl Island&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;Więzienie śmierci&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;Beasty Boyz&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Wicked Stepbrother.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;A także sześć części sagi &lt;i&gt;The Brotherhood:&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.cinemedioevo.net/Vampiria/Film/Vampiri/AC/brotherhood5-01.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.cinemedioevo.net/Vampiria/Film/Vampiri/AC/brotherhood5-01.jpg" width="242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.cinemedioevo.net/Vampiria/Film/Vampiri/AC/brotherhood6-01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.cinemedioevo.net/Vampiria/Film/Vampiri/AC/brotherhood6-01.jpg" width="242" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W co może trudno uwierzyć, jest przy okazji również gejem. Być może wpływa to jakoś na jego twórczość.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-247529860707467123?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/247529860707467123/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/david-decoteau.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/247529860707467123'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/247529860707467123'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/david-decoteau.html' title='David DeCoteau'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-5971859684834819063</id><published>2011-05-20T13:13:00.002+02:00</published><updated>2011-05-20T20:55:50.690+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Czar Statystyki</title><content type='html'>Statystyka to taka dość zastanawiająca nauka, która wszystko porządkuje, w związku z czym wszystko nagle staje się mniej zrozumiałe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Pierwsza informacja: &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,W-tym-miescie-Polacy-zyja-o-4-lata-krocej-niz-w-Albanii,wid,13424756,komentarz.html?ticaid=1c55a&amp;amp;_ticrsn=3"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Mężczyźni z Podkarpacia i Małopolski żyją przeciętnie aż o 4 lata dłużej niż mieszkańcy z województwa łódzkiego. Łódź to polskie miasto, w którym mężczyźni żyją zdecydowanie najkrócej (średnio 68,7 lat), podczas gdy na przykład w takim w Rzeszowie aż 74,4 lata. I zarazem Statystyka robi to, co robi zwykle: podaje zastanawiające dane i umywa ręce od wskazania powodów:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;- Nasze zdrowie i trwanie życia zależy od kilku czynników. W opinii lekarzy najbardziej znaczące są zachowania chroniące zdrowie i tak zwane zachowania zastępcze (m.in. stosowanie używek). Oprócz tego wpływ na długość życia mają również stopień degradacji środowiska, dostępność i jakość opieki zdrowotnej oraz uwarunkowania genetyczne. Samo położenie regionów, w których żyje się krócej podpowiada, że czynnik ekologiczny może tu odgrywać ważną rolę. Istotny jest także rozwój społeczno-gospodarczy w skali mikro, to znaczy warunki życia w gospodarstwie domowym, które wiążą się z zachowaniami chroniącymi zdrowie.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;Z powyższego nie wynika nic. "Czynnik ekologiczny może tu odgrywać ważną rolę", ale wcale nie musi, ważny jest rozwój społeczno-gospodarczy w skali mikro, a taki rozwój to &lt;i&gt;zachowania chroniące zdrowie&lt;/i&gt;. A dlaczego w Łodzi ten&lt;i&gt; rozwój społeczno-gospodarczy w skali mikro&lt;/i&gt; jest akurat taki, jaki jest, podczas gdy w Rzeszowie jest inny? Nie wiadomo. Wiadomo za to, że dostaliśmy informację, z którą nie wiadomo, co zrobić, uzasadnianą twierdzeniami, które same wymagają dalszego uzasadniania.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Socjologowie z pewnością się cieszą. Jest materiału na kolejne rozprawy doktorskie, o, jest!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I druga informacja: &lt;a href="http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/405596,lodzkie-studentki-na-telefon,id,t.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Co piąta łódzka studentka się prostytuuje, aby zdobyć pieniądze na studia. Czyli jeśli mam pięć koleżanek na wydziale, to jedna z nich udostępnia swoje ciało za pieniądze. Najczęściej prostytuują się studentki studiów humanistycznych, głównie filologii i pedagogiki. A zapewne, choć o tym w artykule nie ma, jeszcze częściej studentki studiów humanistycznych wieczorowych lub zaocznych i uczelni prywatnych, a więc po prostu - studiów płatnych. Tam pewnie na pięć koleżanek miałbym ze dwie lub trzy, które dorabiają sobie zaspokajając pragnienia.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ja i mój kot mamy po trzy nogi.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A, no i też ważne: spośród studentów najczęściej prostytuują się studenci AWFu. W tej sprawie Statystyka nie zaskoczyła. Jak się ma awuefowe ciało, to pewnie szkoda nie skorzystać z przewagi rynkowej.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-5971859684834819063?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/5971859684834819063/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/statystyki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5971859684834819063'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5971859684834819063'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/statystyki.html' title='Czar Statystyki'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-3333636948025389186</id><published>2011-05-16T00:25:00.000+02:00</published><updated>2011-05-16T00:25:02.818+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7817AVoZw_0/TdBSqz80GGI/AAAAAAAAAqc/8gFFC3jy-eg/s1600/slavoj_zizek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-7817AVoZw_0/TdBSqz80GGI/AAAAAAAAAqc/8gFFC3jy-eg/s1600/slavoj_zizek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-3333636948025389186?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/3333636948025389186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/na-dobry-tydzien_16.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3333636948025389186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/3333636948025389186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/na-dobry-tydzien_16.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7817AVoZw_0/TdBSqz80GGI/AAAAAAAAAqc/8gFFC3jy-eg/s72-c/slavoj_zizek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-5961777186012248585</id><published>2011-05-13T21:29:00.001+02:00</published><updated>2011-05-13T21:29:25.854+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='globus'/><title type='text'>Karen Atala i córki</title><content type='html'>&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;i&gt;/Post zniknął w związku z awarią Bloggera, więc uparcie dodaję raz jeszcze:/&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&amp;nbsp;Nie wiem sam za bardzo, skąd u mnie ostatnio te homoiberoamerykańskie ciągoty. Może stąd, że polskie sprawy są tak straszliwie przaśne - nie będę przecież komentował wpadek Jej Perfekcyjności przy Paradzie. Komitet jest jaki jest. Niech się wstydzą ci, co go skompletowali. Ja nie będę ich w tym wyręczał.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.radiomitos.cl/magazin/?p=7030" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-b-06zVbQSAc/TcuSU3q_qTI/AAAAAAAAAqU/LYDQ6CdYw14/s1600/karen-atala2_230x230.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Znacznie ciekawsze przecież, że już wkrótce - choć nie wiadomo dokładnie kiedy - Międzyamerykański Trybunał Praw Człowieka będzie po raz pierwszy w swojej kilkudziesięcioletniej historii miał okazję orzekać w sprawie dotyczącej dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Przedstawiam panią &lt;b&gt;Karen Atala&lt;/b&gt;.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&amp;nbsp;Pani Atala jest chilijską prawniczką, sędzią, lesbijką, która od 2003 roku walczy z byłym mężem o prawo do opieki nad córkami oznaczanymi w materiałach organów Konwencji jako M., V. i R.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Atala w 2002 roku rozwiodła się z mężem Jaime Lopezem (zresztą, również prawnikiem). Byli małżonkowie uzgodnili wówczas, że opiekę sprawować będzie matka, przy czym ojciec będzie miał prawo do cotygodniowych odwiedzin u córek. Kiedy rok później do domu Atali wprowadziła się jej partnerka, były mąż wniósł o prawo opieki nad dziećmi. W pozwie argumentował na przykład, że &lt;i&gt;"fizyczny i emocjonalny rozwój córek jest poważnie zagrożony"&lt;/i&gt;, a także - co już byłoby zabawne, gdyby nie kontekst - że przebywając w domu z dwiema lesbijkami dziewczynki są bezustannie narażone na zarażenie się chorobami przenoszonymi drogą płciową, takimi jak rzeżączka &amp;nbsp;i AIDS (z pozwu, styczeń 2003 r.).&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Nie ma chyba powodu, żeby dokładnie opisywać tu drogę sądową. Sprawa oparła się o wszystkie instancje chilijskiego wymiaru sprawiedliwości, włącznie z Sądem Najwyższym. Tymczasową opiekę przyznano ojcu. Sąd I instancji przyznał natomiast rację pani Atala, jako że mąż nie przedstawił żadnych argumentów przeciwko sprawowaniu przez nią opieki - poza tymi odwołującymi się wyłącznie do orientacji seksualnej. Podobnie uczynił sąd apelacyjny w Temuco. Dziewczynki przed sądami konsekwentnie twierdziły, że wolą mieszkać z matką niż z ojcem.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;a href="http://www.elmostrador.cl/noticias/pais/2010/04/05/el-estado-de-chile-al-banquillo-por-discriminacion-sexual/" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-qE37Fsh8gfw/TcuSadDq3RI/AAAAAAAAAqY/yhALeHo4bYE/s1600/atala1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Jaime Lopez zaskarżył orzeczenie apelacji do Sądu Najwyższego i ten przyznał mu w 2004 roku opiekę nad córkami. Sąd Najwyższy nie wysłuchał przy tym dziewczynek, ale za to dużo uwagi poświęcił zeznaniom... pokojówek, które twierdziły, że M.,V. i R. "są zdezorientowane co do ról płciowych".&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Stwierdził również, że poprzez zamieszkiwanie z matką dziewczynki zostały postawione w &lt;i&gt;"sytuacji ryzyka"&lt;/i&gt;, ponieważ &lt;i&gt;"ich wyjątkowe środowisko rodzinne różni się od środowisk ich szkolnych kolegów i koleżanek (...) narażając je na ostracyzm i dyskryminację, co mogłoby narazić ich rozwój"&lt;/i&gt;. Zdaniem Sądu Najwyższego sędziowie niższych instancji nie rozpoznali sprawy należycie, nie przykładając wagi do &lt;i&gt;"prawa do życia i dorastania na &lt;/i&gt;&lt;b&gt;łonie rodzinnym o normalnej strukturze&lt;/b&gt;&lt;i&gt;, które jest cenione w środowisku społecznym, &lt;/i&gt;&lt;b&gt;zgodnie z właściwym, tradycyjnym modelem rodziny &lt;/b&gt;&lt;i&gt;(...)"&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Sąd Najwyższy nie odniósł się przy tym w żaden sposób do jakichkolwiek innych ewentualnych niedostatków Karen Atali jako matki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;To też ładne (orzeczenie ws. tymczasowej opieki, 2003 r.):&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;"Pozwana w wyrażaniu swojej orientacji seksualnej dała pierwszeństwo swojemu własnemu dobremu samopoczuciu (well-being) i prywatnym interesom, a nie realizowaniu roli matki".&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Powód natomiast:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;"prezentuje bardziej przekonujące argumenty na rzecz najlepszego interesu dziewczynek, co w kontekście heteroseksualnego i tradycyjnego społeczeństwa ma wielkie znaczenie".&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Jednocześnie, jeszcze w czasie rozpoznawania sprawy przez I instancję, do miejsca pracy Karen Atali - sądu karnego w Villarica - skierowano sędziego Lenina Lillo, który w trakcie swej nadzwyczajnej wizytacji miał zbadać kwestie homoseksualizmu pani sędzi, o czym w tym czasie pisały już chilijskie bulwarówki. W swoim raporcie końcowym dla Sądu Apelacyjnego w Temuco sędzia Lillo napisał np.:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;"Wizytator nie może oceniać seksualnych inklinacji sędzi Atala. Jednakże, niemożliwym jest nie wspomnieć faktu, że jej &lt;/i&gt;&lt;b&gt;dziwny związek uczuciowy &lt;/b&gt;&lt;i&gt;przekroczył sferę prywatną &lt;/i&gt;[poprzez publikacje prasowe]&lt;i&gt;, a to bez wątpienia naraża na szwank wizerunek zarówno sędzi Karen Atali, jak i Sądownictwa"&lt;/i&gt;.&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Od wyroku Sądu Najwyższego Karen Atala odwołała się do Międzyamerykańskiej Konwencji Praw Człowieka i pozwała Chile o dyskryminację. Postępowanie przed Międzyamerykańską Komisją (niezbędne dla wniesienia skargi do Trybunału) trwało długo - bo przez pełnych sześć lat, od 2004 do 2010 roku. Pod koniec zeszłego roku Komisja Praw Człowieka zdecydowała się ostatecznie złożyć skargę do Trybunału. Chile zostało obwinione o złamanie ośmiu przepisów Konwencji - co oznacza, że Komisja przyznała Atali rację w pełnym zakresie względem jej wniosku.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Trudno też spodziewać się, żeby Trybunał orzekł zupełnie wbrew opinii Komisji.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Materiałów z tych sześciu lat postępowania przed Komisją Praw Człowieka jest bardzo, bardzo dużo. Nie chcę tu rozpisywać się jeszcze bardziej. Warto chyba tylko wspomnieć o uroczo nieporadnych tłumaczeniach strony chilijskiej. Chile argumentowało na przykład, że orzeczenie Sądu Najwyższego było oparte nie na orientacji homoseksualnej pani Atala, ale na jej decyzji, by spędzić życie z partnerką tej samej płci. Chile sugerowało zatem, że orientacja homoseksualna jest w porządku tak długo, jak nie rozpoczyna się pożycia z partnerem/partnerką - wówczas rodzi to problem.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;No i będziemy mieć pierwsze orzeczenie Międzyamerykańskiego Trybunału w sprawie dotyczącej orientacji seksualnej. Trudno sobie wyobrazić, by Trybunał nie odnalazł naruszenia międzynarodowych zobowiązań Chile wynikających z Konwencji. Karen Atala zatem, co prawda po wielu latach, ale już jakby wygrała.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-5961777186012248585?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/5961777186012248585/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/karen-atala-e-hijas.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5961777186012248585'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/5961777186012248585'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/karen-atala-e-hijas.html' title='Karen Atala i córki'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-b-06zVbQSAc/TcuSU3q_qTI/AAAAAAAAAqU/LYDQ6CdYw14/s72-c/karen-atala2_230x230.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-7571954275254914132</id><published>2011-05-11T00:02:00.000+02:00</published><updated>2011-05-11T00:02:38.137+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motyw ucieczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Święte Nigdzie</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Weekend minął już kilka dni temu, a ja wciąż wspominam. Postanowiłem na dwa dni (półtora, jeśli mam być ścisły) wydostać się z Łodzi i odpocząć w Świętym Nigdzie. Zero internetu, wyłączony telefon, telewizor nie odbiera, bez budzika, dokoła pola, całkiem niedaleko las, nawet nie wiem dokładnie, gdzie mieszka najbliższy sąsiad. Zupełne nic. "Nic" tak dokumentne, że gdy drugiego dnia rano chciałem pojechać do sklepu po śniadanie, to okazało się najpierw, że środki transportu tylko markują swoją obecność - po powietrzu w rowerowych kołach ani śladu, pompki nie ma, o samochodzie zapomnij, pewnie i tak nie przejedzie - a potem, gdy już poszedłem pieszo - że przecież niedziela, więc okoliczny sklep zamknięty na cztery spusty.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie udałoby mi się tak wypocząć w Łodzi. Nie chodziło oczywiście nawet o ucieczkę z miasta, ale o zaszycie się, ukrycie przed światem. Nie chodziło o wyłączenie telefonu i olewanie gmaila, ale o to, że gdyby nawet ktokolwiek na świecie usiłował mnie odnaleźć (nie wiem: rewolucja, Powtórne Przyjście, wojna, zebrało się konklawe i obrało mnie papieżem), to i tak nie miałby najmniejszego pojęcia, gdzie mnie szukać. Nic właściwie nie łączy mnie z tym miejscem, które nazywam Świętym Nigdzie, nic Świętego Nigdzie nie łączy ze mną (poza tym weekendowym pobytem) - a co więcej, poza jedną gruntową drogą, prawdopodobnie nic Świętego Nigdzie nie łączy ze światem. Więc i mnie nic nie łączyło ze światem przez jeden weekend.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Człowiek jest zwierzęciem stadnym. To może nawet dziwne, że część z nas wynosi taką przyjemność z przebywania daleko od wszystkich innych. Leniwie myślałem o tym przez połowę niedzieli, spędzonej głównie na czytaniu książki i przyglądaniu się ścianie byłego kurnika, po której wkrótce ma podobno piąć się pachnący groszek. W takich chwilach staje się tym bardziej jasne, że człowiek &lt;strong&gt;żyje&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;w obecności Innych, przegląda się w nich i utwierdza swoją obecność. Jeśli jesteś w takim miejscu jak Święte Nigdzie, skąd możesz wiedzieć, że &lt;strong&gt;rzeczywiście&lt;/strong&gt; wciąż żyjesz? Mogłoby cię nie być i nawet byś tego nie zauważył. Mogłaby wyparować cała reszta świata - z Obamą, Osamą, Arłukowiczem i Paradą Równości - i z całą pewnością nie dostrzegłbyś najmniejszej różnicy. Obluzowana szyba drży od wiatru, groszek kiełkuje, ale wszystko to niezobowiązująco, po swojemu. Gdyby cię w ogóle nie było, działoby się mniej więcej to samo i to dokładnie w tym samym tempie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Gdyby cię nie było, działoby się mniej więcej to samo&lt;/em&gt; - to wniosek, przecież osobliwie podnoszący na duchu.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Teraz oczywiście jestem już z powrotem. Z Internetem, telefonem, onetem, mnóstwem spraw do załatwienia, straszliwą kobietą w dziekanacie i średnimi widokami na zdanie egzaminów. Wikipedia: &lt;em&gt;pachnący groszek to Lathyrus odoratus; jego nasiona zawierają β-aminopropionitryl, który nieodwracalnie hamuje enzym oksydazę lizylową. &lt;/em&gt;I po co to komu, gdy przyglądasz się ścianie byłego kurnika, po której, jak co roku, ma się wkrótce zacząć piąć?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ucieczka jest możliwa, choć tylko na chwilę. I tylko w wiosenno-letnich miesiącach. W Świętym Nigdzie nie działa piec - zapchany komin, nie wiadomo czy ktoś to kiedy naprawi. Może nie znaleźć odpowiedniej drogi, a nawet jak znajdzie, trudno mu będzie dojechać.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A jeśli już dojedzie i spędzi tam jakiś czas, to wyjechać mu będzie z pewnością jeszcze trudniej.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-7571954275254914132?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/7571954275254914132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/swiete-nigdzie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7571954275254914132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7571954275254914132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/swiete-nigdzie.html' title='Święte Nigdzie'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8676144430694028111</id><published>2011-05-09T04:20:00.000+02:00</published><updated>2011-05-09T04:20:00.459+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6enwFPAjPqA/Tawb6AYJ2iI/AAAAAAAAApM/k4vzbldRAqA/s1600/5425_357d.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-6enwFPAjPqA/Tawb6AYJ2iI/AAAAAAAAApM/k4vzbldRAqA/s1600/5425_357d.gif" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Wyłowiłem sobie z zupy Maćq - &lt;a href="http://coteraz.soup.io/"&gt;http://coteraz.soup.io/&lt;/a&gt; - mam nadzieję, że można :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8676144430694028111?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8676144430694028111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/na-dobry-tydzien_09.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8676144430694028111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8676144430694028111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/na-dobry-tydzien_09.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-6enwFPAjPqA/Tawb6AYJ2iI/AAAAAAAAApM/k4vzbldRAqA/s72-c/5425_357d.gif' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4158969500932458220</id><published>2011-05-06T11:55:00.001+02:00</published><updated>2011-05-06T11:57:29.602+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LGBT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='globus'/><title type='text'>Struktura normatywna Brazylijczyków</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Z innej beczki i z innego rejonu świata niż, że tak powiem, pogranicze amerykańsko-pakistańskie:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wczoraj Sąd Najwyższy Brazylii orzekł, że &lt;b&gt;homoseksualne związki muszą posiadać te same prawa, co heteroseksualne małżeństwa&lt;/b&gt; (&lt;a href="http://www.washingtonpost.com/world/brazils-top-court-approves-same-sex-civil-unions-sets-precedent-for-gay-rights/2011/05/05/AFXJzv1F_story.html"&gt;tu&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.bbc.co.uk/news/world-13304442"&gt;tu&lt;/a&gt;, i &lt;a href="http://www.reuters.com/article/2011/05/06/us-brazil-gayrights-idUSTRE74503V20110506"&gt;tu też&lt;/a&gt;). Co więcej, orzeczenie zapadło większością 10 głosów za do żadnego przeciwnego - jeden sędzia nie zagłosował wyłącznie dlatego, że wcześniej orzekał w podobnych sprawach. Co jeszcze więcej, wniosek o wydanie orzeczenia złożyło dwa lata temu... biuro czegoś w rodzaju brazylijskiego Prokuratora Generalnego. Wyobrażacie sobie w tej roli Seremeta?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Brazylijczycy będący w zarejestrowanych związkach jednopłciowych mogą odtąd po sobie wzajemnie dziedziczyć, są uprawnieni do świadczeń emerytalnych po partnerze, a niektórzy prawnicy argumentują, że orzeczenie sądu bezpośrednio otwiera również drogę do adopcji dzieci (jak wszystkie prawa, to &lt;b&gt;wszystkie&lt;/b&gt;).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie mogę nie wspomnieć, że standardową hipokryzją wykazał się oczywiście Kościół katolicki, który ustami swojego prawnika powiedział, że decyzję powinien podjąć parlament, a nie sąd (oraz naturalnie że: &lt;i&gt;Just like the Brazilian people aren’t ready to legalize marijuana, like they’re aren’t prepared to have abortion, we’re not ready for homosexual marriage&lt;/i&gt;).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;No i tym samym mamy kolejny przypadek, gdy o prawa osób homoseksualnych dbają sądy, a nie parlamenty. To ciekawe i pouczające (&lt;i&gt;słuszne i zbawienne&lt;/i&gt;) - choćby w świetle naszych rodzimych okrzyków, że rzekomo polska Konstytucja nie dozwala na małżeństwa czy homoseksualne związki partnerskie/cywilne. Osoby te wywodzą swą refleksję z faktu, że zgodnie z art. 18: &lt;i&gt;Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A więc, po pierwsze, w Konstytucji nie ma słowa o związkach nie będących formalnie małżeństwami. A po drugie, nawet jeśli Konstytucja definiuje małżeństwo &lt;i&gt;"jako związek kobiety i mężczyzny"&lt;/i&gt;, to naprawdę nie takie już przepisy interpretowano na korzyść osób homoseksualnych.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Choćby właśnie w Brazylii, gdzie przepis konstytucyjny jest bardzo podobny do polskiego - małżeństwo to &lt;i&gt;"trwały &lt;/i&gt;(stabilny; stable w tłum. ang.) &lt;i&gt;związek między kobietą i mężczyzną"&lt;/i&gt;. Brazylijczycy stwierdzili natomiast, że &lt;i&gt;&lt;b&gt;to tylko definicja, a nie ograniczenie&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;i oczywistym błędem byłoby przyjmować, że Konstytucja uznaje za trwałe wyłącznie związki heteroseksualne.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Podobnemu zabiegowi interpretacyjnemu poddała się również Europejska Konwencja Praw Człowieka (&lt;i&gt;"Mężczyźni i kobiety w wieku małżeńskim mają prawo do zawarcia małżeństwa" &lt;/i&gt;nie oznacza przecież, że musi być jeden mężczyzna i jedna kobieta - autorom tekstu Konwencji w latach 40. XX wieku taka interpretacja absolutnie się nie śniła) i Konstytucja Królestwa Hiszpanii z 1978 roku (&lt;i&gt;El hombre y la mujer tienen derecho a contraer matrimonio con plena igualdad jurídica -&amp;nbsp;&lt;/i&gt;tu, jak i w Polsce, mężczyzna i kobieta są w liczbie pojedynczej).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dworkinowi chodziło wprawdzie o coś trochę innego, gdy pisał, że sędziowie odkrywają normatywną strukturę społeczeństwa - ale równie dobrze i tu można z tego poglądu skorzystać. Już w największym uproszczeniu i dostosowując do okoliczności: sędziowie orzekając sięgają nie tylko do litery prawa, ale i do ewoluujących poglądów społeczeństwa. Tak jest przede wszystkim, gdy muszą wywieść znaczenie pojęć niedookreślonych, takich jak np. "zasady współżycia społecznego", ale - jak widać - historia orzecznictwa obfituje i w odkrywanie struktur normatywnych o innym charakterze. Homoseksualnym w tym wypadku.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A tak wyglądają z mojej perspektywy typowi Brazylijczycy:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-r6AQPnJVG24/TcPE6OH7YkI/AAAAAAAAAqQ/72L_BqoaMEA/s1600/n44180958571_1693854_3542.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-r6AQPnJVG24/TcPE6OH7YkI/AAAAAAAAAqQ/72L_BqoaMEA/s1600/n44180958571_1693854_3542.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4158969500932458220?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4158969500932458220/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/struktura-normatywna-brazylijczykow.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4158969500932458220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4158969500932458220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/struktura-normatywna-brazylijczykow.html' title='Struktura normatywna Brazylijczyków'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-r6AQPnJVG24/TcPE6OH7YkI/AAAAAAAAAqQ/72L_BqoaMEA/s72-c/n44180958571_1693854_3542.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-26001410207518874</id><published>2011-05-03T02:32:00.001+02:00</published><updated>2011-05-03T12:25:13.877+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='globus'/><title type='text'>Obrazy zwycięstwa</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Ten blog nie ma ambicji nadążania za wydarzeniami. Nie pisałem o Smoleńsku w okolicach rocznicy ani w czasie kolejnych miesięcznic, nie emocjonowałem się tu błogosławionym papieżem i świętymi ampułami, nie trzymałem kciuków za Williama i Kate (choć swoje zdanie na temat zdrowia psychicznego kobiety, która z własnej woli wchodzi do tej rodziny - mam).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Każdy ma swoje zdanie na te tematy. Każdy. Profesor i sprzątaczka, bourgeois i bezdomny, katolik i ateista. Można nawet odnieść wrażenie, że nieposiadanie opinii na temat powyższych wydarzeń jest przypadłością co najmniej wstydliwą. Wylano więc morze atramentu, utopiono te sprawy w akapitach sążnistych analiz. Ja w tych okolicznościach nie mam ambicji powielania opinii, które już gdzieś tam i tak funkcjonują - tym bardziej, że co ja takiego nowego i oryginalnego mogę dodać?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Ale ten Osama... Czy ja jeden uważam za niepokojące, że po podaniu do publicznej wiadomości wieści o jego śmierci w całych Stanach Zjednoczonych wybuchło spontaniczne święto?&lt;br /&gt;Zdjęcia z Waszyngtonu:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://www.tokfm.pl/Tokfm/5,103169,9528125,Szal_radosci_pod_Bialym_Domem_po_smierci_Osamy_bin.html?i=0" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="283" src="http://1.bp.blogspot.com/-wGmAf_GoTKk/Tb9IMcWsZuI/AAAAAAAAAqI/cRNX0jjp5LI/s400/z9528118X%252CObserwatorzy-zwracaja-uwage--ze-bin-Laden-zostal-wytropiony.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.tokfm.pl/Tokfm/5,103169,9528125,Szal_radosci_pod_Bialym_Domem_po_smierci_Osamy_bin.html?i=0" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-LyCn9DQVhyM/Tb9IWo68ucI/AAAAAAAAAqM/ft5SZdOCuYk/s400/z9528160X%252CPod-Bialym-Domem-gromadza-sie-setki-osob.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Ja rozumiem oczywiście, że terrorysta, że światowy numer jeden oskarżany o zamachy z 11 września. Wszystko gra. Ale na tym koniec, reszta się chyba wymyka mojej wrażliwości na mowę dziejów. Śmierć to jednak śmierć, i nic innego. To jednak uwłacza dobremu smakowi.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;A jeszcze słyszałem dzisiaj na TOK FMie jakiegoś pana, który w przerwie między manifestowaniem swojej radości udzielił wywiadu. I tenże pan pomiędzy okrzykami "God, how I love America!" wtrącił, że tylu amerykańskich żołnierzy zginęło, ich rodziny pogrążyły się w żałobie - ale teraz okazuje się, że na szczęście nie na darmo, bo ten Osama już nie żyje. Ładny kurs wymiany mają tam, za Oceanem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Gdyby jeszcze ten Osama rzeczywiście był mózgiem światowej organizacji terrorystycznej, kontrolował, koordynował, planował, rozdawał zadania - albo chociaż zachęcał swoich muzułmańskich kolegów obiecując ileś-tam dziewic w Krainie Wiecznych Łowów. Po jego śmierci Stany mogłyby wtedy odetchnąć z ulgą - uff, niebezpieczeństwo zażegnane.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Tymczasem nic z tego. On nawet nie używał telefonu i Internetu. Mógł sobie zaplanować pewnie niewiele więcej niż menu na tydzień naprzód. Zabito tylko symbol. I to przez to ci wszyscy ludzie tam, na ulicach? Nie pojmuję.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Po dziesięciu latach od 11 września komandosi wpadli, zastrzelili, ciało wrzucili do worka, worek - do morza. Akurat dziś duma mnie nie rozparła.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-26001410207518874?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/26001410207518874/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/obrazy-zwyciestwa.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/26001410207518874'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/26001410207518874'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/obrazy-zwyciestwa.html' title='Obrazy zwycięstwa'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-wGmAf_GoTKk/Tb9IMcWsZuI/AAAAAAAAAqI/cRNX0jjp5LI/s72-c/z9528118X%252CObserwatorzy-zwracaja-uwage--ze-bin-Laden-zostal-wytropiony.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-7753058713493387901</id><published>2011-05-02T00:54:00.000+02:00</published><updated>2011-05-02T00:54:14.155+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień - poprawka</title><content type='html'>Kogo ja oszukuję. Oczywiście, że Na dobry tydzień lepsze jest to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-exnEK-eWt4Y/TbSr0wsdm9I/AAAAAAAAApg/MQgwWUaNVFk/s1600/Matthieu-Charneau-by-Rick-Day-5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-exnEK-eWt4Y/TbSr0wsdm9I/AAAAAAAAApg/MQgwWUaNVFk/s1600/Matthieu-Charneau-by-Rick-Day-5.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Pan to &lt;b&gt;Matthieu Charneau&lt;/b&gt;. Od przeuroczego kolegi z Zachodniej Europy dostałem linka do jego innej sesji - takiej, co to mnie zadziwiła przede wszystkim dostrzegalnym, acz niespodziewanym nadmiarem zarostu nad górną wargą pana modela:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--mB10VUL914/TbSsoJL7mdI/AAAAAAAAApk/mM_Duxso1j4/s1600/Picture-9.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/--mB10VUL914/TbSsoJL7mdI/AAAAAAAAApk/mM_Duxso1j4/s400/Picture-9.png" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;Google-podpowiedź:&lt;/b&gt; więcej pierwszej sesji z zarostem jak Pan Bóg przykazał na przykład &lt;a href="http://www.burbujasdeseo.com/2011/04/matthieu-charneau-hot-sexy-rick-day-fotos/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Zwolennicy drugiej sesji sami sobie muszą poszukać, jeśli chcą, ja tutaj tej stylizacyjnej dywersji szerzyć nie będę.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-7753058713493387901?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/7753058713493387901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/na-dobry-tydzien-poprawka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7753058713493387901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/7753058713493387901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/na-dobry-tydzien-poprawka.html' title='Na dobry tydzień - poprawka'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-exnEK-eWt4Y/TbSr0wsdm9I/AAAAAAAAApg/MQgwWUaNVFk/s72-c/Matthieu-Charneau-by-Rick-Day-5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-923482083049826614</id><published>2011-05-02T00:46:00.000+02:00</published><updated>2011-05-02T00:46:19.993+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-fWrfSyA8zpA/TawdJQlAuJI/AAAAAAAAApQ/3d6URAmBC1Q/s1600/ifdavidwasamoderndayman.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://mozey.wordpress.com/2007/12/10/what-if-david-was-a-modern-day-man/"&gt;What if David was a modern day man? mozey.wordpress&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-923482083049826614?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/923482083049826614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/na-dobry-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/923482083049826614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/923482083049826614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/05/na-dobry-tydzien.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-fWrfSyA8zpA/TawdJQlAuJI/AAAAAAAAApQ/3d6URAmBC1Q/s72-c/ifdavidwasamoderndayman.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-1354208050883863886</id><published>2011-04-30T12:26:00.001+02:00</published><updated>2011-04-30T12:29:18.793+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><title type='text'>Co wiesz o Przyjaciołach</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Jb7gXELwJDU/TbvkdZ7MYDI/AAAAAAAAApw/n-zSxdywnoo/s1600/cowieszo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-Jb7gXELwJDU/TbvkdZ7MYDI/AAAAAAAAApw/n-zSxdywnoo/s640/cowieszo.png" width="448" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4wL90hQ-aO8/TbvjgmsHK2I/AAAAAAAAAps/3YLKuyffOt8/s1600/cowieszo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Dc-Y_d48HXY/TbvjTl5lh5I/AAAAAAAAApo/oR_rmvvJFeo/s1600/cowieszo.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Czy to pytanie jest podchwytliwe?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-1354208050883863886?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/1354208050883863886/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/co-wiesz-o-przyjacioach.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1354208050883863886'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1354208050883863886'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/co-wiesz-o-przyjacioach.html' title='Co wiesz o Przyjaciołach'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Jb7gXELwJDU/TbvkdZ7MYDI/AAAAAAAAApw/n-zSxdywnoo/s72-c/cowieszo.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8971312499388096430</id><published>2011-04-28T11:32:00.000+02:00</published><updated>2011-04-28T11:32:16.692+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Nadchodzi nowe maćeżyństwo</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Mięso kobiet&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Bruno Jasieński&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Pszehodząc pszypadkowo pszez ćeńisty pasaż,&lt;br /&gt;mimo palm kiwającyh śę jak senny palec&lt;br /&gt;zobaczyłem kobietę, kturą rąbał masaż&lt;br /&gt;i układał na ladźe kawał po kawale&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kszyczały na gałęźah żułte ptaki timur&lt;br /&gt;Kołysały głowami i muwiły tata&lt;br /&gt;Pszez zapah ciał kobiecyh ostszejszy od dymu&lt;br /&gt;stuk rytmiczny tasaka jęczał i dolatał&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zeskoczyły w podskokach shody z karku pięter&lt;br /&gt;Biły głową o śćanę i nie mogły trafić&lt;br /&gt;kiedy wybiły otwur wyszedłem nim lente&lt;br /&gt;i na placu olbżymim połknęła mńe gawiedź&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Whodżiły blade pańe do ćemnych garsonjer&lt;br /&gt;rospinały w pośpiehu bluzki pod żakietem&lt;br /&gt;gdy z zapalonym lontem na barkah kanońer&lt;br /&gt;stszeliłem z głowy w ńebo czerwoną rakietą&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ńe liżcie ust kohankom leżąc im na bżuhu!&lt;br /&gt;Jedzće je ze śmietaną i łykajcie z cukrem!&lt;br /&gt;Hude szynki dźewczynki są pszedziwnie kruhe&lt;br /&gt;i dobry jest kobiecyh muskularnych nug krem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wiele cudnych sokuw ciało kobiet mieści&lt;br /&gt;cuż wiesz o tym, hoć zdźerasz sukńe jak firanki,&lt;br /&gt;don żuanie, co ćało swojej pani pieścisz&lt;br /&gt;a kturyś żadnej jeszcze nie pożarł kohanki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poczekajcie, nie gwałćće, ńe pieśćće, ńe hodźće!&lt;br /&gt;ńeh znowu dźewicami żemia śę zaludni&lt;br /&gt;Usta twoje jak gąbka namaczana w ocće&lt;br /&gt;Są mi dżiwńe niedobre, gorzkawe i nudne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pszyszłaś do mnie bez sukni, powiedziałaś: ńe rusz!&lt;br /&gt;Będźesz odtąd mńe kohał tylko jak brat śostrę&lt;br /&gt;Gdy podeszłaś do lustra zdejmować kapelusz&lt;br /&gt;w karku twym tłustym zemby zatopiłem ostre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pożerajcie kobiety z octem i na sucho&lt;br /&gt;Pszestańće z nimi robić swoje nudne świństwa&lt;br /&gt;Kohankowie, noszący swe kohanki w bżuhu&lt;br /&gt;nadhodźi wasza era: nowe maćeżyństwo&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8971312499388096430?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8971312499388096430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/nadchodzi-nowe-macezynstwo.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8971312499388096430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8971312499388096430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/nadchodzi-nowe-macezynstwo.html' title='Nadchodzi nowe maćeżyństwo'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8572753841538281688</id><published>2011-04-25T15:14:00.004+02:00</published><updated>2011-04-26T12:22:24.992+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Pochylić się z troską nad nowomową katolicką</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Nowomowa katolicka - to bardzo wdzięczny temat. Dziwię się więc, że nic na ten temat w Internecie nie znalazłem (nie kopałem bardzo głęboko, to też inna rzecz).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A sprawa jest przecież widoczna na pierwszy rzut oka: biskupi i księża nie mówią tak, jak normalni ludzie. Oni mają swój język, który co prawda styka się ze standardem języka polskiego, ale zarazem od tego standardu znacznie odbiega, i leksykalnie, i gramatycznie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Księża to nie "księża", ani nawet "duchowni", ale &lt;i&gt;kapłani&lt;/i&gt;. Papież to nikt inny, a &lt;i&gt;Ojciec Święty&lt;/i&gt;. Nikt nie "wykazuje zainteresowania" jakimś tematem - on &lt;i&gt;pochyla się z troską.&lt;/i&gt; Ludzie nie "robią", ludzie &lt;i&gt;czynią&lt;/i&gt;, nie "kochają", oni &lt;i&gt;miłują -&amp;nbsp;&lt;/i&gt;i nie "chodzą", ale &lt;i&gt;kroczą&lt;/i&gt;, albo nawet &lt;i&gt;podążają&lt;/i&gt;, i co więcej zwykle nie "do", a &lt;i&gt;ku&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Do wyrażenia emfazy służy &lt;i&gt;zaiste&lt;/i&gt;, może przez podobieństwo do innego popularnego wyrazu - &lt;i&gt;wiekuiste&lt;/i&gt;. Karierę robi &lt;i&gt;zaprawdę&lt;/i&gt;. "Młody mężczyzna" w tym języku to zaś &lt;i&gt;młodzieniec&amp;nbsp;&lt;/i&gt;albo nawet&amp;nbsp;&lt;i&gt;młodzian&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A zwróciliście uwagę na to, jak wciąż coś nas &lt;i&gt;"ubogaca"&lt;/i&gt;? Kto tak mówi - "ubogacać"?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Albo zamiast "odwiedziłem cmentarz" - &lt;i&gt;"nawiedziłem groby"&lt;/i&gt;? Nawiedziłem. Ja, służebnica Pańska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Moralne zło, moralny upadek, moralny relatywizm, moralna zgnilizna, moralne wyzwanie&lt;/i&gt;. Wszystko moralne.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie chodzi tylko o słownictwo.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Profesor Michał Głowiński w odniesieniu do nowomowy partyjnej okresu PRL zwraca uwagę na jej cztery cechy charakterystyczne. Każdą (każdą!) tę cechę przypisać można także nowomowie katolickiej.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nowomowa wg. Głowińskiego cechuje się przede wszystkim tym, że (1) narzuca jednoznaczny znak wartości (absolutyzuje: &lt;i&gt;dobre/złe, czarne/białe&lt;/i&gt;); (2) łączy rytualność/odświętność mówienia z pragmatycznością oddziaływania; wykazuje się (3) magicznością, polegająca na tym, że formuły o znaczeniu postulatu wypowiada się w formie stwierdzenia (np. &lt;i&gt;"Wszyscy popierają uchwały N-go Zjazdu PZPR&lt;/i&gt;", "&lt;i&gt;Wszyscy Polacy w tych dniach głęboko przeżywają Narodzenie Pańskie&lt;/i&gt;" &lt;i&gt;- &lt;/i&gt;drugi przykład mój, E.); oraz (4) arbitralnością, która polega na zatwierdzaniu przez wyższe instancje używanych słów i formuł.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Język ten służy zresztą często również temu, aby w podniosłym języku &lt;b&gt;nic nie powiedzieć&lt;/b&gt;. To nie jest żaden komunikat, to tylko rytuał Mówienia.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Czym jest sam Kościół w tym biskupim języku?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Otóż jest to albo:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;"&lt;i&gt;żywa społeczność wierzących i ochrzczonych, w widzialny sposób uznających Papieża jako najwyższy autorytet, mający prawo z nadania Jezusa Chrystusa do przewodniczenia wierzącym na drodze do zbawienia"&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;albo:&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i&gt;"Kościół jest w Chrystusie niejako sakramentem czyli znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego".&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Jak powiedzieć, żeby nic nie powiedzieć? Jeśli coś jest &lt;i&gt;"niejako sakramentem"&lt;/i&gt;, to czym jest?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Kolejna zdumiewająca sprawa. Frankowski we wrześniu 2003 roku wita ludzi tak:&amp;nbsp;&lt;i&gt;"wszyscy najmilsi w Chrystusie Panu zgromadzeni w tej bazylice archikatedralnej"&lt;/i&gt;. Co to wobec tego znaczy "w Chrystusie"? Różne rzeczy odbywają się "&lt;b&gt;w &lt;/b&gt;Chrystusie" - te same rzeczy natomiast raczej nie odbywają się "&lt;b&gt;w &lt;/b&gt;Bogu". Co to, Bóg gorszy? Co więcej, odbywają się czasem zarówno "w Chrystusie", jak i "w bazylice". Jaki jest sens tej frazy? Zdaje mi się, że gdyby ta fraza nie miała żadnego samoistnego znaczenia, to po prostu by jej nie używano.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Z drugiej strony, jeśli rzeczywiście chodzi o przykrycie Mówieniem zerowego przekazu, to może jest ten &lt;i&gt;Chrystus&lt;/i&gt; (i to co się dzieje &lt;i&gt;w nim&lt;/i&gt;) - po prostu ornamentyką?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Absolutyzacja w języku nowomowy katolickiej wyraża się też tymi wszystkimi formami najwyższymi przymiotnika. Powyżej mamy przykład z Frankowskiego: nie mili, nie milsi, ale &lt;i&gt;najmilsi&lt;/i&gt;. Różne rzeczy są nie ważne - ale &lt;i&gt;najważniejsze&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Wszystko jest naj - naj, czyli w najwyższym stopniu, czyli nie ma już niczego innego, pośledniejszego, co by odpowiadało tej charakterystyce. Jeśli coś jest &lt;i&gt;najważniejsze,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;to nie dość, że wszystkie inne rzeczy są mniej ważne, ale też z definicji - jest tylko jedna taka &lt;i&gt;najważniejsza &lt;/i&gt;rzecz, prawda?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Różne istotne rzeczy i zjawiska są w nowomowie już nie tylko &lt;i&gt;święte&lt;/i&gt;, one są &lt;i&gt;najświętsze&lt;/i&gt;, a nawet - uwaga - &lt;i&gt;przenajświętsze&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Stopień równy-wyższy-najwyższy-przenajwyższy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;A o co chodzi z tym Bogiem? To polski Episkopat wyjaśnia następująco:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;[Bóg] &lt;i&gt;karmi jak powszednim chlebem, obejmuje z ojcowską czułością nasze powołanie, daje „klucz” do odczytywania sensu dziejącej się historii świata, uczy kochać według Serca Jezusa i przygotowuje do dobrych spotkań z ludźmi.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;To nie jest nawet bliskie standardu językowego. &lt;i&gt;"Karmi jak powszednim chlebem"&lt;/i&gt;?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Nie dość, że &lt;i&gt;"Obejmuje nasze powołanie"&lt;/i&gt;&lt;i&gt; - &lt;/i&gt;to jeszcze: &lt;i&gt;"z ojcowską czułością"&lt;/i&gt;?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i&gt;"Uczy kochać" - &lt;/i&gt;ale kochać według czegoś?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Przyucza - "&lt;i&gt;do &lt;u&gt;dobrych &lt;/u&gt;&lt;u&gt;spotkań&lt;/u&gt;&lt;/i&gt;"?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Albo ten akapit:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Podjęcie tego zaproszenia uważamy za coś oczywistego, gdyż prezbiterium silne wspólną kontemplacją swego Mistrza, którego oblicze jaśnieje w tekstach psalmów, pieśni i brewiarzowych lekcji, jest w stanie udźwignąć ciężar duszpasterskiej troski wobec powierzonej sobie owczarni.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Kolejny przykład - &lt;b&gt;Ziółek&lt;/b&gt; jako wierny uczeń okresu Polski ludowej:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Jakby natchnione z wysoka, otwierające nasze ufne spojrzenie na nadchodzącą przyszłość.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Przecież aż samo się z piersi wyrywa, że ten jasny i czysty wzrok towarzysza Stalina...!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;A jeśli ktoś kiedykolwiek zastanawiałby się, dlaczego obecnie funkcję papieża pełni ten, co to ją pełni, to wiedzcie, że przypadku nie ma! Ktoś musi być wszak najlepszy w tym interesie i niewątpliwie jest to &lt;b&gt;Benedykt&lt;/b&gt;:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Tylko w ten sposób akty właściwe i wyłączne małżonków są prawdziwie aktami miłości, a łącząc ich w jedno ciało, tworzą prawdziwą osobową jedność. Dlatego logika całościowości daru kształtuje z natury miłość małżeńską, a dzięki sakramentalnemu rozlaniu Ducha Świętego, staje się środkiem do realizacji w swoim życiu autentycznej miłości małżeńskiej.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;b&gt;Zupełnie serio.&lt;/b&gt; &lt;i&gt;"Logika całościowości daru kształtuje z natury"&lt;/i&gt;, a &lt;i&gt;"sakramentalne rozlanie Ducha staje się środkiem do realizacji"&lt;/i&gt;. Panzerkardinal może tak długo. Wobec tego - dalej:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;możliwość zrodzenia nowego życia ludzkiego jest wpisana w integralny dar małżonków. Jeżeli bowiem wszelka forma miłości ma na celu szerzenie pełni, jaką żyje, miłość małżeńska ma własny sposób udzielania się: poczęcie dzieci. W ten sposób nie tylko jest ona podobna, ale uczestnicy w miłości Boga. W&lt;/i&gt;&lt;i&gt;ykluczenie tego wymiaru poprzez działanie, które ma na celu uniemożliwienie prokreacji, oznacza zanegowanie intymnej prawdy o miłości małżeńskiej.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;W tej organizacji prawda to rzeczywiście niezwykle intymna sprawa, ale żeby aż tak ją maskować! &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8572753841538281688?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8572753841538281688/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/pochylic-sie-z-troska-nad-nowomowa.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8572753841538281688'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8572753841538281688'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/pochylic-sie-z-troska-nad-nowomowa.html' title='Pochylić się z troską nad nowomową katolicką'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-4118853701278398411</id><published>2011-04-24T23:32:00.006+02:00</published><updated>2011-05-03T12:25:48.151+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='globus'/><title type='text'>Na dobry tydzień - Izba Gmin o człowieczeństwie</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Early day motion (EDM) to brytyjski rodzaj parlamentarnej petycji, którą składają członkowie Izby Gmin. Zwykle jest to petycja krótka w formie - formalnie jest wnioskiem o debatę, ale w praktyce służy po prostu prezentacji opinii członków Parlamentu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W 2004 roku nieżyjący już, słynący z ciętego języka &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Tony_Banks,_Baron_Stratford"&gt;Tony Banks&lt;/a&gt; złożył następujące &lt;a href="http://www.parliament.uk/edm/2003-04/1255"&gt;EDM&lt;/a&gt;:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;That this House is appalled, but barely surprised, at the revelations in MI5 files regarding the bizarre and inhumane proposals to use pigeons as flying bombs; recognises the important and life-saving role of carrier pigeons in two world wars and wonders at the lack of gratitude towards these gentle creatures; and believes that &lt;b&gt;humans represent the most obscene, perverted, cruel, uncivilised and lethal species ever to inhabit the planet and looks forward to the day when the inevitable asteroid slams into the earth and wipes them out thus giving nature the opportunity to start again&lt;/b&gt;.&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;/Że ta Izba jest przerażona, ale raczej nie zdziwiona, rewalacjami w archiwach MI5 dotyczącymi dziwacznych i nieludzkich propozycji użycia gołębi jako latających bomb; &lt;/i&gt;[Że Izba] &lt;i&gt;rolę gołębi pocztowych podczas obu wojen światowych uważa za niezwykle istotną i chroniącą&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[ludzkie]&lt;i&gt; życie, a także &lt;/i&gt;[że]&lt;i&gt; jest zdumiona brakiem wdzięczności wobec tych delikatnych stworzeń; &lt;/i&gt;[Że Izba]&lt;i&gt; uważa, iż &lt;b&gt;ludzie stanowią najbardziej obsceniczny, perwersyjny, okrutny, niecywilizowany i śmiercionośny gatunek, który kiedykolwiek zamieszkiwał tę planetę, i wyczekuje dnia, gdy nieunikniona asteroida uderzy w Ziemię i wymaże ludzkość z jej powierzchni, dając w ten sposób naturze możliwość rozpoczęcia na nowo&lt;/b&gt;./&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tony Banks jest zresztą autorem również następującej &lt;a href="http://www.independent.co.uk/news/uk/politics/tony-banks-close-to-death-after-stroke-522087.html"&gt;malowniczej opinii &lt;/a&gt;o Margaret Thatcher:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;"She behaves with all the sensitivity of a sex-starved boa constrictor"&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;(&lt;i&gt;Zachowuje się z całą delikatnością wygłodniałego seksualnie boa dusiciela"&lt;/i&gt;).&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-4118853701278398411?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/4118853701278398411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/na-dobry-tydzien-izba-gmin-o.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4118853701278398411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/4118853701278398411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/na-dobry-tydzien-izba-gmin-o.html' title='Na dobry tydzień - Izba Gmin o człowieczeństwie'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8686807991905560022</id><published>2011-04-22T02:58:00.003+02:00</published><updated>2011-04-22T02:59:38.223+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Zacznie się od strojów</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Y56nMXxXwXI/TZu7BwVxQCI/AAAAAAAAAn8/8ync7LYYvW4/s1600/e1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-Y56nMXxXwXI/TZu7BwVxQCI/AAAAAAAAAn8/8ync7LYYvW4/s320/e1.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Magdalena Tulli, źródło: neon.info.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote align="justify"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;, &amp;quot;Courier&amp;quot;, monospace;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Zacznie się od strojów. To krawiec dostarczy je wszystkie hurtem. Na oko dobierze fasony, paroma szczęknięciami nożyc powoła do życia przewidywalny repertuar gestów. Oto w kręgu światła ścinki tkanin, strzępy nici, a dookoła ciemno. Zamęt wyłoni z siebie fałd tkaniny, spięty szpilką zawiązek zaszewki. Zaszewka stworzy całą resztę. Jeśli jest odpowiednio głęboka, to powoła do istnienia wydatny brzuch błyskający złotą dewizką, ciężki oddech, łysinę zroszoną kropelkami potu. Jedno pociąga za sobą drugie. Aparycja narzuca właściwości: łakomstwo, pychę i niemiłą rzeczowość, która gasi odruchy serca niby strumień zimnej wody prosto z wiadra. Na każdy garnitur z kamizelką muszą przypadać przynajmniej dwa lniane fartuchy kuchenne, ten dla pani, tamten dla służącej. A sukienka, jeśli na przykład z tafty w pierwszorzędnym gatunku, to tylko jedna. Druga popsułaby wszystko. Intryga spaliłaby na panewce, zakończona przedwczesnym skandalem.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote align="justify"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Co do służącej, na jej kieckę wystarczy kawałek kwiecistego perkalu. Pół tuzina haftowanych makatek głoszących mieszczańskie prawdy, banalne a wątpliwe, jak również niemowlęca wyprawka złożona z pieluch i kaftaników to rzeczy zbyt błahe, żeby krawiec zawracał sobie nimi głowę, przy tym pewne jest, że i tak się pojawią w stosownej chwili, same z siebie, zawdzięczając swoje istnienie domowemu pudełku z przyborami do szycia. A z nimi nadciągną przeróżne nadzieje, oczekiwania i kalkulacje, i z czasem, z natury rzeczy, zaczną nabierać ołowianego ciężaru rozczarowań. Co do mundurków szkolnych, krawiecka fachowość okaże się niezbędna. Ale rzecz, nawet jeśli rozciągnięta w czasie, i tak się dotoczy w końcu do krawędzi, za którą nie będzie już nic oprócz odmętów klęski, podmuchów fiaska. Jedyna szansa na szczęśliwe zakończenia tkwi w skracaniu opowieści. W urywaniu wątków w samą porę, zanim zszargają się, poplączą i zasupłają. A przede wszystkim w unikaniu puent jak ognia, który raz zaprószony, wypali wszelką nadzieję".&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Magdalena Tulli: Skaza.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8686807991905560022?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8686807991905560022/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/zacznie-sie-od-strojow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8686807991905560022'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8686807991905560022'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/zacznie-sie-od-strojow.html' title='Zacznie się od strojów'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Y56nMXxXwXI/TZu7BwVxQCI/AAAAAAAAAn8/8ync7LYYvW4/s72-c/e1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-9156798496909409691</id><published>2011-04-20T12:01:00.000+02:00</published><updated>2011-04-20T12:01:02.755+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kruchta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksje'/><title type='text'>Z Terlikowskim się nie negocjuje</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Wspomniałem, że mogę chcieć napisać coś więcej o &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75480,9428970,Polska_ustami_Boga.html"&gt;rozmowie Terlikowskiego i Sroczyńskiego&lt;/a&gt; (ten pierwszy pan, wiadomo - z Nieba, ten drugi - z "GW"). Link podrzucił mi &lt;a href="http://coteraz.blogspot.com/"&gt;Maćq&lt;/a&gt; i napisałem &lt;a href="http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/przesanie-urbi-et-orbi.html"&gt;wtedy&lt;/a&gt;, że uważam ten tekst za obrzydliwy. I to nawet nie jego treść, bo Terlikowski nie mówi nic nowego, a z przekonaniami &lt;i&gt;Ojca czwórki dzieci, filozofa, wykładowcy akademickiego i rednacza "Frondy"&lt;/i&gt; chyba wszyscy już się choć trochę oswoili, więc pewnie już nie do końca jest o czym gadać.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Sprawa jest poważniejsza. Uważam samą koncepcję rozmowy obu panów na łamach "Gazety" za obrzydliwą przede wszystkim dlatego, że po raz kolejny wpuszcza się fanatyzm na salony. Terlikowski to nie jest jakiś pan, który opowiada o swojej gorącej wierze i o tym, co Bóg zmienił w jego życiu. On nie prowadzi katechezy - tylko działalność polityczną. Jego poglądy polityczne natomiast nie są nawet radykalnie prawicowe, one są ekstremistyczne i fanatyczne. Terlikowski to nie jakiś tam działacz katolicki, tylko czystej wody fanatyk - i należy mówić to wprost.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W tej rozmowie z "GW" Sroczyński wypomina Terlikowskiemu, że dąży do państwa wyznaniowego - Terlikowski natomiast odpowiada, że nie, nie chce, że to nie tak. On tylko chce, żeby &lt;b&gt;demokratyczne państwo podzielało katolickie wartości, a wszyscy działali "tak, jakby Bóg istniał"&lt;/b&gt;. W innym miejscu rozmowy mówi, że sędzia będący katolikiem nie może orzekać w świeckim sądzie o rozwodzie. Dla Terlikowskiego aparat państwowy jest wobec tego zupełnie bezbronny wobec religii. Bardzo to augustiańskie: prawo ludzkie nie może naruszać porządku prawa boskiego. Jak można jednak w tej sytuacji wątpić czy Terlikowski chce państwa wyznaniowego, czy nie? Chce Państwa, które abdykuje wobec Kościoła we wszystkich sprawach, którymi tenże Kościół wyrazi zainteresowanie - a, nawet jeszcze więcej, bo Państwo ma się wycofywać, ilekroć zażąda tego sumienie jednostkowego katolika.&lt;br /&gt;Sprawa sumienia jest zresztą chyba kluczowa, skoro wszyscy jesteśmy umieszczeni w tej przestrzeni uniwersalnych, katolickich wartości - tylko niektórzy z nas o tym nie wiedzą. Terlikowski uważa, że jak ktoś w Polsce nie rozumie tych wartości, albo ich nie uznaje (to zapewne jeszcze gorzej), to nie powinien się odzywać. W Polsce jest miejsce tylko dla Polaków-katolików, a w drugiej kolejności, już tylko ewentualnie i raczej niekoniecznie, dla jakichś milczących mniejszości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z fanatykami nie dyskutuje się też nie dlatego, że są nieestetyczni i ich wypowiedzi brzydko wyglądają na łamach ogólnopolskich gazet, tylko z powodów znacznie donioślejszych: są zagrożeniem dla demokracji. Terlikowski sam prezentuje poglądy wyraziście antydemokratyczne i jest gorącym przeciwnikiem pluralizmu. Co prawda, próbuje przekonać, że sam tylko korzysta ze swojego prawa do wolności słowa. Jego poglądy stoją jednak w absolutnej kontrze wobec tych samych uprawnień innych osób. To w najlepszym razie hipokryzja.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RabMwOsqz-U/Ta2m9CUE16I/AAAAAAAAApY/Okh15fWb0Kk/s1600/z9422774X%252CTomasz-Terlikowski--z-prawej-i-Grzegorz-Sroczynski.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-RabMwOsqz-U/Ta2m9CUE16I/AAAAAAAAApY/Okh15fWb0Kk/s400/z9422774X%252CTomasz-Terlikowski--z-prawej-i-Grzegorz-Sroczynski.jpg" width="273" /&gt;&lt;/a&gt;Nie jest prawdą, że demokracja jest systemem, w którym prawo swobodnego wyrażania swoich opinii w szerokim dyskursie należy się każdemu. Są bowiem postawy i poglądy, które są już normatywnie nie do przyjęcia, sprzeciwiając się prima facie samym zasadom demokratycznym. Głosu nie udziela się terrorystom czy zbrodniarzom wojennym. Do rozmowy w "GW" nie zaprasza się również nazistów, przed mikrofonami TOK FMu u Paradowskiej nie siedzą członkowie Komunistycznej Partii Polski. Nikomu nie przychodzi do głowy rozważać demograficznych korzyści płynących z ludobójstwa. Nie prowadzi się też wywiadów z Sz.P. Bublem. Co do zasady media wiedzą więc, że dokonywać muszą takich właśnie wyborów - że tak jak z terrorystami się nie negocjuje, tak i nie dyskutuje się z antydemokratycznymi fanatykami.&lt;br /&gt;Oszołomów nie puszcza się w prime time.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uważacie uczynione przeze mnie dyskretne porównania Terlikowskiego do nazistów i komunistów za niesmaczne?&lt;br /&gt;Zajrzyjcie jeszcze raz do rzeczonej rozmowy Sroczyński-Terlikowski i poczytajcie sobie o tym, &lt;b&gt;do jakiego wyraźnego porównania Pan T. wykorzystuje Holocaust&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam pomysł zaproszenia Terlikowskiego do rozmowy na łamach "GW" - jest chybiony. Jeśli wpuszcza się takich ludzi do mediów, to nie można później się zastanawiać, skąd ten fanatyzm choćby na Krakowskim Przedmieściu. No, jak to skąd? Wychowujemy sobie dokładnie taki Kościół, jak chcemy. To wina mediów, że ze strony kościelnej eksponuje się przede wszystkim katolickich antydemokratycznych ekstremistów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Forma tej rozmowy! Nie wiem nawet, jak to napisać. Najlepiej świadczą o tym zdjęcia. Miało być przyjaźnie, swobodnie i na ty. Wyszedł silący się na uprzejmość zdziwiony pan rozmawiający z ciekawostką przyrodniczą. Terlikowski o ludobójstwie wynikającym z hekatomby zarodków, a nad tekstem roześmiany Sroczyński. Niepokojące to i głupie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-99ibj3TJUUM/Ta6taFrr6bI/AAAAAAAAApc/9Dd-3EztklQ/s1600/z9444783Z%252CKatolicki-publicysta-Tomasz-Terlikowski-i-Grzegorz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-99ibj3TJUUM/Ta6taFrr6bI/AAAAAAAAApc/9Dd-3EztklQ/s400/z9444783Z%252CKatolicki-publicysta-Tomasz-Terlikowski-i-Grzegorz.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Tak jeszcze przy okazji - podpowiedź słownikowa. Ilekroć Terlikowski mówi o chrześcijaństwie - mówi o katolicyzmie. To nie jest ekumenista, jego zdaniem perspektywa widzenia Polski może być wyłącznie katolicka.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-9156798496909409691?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/9156798496909409691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/z-terlikowskim-sie-nie-negocjuje.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/9156798496909409691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/9156798496909409691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/z-terlikowskim-sie-nie-negocjuje.html' title='Z Terlikowskim się nie negocjuje'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-RabMwOsqz-U/Ta2m9CUE16I/AAAAAAAAApY/Okh15fWb0Kk/s72-c/z9422774X%252CTomasz-Terlikowski--z-prawej-i-Grzegorz-Sroczynski.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-415417098349860551</id><published>2011-04-18T09:50:00.000+02:00</published><updated>2011-04-18T09:50:00.114+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-F8qDFtdLOCs/TZ4eLU8lHbI/AAAAAAAAAoQ/Jkk-HyyzkDU/s1600/nadobry.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-F8qDFtdLOCs/TZ4eLU8lHbI/AAAAAAAAAoQ/Jkk-HyyzkDU/s640/nadobry.jpg" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;To - OCZYWIŚCIE - reklama torebki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Model: Jared Prudoff-Smith; Torebka: Quentin Hernandez, Homme De Pouvoir, (fot.) &lt;a href="http://www.modelmayhem.com/347223"&gt;J. Andre&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-415417098349860551?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/415417098349860551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/na-dobry-tydzien_18.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/415417098349860551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/415417098349860551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/na-dobry-tydzien_18.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-F8qDFtdLOCs/TZ4eLU8lHbI/AAAAAAAAAoQ/Jkk-HyyzkDU/s72-c/nadobry.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-1110795910583217569</id><published>2011-04-17T10:17:00.000+02:00</published><updated>2011-05-03T12:26:15.311+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='globus'/><title type='text'>Przesłanie urbi et orbi</title><content type='html'>&lt;b&gt;Dzięki uprzejmości translatora Googli słowo na niedzielę:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że jestem Polakiem przez przypadek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeg tror, ​​jeg er en polak tilfældigvis.&lt;br /&gt;Ich glaube, ich bin ein Pole durch Zufall.&lt;br /&gt;I think I'm a Pole by accident.&lt;br /&gt;Creo que soy un polaco por accidente.&lt;br /&gt;Eu acho que sou um pólo por acidente.&lt;br /&gt;Jeg tror jeg er en Pole ved et uhell.&lt;br /&gt;Ik denk dat ik een Poolse per ongeluk.&lt;br /&gt;Myslím, že jsem Polák náhodou.&lt;br /&gt;Jag tror att jag är en polack av misstag.&lt;br /&gt;Je pense que je suis un pôle par accident.&lt;br /&gt;Я думаю, что я Полюс случайно.&lt;br /&gt;Rwy'n credu fy mod yn Pole ar ddamwain.&lt;br /&gt;Penso di essere un Polacco per caso.&lt;br /&gt;Ek dink ek is 'n Pool per ongeluk.&lt;br /&gt;Mislim da sam Poljak slučajno.&lt;br /&gt;Luulen, että olen puolalainen onnettomuuden seurauksena.&lt;br /&gt;Νομίζω, ότι είμαι ένας Πολωνός από ατύχημα.&lt;br /&gt;אני חושב, כי אני פולני ידי התאונה.&lt;br /&gt;I mo thuairimse, gur mise an Pol de thimpiste.&lt;br /&gt;Ég held, að ég er Pole eftir slys.&lt;br /&gt;Manau, kad esu lenkų dėl nelaimingo atsitikimo.&lt;br /&gt;Es domāju, ka es esmu Polijas nejauši.&lt;br /&gt;Јас мислам, дека јас сум полски случајно.&lt;br /&gt;Naħseb, li jien Pollakk mill-inċident.&lt;br /&gt;Мислим, да сам ја пољски случајно.&lt;br /&gt;Myslím, že som poľský náhodou.&lt;br /&gt;Mislim, da sem poljski po nesreči.&lt;br /&gt;Ben kazara bir Polonyalı olduğumu düşünüyorum.&lt;br /&gt;مجھے لگتا ہے، کہ میں نے حادثہ کی طرف سے پولینڈ کے ایک ہوں.&lt;br /&gt;Tôi nghĩ, rằng tôi là một người Ba Lan do tai nạn.&lt;br /&gt;내가 실수로 폴란드 오전한다고 생각해.&lt;br /&gt;我想，我是一個波蘭意外。&lt;br /&gt;მე ვფიქრობ, რომ მე ვარ პოლონელ შემთხვევით.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;Po nadrobieniu wiadomości z zeszłego tygodnia program sponsoruje literka "K". Patronat honorowy: "Ja p...".&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-1110795910583217569?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/1110795910583217569/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/przesanie-urbi-et-orbi.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1110795910583217569'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1110795910583217569'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/przesanie-urbi-et-orbi.html' title='Przesłanie urbi et orbi'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2584781892204675961</id><published>2011-04-15T15:35:00.004+02:00</published><updated>2011-04-15T15:43:59.392+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynurzenia'/><title type='text'>Matka Boska wspak, czyli: Katka reszke</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Słowa kluczowe - to, co ludzie wpisują, aby przeglądarka wyrzuciła im &lt;i&gt;Tyłemwspak&lt;/i&gt;. Fascynujące, gdy przyjrzeć się temu z drugiej strony ekranu.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;1. &lt;/b&gt;&lt;b&gt;Na pierwszym miejscu&lt;/b&gt; w moich statystykach oczywiście - &lt;i&gt;tylem do przodu czyli wspak. &lt;/i&gt;Trudno się nad tym zadumać.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na drugim - &lt;i&gt;dziewice&lt;/i&gt;, co już trochę zastanawia, ale też nie tak bardzo, jeśli przypomnę sobie znanych mi heteroseksualnych mężczyzn (o dziewicach więcej w pkt. 7).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;2. &lt;/b&gt;Od miejsca 25 do 28 &lt;b&gt;kilka zastanawiających wyszukań&lt;/b&gt;:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;"katka reszke"&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;"mgła była naturalna"&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;"można do przodu, można wspak"&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;"o tej porze nad lotniskiem będą mgły"&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Co to, do cholery, jest "katka reszke"? A czego oczekiwał ten społeczny liberał i relatywista, który chciał się dowiedzieć, co można robić i do przodu, i wspak?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I dajcie mi spokój ze Smoleńskiem!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Przeglądanie statystyk z jednej strony daje poczucie znajomości spraw po tamtej stronie światłowodu, a z drugiej - zmusza do zadawania większej ilości pytań. Kajecik z zapytaniami i wątpliwościami na temat świata puchnie coraz bardziej i bardziej. Och, gdyby wystawiono książkę skarg i zażaleń!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;3. Z tych trzech &lt;b&gt;szczególnie dumny jestem&lt;/b&gt;:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;aborcja eutanazja antykoncepcja&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;antykoncepcja sterylizacja&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;apostaci sodomici ateiści&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ach, zapraszam, zapraszam, apostołowie Cywilizacji Śmierci, Piąta Kolumno w Przenajświętszej RP, zwolennicy holenderskiego protektoratu nad Wisłą!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;4. &lt;/b&gt;&lt;i&gt;bogurodzica wspak&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;i - podobne - &lt;i&gt;Matka Boska wspak&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Gdyby jeszcze ktoś w przyszłości szukał odpowiedzi na tak lub podobnie postawione pytania, odpowiadam:&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Bogurodzica &lt;/i&gt;wspak to &lt;i&gt;Acizdorugob.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak jest Matka Boska wspak nie będę pisał, bo &lt;a href="http://www.przymierzezmaryja.pl/Dlaczego-Matka-Boza-placze-,5274,a.html"&gt;ona już i tak płacze&lt;/a&gt;, nie będę jej dodawał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5. &lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;em&gt;aborcja i eutanazja jan paweł ii&lt;/em&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jezus Maria.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6. &lt;i&gt;Adele jak powstała&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- &lt;/i&gt;to też, z nieznanych mi powodów, częste wyszukiwanie. Szczerze bym chciał pomóc, ale ja tego nie wiem i myślę, że na Youtubie też nie znajdziecie żadnego reportażu z cyklu &lt;i&gt;Making of&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;Wolno mi zresztą przypuszczać, że odbyło się to stosunkowo zwyczajnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;7. &lt;i&gt;ciche dni dziewictwo&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;- to też ładne, nie? Absolutnie nie wiadomo, o co chodzi: czy jakaś para ma ciche dni, bo kobieta okazała się dziewicą, czy dlatego, że nie jest już dziewicą, czy że po prostu przeżywa swoje dziewictwo w ciszy.&lt;br /&gt;Nie wiadomo też, dlatego to akurat wyszukanie przyprowadziło do &lt;i&gt;Tyłemwspak&lt;/i&gt;, ale i tak ładne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tymi dziewicami to zresztą głębsza historia:&lt;br /&gt;&lt;i&gt;dziewica p0 30&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;dziewica po oralu&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;dziewica po analu&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;dziewictwoutrata&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;dziewictwo 2011&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;fronda blogi dziewictwo&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;geje dziewictwo&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego dziewictwo tak podnieca ludzi? Co w tym takiego niezwykłego? I czego szukali wklepujący to w Google? Nie Tyłemwspak, jak przypuszczam.&lt;br /&gt;Jeśli szukali porno, to ilu z nich wierzy, że aktorki na ekranie są rozdziewiczane właśnie w tym filmie, a nie dwunastu poprzednich scenach z cyklu amateur?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;8. &lt;i&gt;blogi mlodych pedalow&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypróbowałem w Googlach, jak tylko znalazłem w statystykach. Miło mi zatem poinformować, że w kategorii "blogi młodych pedałów" &lt;i&gt;Tyłemwspak &lt;/i&gt;jest na pierwszej stronie guglowych wyszukań!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i: jednak nadal jestem młody!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;9.&lt;/b&gt; Z kategorii: &lt;b&gt;"Mówił tak niewyraźnie, że przeinaczał głoski nawet w wyszukiwarce"&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;dzięś wytrysków&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;taki wieczór chodź rano ty śwóńcka nożko&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;wzdencia&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- prawda, że powinno mnie zainteresować, dlaczego te frazy kierują do mnie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;10. Refleksja ekonomiczna:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;fenicjanie wynaleźli za mało pieniędzy&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;11. &lt;/b&gt;Na prawie-sam-koniec moje&lt;b&gt; ulubione losowo wybrane frazy&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;popęd po polsku&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;popęd seksualny liz tylor&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;sterylizacja + aborcja&amp;nbsp;&lt;/i&gt;(w pakiecie jeszcze leczenie kanałowe)&lt;br /&gt;&lt;i&gt;być proboszczem w austrii&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;I (fanfary):&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;rozmiar do oralnego nie za duzy nie za maly w sam raz&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;12. &lt;/b&gt;Sporo osób nadal poszukuje &lt;b&gt;Mateusa Verdelho Severino&lt;/b&gt; alias Najseksowniejszego Brazylijczyka. Zainteresowanie nic a nic mnie nie dziwi. Na sam koniec przypomnę, dlaczego:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://taylorinrva.tumblr.com/post/208581372/mateus-verdelho"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-uRX0IxuVBjo/TaGFD8QynzI/AAAAAAAAAog/12GkZ-zqRw4/s1600/tumblr_kr9f5h1zTx1qzrxt8o1_400.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2584781892204675961?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2584781892204675961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/matka-boska-wspak-czyli-katka-reszke.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2584781892204675961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2584781892204675961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/matka-boska-wspak-czyli-katka-reszke.html' title='Matka Boska wspak, czyli: Katka reszke'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-uRX0IxuVBjo/TaGFD8QynzI/AAAAAAAAAog/12GkZ-zqRw4/s72-c/tumblr_kr9f5h1zTx1qzrxt8o1_400.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-2923336301799336876</id><published>2011-04-12T20:21:00.000+02:00</published><updated>2011-12-17T05:24:20.818+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w sieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pół żartem'/><title type='text'>Zainteresowania</title><content type='html'>Ludzie to mają wąskie zainteresowania badawcze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Race-Based Sexual Stereotyping and Sexual Partnering Among Men Who Use the Internet to Identify Other Men for Bareback Sex.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;(Patrick A. Wilson, Pamela Valera i in., Journal of Sex Research, Sep/Oct 2009, Vol. 46 Issue 5, s. 399-413)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-2923336301799336876?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/2923336301799336876/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/zainteresowania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2923336301799336876'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/2923336301799336876'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/zainteresowania.html' title='Zainteresowania'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-8056939502383914036</id><published>2011-04-12T02:35:00.000+02:00</published><updated>2011-04-12T02:35:13.856+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po polsku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='politbiuro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciotka kulturalna'/><title type='text'>Modlitwa dziękczynna z wymówką</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Nie uczyniłeś mnie ślepym&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Dzięki Ci za to Panie &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Nie uczyniłeś mnie garbatym &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Dzięki Ci za to Panie &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Nie uczyniłeś mnie dziecięciem alkoholika &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Dzięki Ci za to Panie &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Nie uczyniłeś mnie wodogłowcem &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Dzięki Ci za to Panie &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Nie uczyniłeś mnie jąkałą kuternogą karłem epileptykiem &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;hermafrodytą koniem mchem ani niczym z fauny i flory &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Dzięki Ci za to Panie &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Ale dlaczego uczyniłeś mnie polakiem?&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="center"&gt;Andrzej Bursa&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A propos wiadomo czego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-8056939502383914036?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/8056939502383914036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/modlitwa-dziekczynna-z-wymowka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8056939502383914036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/8056939502383914036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/modlitwa-dziekczynna-z-wymowka.html' title='Modlitwa dziękczynna z wymówką'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5070587898160932984.post-1005535586291838037</id><published>2011-04-11T04:00:00.005+02:00</published><updated>2011-04-11T04:00:02.115+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na dobry tydzień'/><title type='text'>Na dobry tydzień</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/gWHJk5g9DOE" title="YouTube video player" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5070587898160932984-1005535586291838037?l=tylemwspak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tylemwspak.blogspot.com/feeds/1005535586291838037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/na-dobry-tydzien_11.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1005535586291838037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5070587898160932984/posts/default/1005535586291838037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tylemwspak.blogspot.com/2011/04/na-dobry-tydzien_11.html' title='Na dobry tydzień'/><author><name>Eliasz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03597819598946526428</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://4.bp.blogspot.com/-PT7kyfe00zc/TmVd9dE_iMI/AAAAAAAAAug/JTz9t9IPX74/s220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/gWHJk5g9DOE/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
